Przez kolejne dwa lata będziemy płacić wyższy VAT

Zbigniew Biskupski AIP
Bartek Syta
Udostępnij:
Sejm uchwalił tzw. „dużą nowelizację” ustawy o podatku od towarów i usług. Przez kolejne dwa lata będziemy płacili podwyższony VAT, a przedsiębiorcy stracą prawo do rozliczeń kwartalnych VAT.

Sejm w trzecim czytaniu uchwalił w środę 16 listopada rządowy projekt nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw. Ustawa wprowadza przedłużenie do końca 2018 r. podwyższonych stawek podatku od towarów i usług – do 23 proc. i 8 proc.

Przede wszystkim jednak projekt zakłada rozwiązania ograniczające wyłudzenia VAT poprzez uszczelnienie systemu poboru tego podatku. Zmiany mają w efekcie doprowadzić do zwiększenia wpływów z VAT. Rząd podkreśla, że od 2008 r. rośnie tzw. luka w VAT, czyli różnica między kwotą, która powinna wpłynąć do budżetu, a tą faktycznie wpływającą.
Wśród najważniejszych zapisów projektu jest . rozszerzenie stosowania tzw. mechanizmu odwróconego obciążenia na transakcje obejmujące m.in. określone usługi budowlane i procesory, których łączna wartość w ramach transakcji przekroczy 20 tys. zł, bez kwoty podatku.

Projekt zmienia też warunki skorzystania ze zwrotu VAT w terminie 25 dni. Ponadto ogranicza stosowanie kwartalnych rozliczeń VAT - będą mogły z nich korzystać tylko małe przedsiębiorstwa, tj. podatnicy podatku VAT, u których wartość sprzedaży nie przekroczyła 1,2 mln euro.

Projekt przewiduje także elektroniczne składanie deklaracji VAT: od 1 stycznia 2017 r. m.in. dla podatników zobowiązanych do zarejestrowania się jako podatnicy VAT UE, a od 2018 r. dla pozostałych podatników VAT.

Projekt wprowadza też odpowiedzialność solidarną pełnomocników, co ma ograniczyć rejestrowanie tzw. słupów przez te osoby. W celu zwalczania tzw. karuzeli podatkowych w projekcie określono także przesłanki odmowy rejestracji podmiotu jako podatnika VAT i doprecyzowano warunki wykreślenia podatnika z rejestru. Przewidziano również sankcje podatkowe za nierzetelne rozliczanie podatku VAT.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Emporio Armani

Emporio Armani AR2460

1 806,92 zł320,00 zł-82%
miejsce #2

Diesel

Diesel Mega Chief DZ4329

1 416,00 zł424,25 zł-70%
miejsce #3

Casio

Casio Vintage A100WE-1AEF

349,00 zł195,00 zł-44%
miejsce #4

Michael Kors

Michael Kors Runaway MK3131

489,00 zł329,00 zł-33%
miejsce #5

Casio

Casio G-Shock GA-110HC-1AER

223,30 zł
miejsce #6

Michael Kors

Michael Kors Bradshaw MK5739

419,92 zł
Materiały promocyjne partnera

Co dalej z oprocentowaniem lokat?

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 16.11.2016 o 18:19, niemoge napisał:

Czyli nic nowego... za PO i za PiS podatki coraz wyższe. A wszyscy zgodnie ze należy obniżać... to dlaczego nic w tym kierunku nie robią?

A jakie podatki podniósł ci PIS?

n
niemoge

Czyli nic nowego... za PO i za PiS podatki coraz wyższe. A wszyscy zgodnie ze należy obniżać... to dlaczego nic w tym kierunku nie robią?

G
Gość
Jak się je obniży, wówczas z czego nakarmić te armie 500 tys. urzędników plus setki tysięcy przyjaciół budżetu.
Około 300 mld zł, to od lat roczny dochód constans z podatków. Policzmy z grubsza jeden wydatek, tj. na urzędników:
(500 000 x 3 500 brutto pensja x 12 m-cy) = 21 mld zł rocznie. Do tego uwzględnijmy koszty pozostałe utrzymania, jak: delegacje, wcześniejsze renty, ministerialne przetasowania, eksploatacyjne obiektów, urlopy i choróbki ciał urzędniczych, delegacje, wynikłe miliardowe straty z nietrawionych urzędniczych pomysłów, etc., etc.,etc.
Ca. 45 mld rocznie wypłaca się lichwiarzom z racji powziętych kredytów. A na dzień dzisiejszy tych kredytów jest już na kwotę 1.368.464 mln zł (1 bilion 368 mld 464 mln zł). Na 2015 rok tych samych kredytów było na 1.287.235 mln zł
(1bilion 287 mld 235 mln), więc po roku nastąpił wzrost o 81,229 mld zł, vide www.NBP.pl
I dwa, jakaś zmiana w PiS, a zatem wprost w URM, może wówczas nastąpić, jak na czele PiS stanie prof. ekonomii,
a nie partyjny funkcjonariusz. I jest wyjątkowo tym dziwacznym, że PiS takiego fachowca jeszcze się nie dopracował.
Ooo, PiS śpi! PiS w gospodarce jest na razie niczym innym od tych innych, choćby przeminionego POPSL. Dlatego w kolejnej kadencji wybieram SLD. Owszem, SLD ma i ten sam bajer co PiS, ale u niego jest go znacznie mniej. I SLD ma swoich MinFin na ziemi i w MinFin, czyli ci nie są na ustawicznych sesjach i występach w mediach.
Więcej informacji na stronie głównej Strefa Biznesu
Dodaj ogłoszenie