Polska goni państwa z czołówki Europy pod względem wskaźnika zatrudnienia

Anna Bartosiewicz
Anna Bartosiewicz
Tima Miroshnichenko/ Pexels.com
Udostępnij:
Podczas pandemii z europejskiego rynku pracy zniknęły blisko 3 mln pracowników, z czego ⅓ w Niemczech – alarmuje Polski Instytut Ekonomiczny. Eksperci PIE ostrzegają, że kłopoty z obsadzaniem dostępnych stanowisk mogą prowadzić do wzrostu inflacji.

Podczas pandemii w Polsce odnotowano jeden z najwyższych w UE wskaźników zatrudnienia, wskazujący, jaki odsetek ludności w wieku od 15. do 64. roku życia pracuje zawodowo – przypomina Polski Instytut Ekonomiczny, powołując się na dane Eurostatu. Awansowaliśmy z 18. miejsca przed pandemią na 13. pozycję.

Pod koniec II kw. 2021 r. wskaźnik zatrudnienia w Polsce wynosił 75,2 proc., podczas gdy pod koniec IV kw. 2019 r. uplasował się na poziomie 73,3 procent. Największy wskaźnik zatrudnienia miały Holandia (82 proc.) i Szwecja (80,8 proc.), a najniższy – Grecja (61,2 proc.) i Włochy (62,0 proc.). Według ekspertów polski rynek pracy jest w stanie przyjąć jeszcze więcej pracowników.

W II kw. 2021 r. wskaźnik zatrudnienia w naszym kraju wzrósł o 1,9 pkt. proc., w porównaniu z IV kw. 2019 roku. Pod względem wartości wzrostu lepiej było jedynie na Węgrzech, gdzie wskaźnik poprawił się o 3,4 pkt. procentowego. Współczynnik wzrósł także w: Holandii, Luksemburgu i Słowacji (powyżej 1 pkt. proc.) oraz na Malcie, w Danii, Francji i Chorwacji (poniżej 1 pkt. procentowego). Największy spadek wskaźnika zatrudnienia miał miejsce w Rumunii (o 4,7 pkt. proc.), Estonii (o 3 pkt. proc.) i na Łotwie (o 2,5 pkt. procentowego).

Warto przeczytać również:

Pod koniec II kw. 2021 r. na rynku pracy w UE było o 2,98 mln osób mniej niż przed pandemią. W Niemczech pracowało o 1012 tys. osób mniej, we Włoszech przestało pracować 826 tys. osób, a w Rumunii – 738 tys. pracowników. W tym czasie najwyższy wzrost zatrudnienia odnotowały: Holandia (dodatkowe 227 tys. osób), Polska (150 tys. osób) i Węgry (121 tys. osób).

W październiku 13 proc firm w Polsce deklarowało chęć przyjęcia nowych osób do pracy – wynika z badań PIE i BGK, prowadzonych co miesiąc na grupie 500 firm. W lipcu takie deklaracje składał co piąty podmiot. Odsetek przedsiębiorstw pragnących zwiększyć zatrudnienie i zgłaszających zbyt małe moce produkcyjne wyniósł aż 32 procent. Pracodawcy z tej grupy byli też bardziej skłonni do dawania podwyżek.

Na rynku zaczyna brakować pracowników, więc pracodawcy mogą podnosić oferowane im stawki, aby ci nie przechodzili do konkurencji. W takiej sytuacji firmy będą chciały zrekompensować sobie ponoszone koszty, podnosząc ceny oferowanych przez siebie produktów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Najbardziej poważne zawody według Polaków ZOBACZ RANKING

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Strefa Biznesu
Dodaj ogłoszenie