- To inwestycja niezwykle istotna, dlatego, że jest alternatywną drogą do Warszawy. To kolejny krok zmierzający ku temu, by inwestycja została zrealizowana i oddana do użytku kierowcom w 2028 roku - mówi Arkadiusz Marchewka, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury.
Planowany fragment S10 będzie od północy omijał Kalisz Pomorski, na trasie będą zlokalizowane dwa węzły drogowe, para miejsc obsługi podróżnych i obwód utrzymania drogi ekspresowej. Inwestycję w formule projektuj i buduj wykona firma Budimex, znana z szeregu realizacji w naszym regionie.
- To jest drugi z pięciu odcinków, gdzie zostaliśmy wybrani jako wykonawca S10. Mam nadzieję, że pozostawimy po sobie kolejny duży ślad w zachodniopomorskim, bo zrealizowaliśmy do tej pory bardzo wiele inwestycji na drogach ekspresowych, wiele z nich udało się oddać przed terminem, dzisiaj jest za wcześnie i nie mogę zadeklarować, że będzie podobnie z realizacją S10 - komentował Krzysztof Starkowski, dyrektor oddziału w Budimex SA.
Dodajmy, że podpisano umowy na realizację drogi S10 Suchań-Recz o długości 19,6 km (konsorcjum firm Kobylarnia i Mirbud) za kwotę 667,52 mln złotych, a odcinek Piecnik-Wałcz o długości 16 km za kwotę 552,2 mln złotych firma Budimex. Wykonawcy będą mieli 10 miesięcy od podpisania umowy na opracowanie projektu budowlanego i złożenie wniosku o wydanie decyzji ZRID. Zakładamy, że jej procedowanie zajmie siedem miesięcy, a na prace w terenie przypadną kolejne 22 miesiące. Z czasu realizacji robót wyłączone będą zimowe od 16 grudnia do 15 marca.
Zgodnie z powyższymi terminami budowa w terenie powinna rozpocząć się pod koniec 2025 r. Przy sprawnym przebiegu całego procesu administracyjno-budowlanego kierowcy z nowej trasy skorzystają w 2028 r.
Budimex będzie realizował także obwodnicę Rusinowa w ciągu DK22 będzie miała długość 4,5 km. Droga od wschodu ominie położoną na południe od Wałcza miejscowość Rusinowo. Wartość podpisywanej umowy to blisko 55 mln zł. Zakończenie inwestycji planowane jest w 2027 roku.
- To niewielka obwodnica, natomiast dla mieszkańców oznacza wyprowadzenie ruchu tranzytowego, z 30-procentowym udziałem samochodów ciężarowych - skomentował Łukasz Lendner, dyrektor szczecińskiego oddziału GDDKiA.
