Te produkty zdrożały najbardziej. Sprawdź ranking cen na sklepowych półkach. „Dynamika wzrostu cen spada, ale dość wolno"

Maciej Badowski
Opracowanie:
Drogie napoje to konsekwencja wzrostu cen cukru, soków, syropów, ekstraktów, barwników, kofeiny, wody, prądu, chemikaliów, papieru, szkła i innych surowców do opakowań oraz dystrybucji czy przechowywania towarów.
Drogie napoje to konsekwencja wzrostu cen cukru, soków, syropów, ekstraktów, barwników, kofeiny, wody, prądu, chemikaliów, papieru, szkła i innych surowców do opakowań oraz dystrybucji czy przechowywania towarów. Jakub Steinborn/ Polska Press
W kwietniu tego roku największy wzrost cen po raz kolejny odnotowały karmy dla zwierząt, a na drugim miejscu uplasowały się warzywa. Podium zamyka chemia gospodarcza. Z drugiej strony, najmniejsze podwyżki w relacji rocznej odnotowały produkty tłuszczowe, owoce, używki oraz słodycze i desery. Autorzy badania zwracają uwagę, że dynamika wzrostu cen spada, ale dość wolno. – Na rynku będziemy też co jakiś czas obserwować duże skoki cen poszczególnych towarów – prognozują.

Spis treści

Ceny w sklepach. Dynamika wzrostu spada

Jak wynika z raportu pt. „Indeks cen w sklepach detalicznych”, autorstwa UCE RESEARCH i Uczelni WSB Merito, który obejmuje ponad 67,6 tys. cen detalicznych z przeszło 37 tys. sklepów, w kwietniu tego roku codzienne zakupy zdrożały średnio o 20,4 proc. w porównaniu do poprzedniego roku. Dla porównania, w marcu 2023 wzrost rok do roku wyniósł 23,7 proc.

– To efekt wciąż wysokich kosztów produkcji, które zostały przerzucone na klientów przy utrzymaniu marż gwarantujących producentom i sprzedawcom zyski[/b]. Niestabilna sytuacja rynkowa i zmienne otoczenie gospodarcze wymuszają na dostawcach ustalanie zawyżonych cen – komentuje dr Edyta Wojtyla z Uniwersytetu WSB Merito.

Obserwując tempo wzrostu płac, a także spadek oszczędności i racjonalne zachowania konsumentów, prof. Marian Noga z Uniwersytetu WSB Merito przewiduje, że dynamika podwyżek cen w sklepach będzie wolniejsza.

Widać, że dynamika wzrostu cen spada, ale dość wolno. Jest to oczywiście dobrą informacją dla konsumentów, ale chyba raczej niezbyt zadowalającą. W naszej ocenie, średnie podwyżki cen w sklepach – patrząc na całość analizowanych kategorii – przez kilka, a być może nawet i kilkanaście, najbliższych miesięcy wciąż będą rdr. dwucyfrowe, poza drobnymi wyjątkami. Na rynku będziemy też co jakiś czas obserwować duże skoki cen poszczególnych towarów – prognozują analitycy z UCE RESEARCH.

Co zdrożało najbardziej?

Z raportu wynika, że w grupie obejmującej żywność i napoje bezalkoholowe (w sumie 13 kategorii) podwyżki w kwietniu 2023. wyniosły średnio 19,1 proc. rok do roku. Dla przykładu w marcu było to 23,2 proc. Autorzy badania podkreślają, że obecny ogólny wzrost cen zawyżają do 20,4 proc. pozostałe towary. Wśród nich analitycy wymieniają art. dla dzieci (w tym pieluchy), karmy dla zwierząt, chemię gospodarczą i środki higieny osobistej.

Moim zdaniem, o takiej sytuacji zadecydowało kilka powiązanych ze sobą kwestii. Gospodarstwa domowe o niskich i średnich dochodach już wykorzystały większość swoich oszczędności na bieżące potrzeby. W związku z tym wyraźnie ograniczone zostały wydatki na dobra żywnościowe. Zmniejszenie popytu na produkty spożywcze było głównym czynnikiem spadku tempa wzrostu ich cen. Sprzedaż detaliczna zmalała w kwietniu o ponad 7 proc. – komentuje prof. Marian Noga.

Na 17 badanych kategorii podrożały praktycznie wszystkie, od 8,5 proc. do 48,8 proc. Dla porównania, w marcu podwyżki w ujęciu rok do roku. wynosiły od 11,3 proc. do 46,4 proc., w lutym – od 10,3 proc. do 30,9 proc.

Z zebranych danych również wynika, że w kwietniu br. po raz kolejny najbardziej podrożały karmy dla zwierząt – o 48,8 proc. rdr. Ceny pożywienia dla psów wzrosły o 51,2 proc., a dla kotów – o 46,5 proc. W opinii prof. Nogi, ceny tego typu produktów w kwietniu br. były szczytowe i nie powinny już rosnąć w kolejnych miesiącach.

– Ceny karm dla zwierząt w ostatnim czasie rosły z kilku powodów – wskazują autorzy badania. – Produkcja tego typu towarów nierozerwalnie wiąże się z cenami mięsa, a następnie warzyw – dodają.

Na drugim miejscu w zestawieniu kolejny raz z rzędu znalazły się warzywa ze średnim wzrostem o 35,7 proc. rdr. Rekordową podwyżkę zanotowała cebula – aż o 129,7 proc. Ponadto marchew zdrożała w ujęciu rdr. o 88,2 proc., a kapusta – o 32 proc.

– W mojej ocenie, warzywa również osiągnęły szczyty cenowe. W kwietniu wysokie podwyżki ww. artykułów były związane z okresem przedświątecznych zakupów – przewiduje prof. Marian Noga.

Na trzeciej pozycji wśród najbardziej drożejących kategorii znalazła się chemia gospodarcza. Rok do roku zdrożała o 27,7 proc. Papier toaletowy rdr. poszedł w górę o 63,2 proc., a proszek do prania – o 52,3 proc.

– Ceny produktów chemicznych zależą przede wszystkim od opłat za energię elektryczną – zaznacza prof. Noga. – Na tak znaczące podwyżki, obejmujące chemię gospodarczą, niezmiennie wpływa również niska dostępność samych surowców. Problem na rynku jest znany od czasu pandemii, jednak branży ciężko jest go skutecznie omijać – wyjaśnia.

Czwarte miejsce w kwietniowym zestawieniu zajął nabiał, który rdr. zdrożał o 26,8 proc. W relacji rocznej najbardziej poszły w górę ceny jaj – 35,2 proc., śmietany – 31,3 proc., sera białego – 30,7 proc., jogurtów – 28,8 proc., a także mleka – 22,6 proc. Pierwszą piątkę najbardziej drożejących kategorii zamykają dodatki spożywcze ze średnim wzrostem o 26,1 proc. rdr. Tutaj najbardziej wzrosły ceny majonezu – o 51,7 proc., ketchupu – o 34,6 proc., a także musztardy – o 20,3 proc. Według autorów badania, wzrost cen w kategorii dodatków spożywczych szczególnie został „nakręcony” przez majonez i musztardę. To mogło być wynikiem okresu przedświątecznego. Obecnie ceny tych art. powinny zacząć się stabilizować. Dalej w zestawieniu znalazło się pieczywo ze średnim wzrostem rdr. na poziomie 25 proc.

Najmniej drożejące produkty w kwietniu

Z kolei najmniej ze wszystkich kategorii zdrożały produkty tłuszczowe, które wcześniej miesiącami były w czołówce drożyzny. – Niższa dynamika wzrostu cen produktów tłuszczowych wynika z uregulowania się rynku po stronie podaży oraz ustabilizowania cen transportu i energii – wskazuje dr Wojtyla.

Wśród najmniej drożejących kategorii znalazły się również owoce ze wzrostem o 10,4 proc. rdr. Niewiele większe podwyżki zanotowały używki – o 12,8 proc., a także słodycze i desery – o 13,4 proc. rdr. Jak podkreśla prof. Noga, słodycze i desery oraz używki nie są towarami pierwszej potrzeby i ich ceny dla smakoszy nie mają żadnego znaczenia.

Zakaz płacenia gotówką odroczony? Nowy jednak limit nie wejdzie w życie?

od 16 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu