Mieszkania za drogie? W 2022 r. podrożeją o 10 proc. Eksperci: szalone ceny nieruchomości będą tylko rosły

Przemysław Zańko
Przemysław Zańko
Choć deweloperzy budują jak szaleni, podaż nie nadąża za popytem. Przejdź do kolejnych zdjęć, by zobaczyć wykresy na temat rynku mieszkaniowego w Polsce. Możesz użyć strzałek lub gestów.
Choć deweloperzy budują jak szaleni, podaż nie nadąża za popytem. Przejdź do kolejnych zdjęć, by zobaczyć wykresy na temat rynku mieszkaniowego w Polsce. Możesz użyć strzałek lub gestów. Krzysztof Kapica/Polska Press/ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE
Udostępnij:
Ceny mieszkań wciąż rosną, a zdaniem ekspertów Polskiego Instytutu Ekonomicznego w przyszłym roku pójdą w górę aż o 10 proc. Mimo to popyt na nieruchomości nie słabnie. Jednocześnie deweloperom coraz trudniej jest znaleźć atrakcyjne działki pod nowe osiedla, a koszty budowy rosną.

Mieszkania podrożały o 10 proc., a to jeszcze nie koniec podwyżek

Chyba już tylko najwięksi optymiści liczą na rychły i zauważalny spadek cen mieszkań. Jak podaje Narodowy Bank Polski, między jesienią 2020 r. a jesienią 2021 r. mieszkania podrożały średnio o 10 proc., a według ekspertów w przyszłym roku podrożeją o kolejne 10 proc. Z kolei w 2023 r. spodziewane są podwyżki cen o 8 proc.

– Ceny mieszkań podwyższać będzie presja kosztowa. To efekt skokowego wzrostu cen materiałów i wysokiej dynamiki wynagrodzeń w budownictwie – mówią eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego cytowani przez serwis bankier.pl.

Mowa oczywiście o średnich cenach dla całej Polski – w konkretnych miastach skala podwyżek będzie różna. Dobrze obrazują to dotychczasowe wzrosty cen. Jak podaje portal RynekPierwotny.pl, od początku roku lokale mieszkalne podrożały:

  • o 24 proc. w Łodzi,
  • o 20 proc. we Wrocławiu i w Gdańsku,
  • o 9 proc. w Krakowie.
Średnie ceny nowych mieszkań.
Średnie ceny nowych mieszkań. GetHome.pl

Zobacz ciekawe wykresy o sytuacji na rynku mieszkaniowym w polskich miastach:

Również w skali miesiąca wahania cen potrafią być spore. Przykładowo między październikiem a listopadem 2021 r. we Wrocławiu, Warszawie i Krakowie mieszkania podrożały o ok. 1–2 proc., a w Poznaniu aż o 6 proc. Z kolei Katowice były jedynym miastem, gdzie zaobserwowano spadek cen (o 5 proc.).

– Warto wyjaśnić skąd się biorą tak duże podwyżki w skali zaledwie jednego miesiąca. Otóż jest to skutkiem wprowadzenia na rynek puli drogich mieszkań oraz sprzedaży tanich – wyjaśnia ekspert GetHome.pl Marek Wielgo.

Uciekamy pod miasto, bo w mieście jest za drogo

Polska mieszkaniówka jest dziś w dziwnej sytuacji – z jednej strony wszystko wskazuje na to, że ceny powinny rosnąć (bo drożeje budowa, a popyt jest ogromny), ale z drugiej strony ceny powoli stają się dla wielu klientów zbyt wysokie. Coraz trudniej jest też uzyskać kredyt, a do tego przez rosnące stopy procentowe jest on droższy niż przedtem. Dla osób pracujących w największych miastach często jedynym rozwiązaniem jest szukanie lokum bardzo daleko od centrum lub wręcz poza granicami miasta.

– Dla wielu potencjalnych nabywców mieszkania stały się zbyt drogie, więc coraz częściej decydują się oni na przeprowadzkę za rogatki miasta. Z danych portali GetHome.pl i RynekPierwotny.pl wynika, że np. w powiatach okalających Warszawę, Kraków, Wrocław czy Gdańsk średnia cena metra kwadratowego nowych mieszkań jest niższa nawet o 30-40 proc. – wylicza Wielgo.

Niższa cena niewątpliwie jest plusem, ale taki trend ma też swoje minusy. Mieszkańcy tak daleko położonych osiedli muszą się liczyć z długimi dojazdami do pracy, a do tego mogą zapomnieć m.in. o dobrej ofercie komunikacji miejskiej czy rozbudowanej infrastrukturze.

Praca na budowach wre, a mieszkań wciąż za mało

Mimo szalonych cen deweloperzy nie mogą narzekać na sprzedaż. Według GetHome.pl tylko w listopadzie w 8 analizowanych miastach sprzedano łącznie 3790 mieszkań. To co prawda o 3 proc. mniej niż w październiku, ale ogółem firmy budujące mieszkania mają za sobą znakomity rok. Jesień zwykle przynosi spadek sprzedaży (tak było w listopadzie m.in. w Poznaniu, Bydgoszczy, Wrocławiu, Katowicach i Warszawie), bo deweloperska oferta jest wówczas mocno przetrzebiona. Czasem zdarzają się jednak wyjątki.

– Krakowscy deweloperzy mogli zacierać ręce, bo sprzedali 884 mieszkania, czyli aż o 43 proc. więcej niż miesiąc wcześniej. Warto podkreślić, że listopadowy wynik sprzedażowy w Krakowie był najlepszym od rekordowego w tym roku marca – zauważa Wielgo.

Od dłuższego czasu problemem jest jednak uzupełnianie oferty – deweloperzy sprzedają więcej niż budują. Jeśli spojrzeć na okres od stycznia do października br., tak było m.in. w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Poznaniu i Wrocławiu.

– W efekcie Bydgoszcz i Łódź są w tym roku jedynymi analizowanymi przez nas miastami, w którym deweloperzy wprowadzili na rynek i sprzedali mniej więcej po tyle samo mieszkań – podsumowuje ekspert GetHome.pl.

Dla kupujących to niekorzystna sytuacja. Kiedy popyt na mieszkania – tak jak obecnie – przewyższa podaż, ceny mieszkań rosną. Pewną nadzieję daje zatem fakt, że deweloperzy budują dziś na potęgę. Jak wyliczyli analitycy PIE, liczba rozpoczynanych budów jest dziś o 17–23 proc. wyższa niż w latach 2018–2019, a liczba wydawanych pozwoleń na budowę nawet o 30 proc. wyższa.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Prestiżowe nagrody dla polskich domów

Wideo

Materiał oryginalny: Mieszkania za drogie? W 2022 r. podrożeją o 10 proc. Eksperci: szalone ceny nieruchomości będą tylko rosły - RegioDom.pl

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

n
nuta
Właśnie dlatego jak szukałam mieszkania w nieco tańszej niż centrum okolicy jaką jest dzielnica Jasień w Gdańsku, trafiłam na osiedle Gdańskie Tarasy położone blisko terenów rekreacyjnych ale też niedaleko od obwodnicy i przystanku kolei metropolitarnej a więc dojazd też jest świetny
G
Gość
Pamiętamy takie same artykuły i taki sam kwik, w 2008 roku.... miało już tylko rosnąć...

A potem byl wielki BUM. I spadło.
Przejdź na stronę główną Strefa Biznesu
Dodaj ogłoszenie