reklama

Rynek spożywczy rośnie, ale producenci narzekają

Maciej Badowski AIPZaktualizowano 
Zdaniem ekspertów, rynek spożywczy jest wyjątkowo wrażliwy na zmiany a to sprawia, że czynników, które należy wziąć pod uwagę przy produkcji, jest mnóstwo.
Zdaniem ekspertów, rynek spożywczy jest wyjątkowo wrażliwy na zmiany a to sprawia, że czynników, które należy wziąć pod uwagę przy produkcji, jest mnóstwo. 123RF
Wartość polskiego rynku FMCG w 2016 roku wyniosła 255 mld PLN. Mimo wzrostu na poziomie 4,3 proc. r/r, lokalnym producentom coraz trudniej utrzymać na nim pozycję, zwłaszcza w obliczu postępującej konsolidacji. Receptą na problemy mogą być inwestycje w nowe technologie i poprawa rentowności zakładów. Z danych GUS wynika, że znaczna część polskich producentów żywności jest informatycznie zacofana.

Rynek spożywczy w Polsce jest jednym z najszybciej rozwijających się sektorów produkcyjnych, posiadającym duży potencjał eksportowy. Pozytywną koniunkturę najlepiej oddają liczby. Według analityków Domu Maklerskiego PKO Banku Polskiego, w 2016 roku wartość rynku FMCG, zdominowanego przez 10 międzynarodowych koncernów do których należy większość popularnych marek, wyniosła 255 mld PLN, co oznacza wzrost na poziomie 4,3 proc. r/r. Z raportu Market Monitor wynika z kolei, że w bieżącym roku możemy spodziewać się wzrostu lokalnej sprzedaży w branży spożywczej o ponad 3 proc. Warto również zwrócić uwagę na eksport, który w 2016 roku wzrósł o prawie 6 proc. To bardzo optymistyczne wyniki.

Rynek pełen wyzwań

Mimo sprzyjającej koniunktury, nie wszystkim jednak graczom wiedzie się dobrze. Z danych Euler Hermes wynika, że rośnie liczba upadłości a przemysł jest tutaj jednym z liderów. Wielu polskim firmom produkującym żywność trudno jest utrzymać się na rynku zdominowanym przez duże, dobrze zinformatyzowane przedsiębiorstwa i jeśli nie zoptymalizują one procesów wytwórczych, to grozi im upadłość lub przejęcie przez konkurencję.

- Chyba dochodzimy do momentu, gdy konsolidacja będzie przyśpieszała, a powodów jest wiele: ewolucja handlu detalicznego w Polsce, zmiana preferencji zakupowych, rosnąca rola dyskontów na pewno wymuszą konsolidację sektora – twierdzi Paweł Stamburski, Bank Zachodni WBK.

Zdaniem ekspertów, rynek spożywczy jest wyjątkowo wrażliwy na zmiany a to sprawia, że czynników, które należy wziąć pod uwagę przy produkcji, jest mnóstwo. Menedżerowie odpowiedzialni za zarządzanie w firmach z sektora spożywczego muszą sprostać takim wyzwaniom, jak m.in. fluktuacja cen surowców, kursów walut, a także pogoda czy nastroje konsumenckie. Planowanie produkcji jest bardzo często procesem złożonym, realizowanym w długiej perspektywie czasowej. Przykładem może być produkcja warzyw dla gastronomii, gdzie dla podstawowych linii produktów planowanie odbywa się z wyprzedzeniem ponad rocznym, w kilku przypadkach nawet dwuletnim. Wynika to z cyklu produkcyjnego (przetwarzanie warzyw, mrożenie, apertyzacja) i cyklu wegetacyjnego roślin oraz lokalizacji ich uprawy.

- Złożoność procesów produkcyjnych w naszym przypadku wynika z korelacji pomiędzy terminem zbioru plonów, a ich przetwarzaniem. Ważną rolę odgrywają tu takie czynniki jak lokalizacja fabryk, cykl ich pracy, czy też interakcje z częścią agrotechniczną. Plony często zbiera się zależnie od warunków wegetacyjnych czy pogodowych, a prace mogą przesunąć się nawet o kilka tygodni. Trzeba również wziąć pod uwagę specjalizację asortymentową poszczególnych fabryk i to, że stanowią one złożone środowiska produkcyjne, wymagające istotnego wsparcia narzędziowego – twierdzi Witold Kosmala, Bonduelle.

To wszystko sprawia, że zarządzanie w branży spożywczej jest trudniejsze niż w wielu innych sektorach. Znajduje to odzwierciedlenie w sytuacji finansowej przedsiębiorstw. Jak wynika z ubiegłorocznych danych Krajowego Rejestru Długów, zadłużenie firm spożywczych rośnie. Branża nie płaci bankom, firmom handlowym i sobie nawzajem. Na blisko 3,5 tys. firm z branży spożywczej, notowanych w bazie danych KRD BIG, łączne zadłużenie wyniosło 197 mln zł i wzrosło o 22 mln zł. Najgorzej radzą sobie firmy zajmujące się przetwarzaniem, konserwacją oraz produkcją wyrobów z mięsa - zalegają swoim wierzycielom na ponad 71 mln zł. Z kolei te, które zajmują się wyrobami piekarskimi i mącznymi mają długi w wysokości 45 mln zł. Kiepsko radzą sobie również producenci owoców i warzyw - mają do oddania łącznie ponad 35 mln zł – a w niewiele lepszej sytuacji są producenci napojów, którzy łącznie winni są wierzycielom ponad 14 mln zł.

- Sektor spożywczy charakteryzuje się wyjątkową zmiennością otoczenia, co wynika zarówno z czynników makroekonomicznych, jak i przyzwyczajeń odbiorców oraz zmian na globalnych rynkach zbytu. Bardzo ważna jest tutaj możliwość prognozowania popytu, szybkiej reakcji na zmiany i przestawienia produkcji, gdy zachodzi taka potrzeba. Aby było to możliwe, konieczne jest zapewnienie szybkiej i precyzyjnej informacji o procesach zachodzących zarówno wewnątrz, jak i poza przedsiębiorstwem. Jeśli te warunki nie zostaną spełnione, to firmie trudno jest funkcjonować na bardzo konkurencyjnym i zmiennym rynku – tłumaczy Piotr Rojek, DSR.

Rząd robi poduszkę na ewentualne spowolnienie gospodarcze

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3