To będzie trudny rok dla kierowców i producentów samochodów. Czeka nas podwyżka cen pojazdów

Monika Kasprzyk
Monika Kasprzyk, Dyrektor ds. sprzedaży w kanałach zdalnych. Pion Kredytów Samochodowych Santander Consumer Banku
Monika Kasprzyk, Dyrektor ds. sprzedaży w kanałach zdalnych. Pion Kredytów Samochodowych Santander Consumer Banku fot. Santander Consumer Bank
W nadchodzących latach konsumenci mogą spodziewać się wzrostu cen pojazdów. Związane to jest z m.in. wprowadzonymi regulacjami prawnymi, zmianami w zakresie norm spalania CO2. W konsekwencji, wzrośnie wysokość kwot finansowania samochodów, a Polacy coraz rozważniej będą podchodzić do zakupu pojazdu. Jeśli będą go chcieli sfinansować – prawdopodobnie coraz chętniej sięgną po leasing.

Już od kilku lat obserwujemy zastępowanie kredytu na zakup samochodu przez inne formy finansowania. Zauważamy znaczący wzrost udziału leasingu. Nie jest to dla nas zaskoczenie. Potwierdzają to również dane z raportu “Polaków portfel własny – w drodze”, z którego jasno wynika, że w momencie zakupu auta, kierowcy wybraliby w pierwszej kolejności leasing (22 proc.), a dopiero później rozważą kredyt samochodowy (12 proc.), czy kredyt gotówkowy (4,8 proc.).

Wybór konkrentej formy finansowania związany jest ściśle z przychodem, jaki osiąga dana osoba. Według danych z badania Santander Consumer Bannku, leasing wybierają głównie osoby z dochodem powyżej 5 tys. złotych miesięcznie (57,1 proc.).

Z kolei kredyt samochodowy ma najwięcej “zwolenników” wśród osób zarabiających od 3 do 4 tys. złotych (21,7 proc.), a kredyt gotówkowy w grupie z dochodami od 2 do 3 tysięcy złotych (7,5 proc.). Oczywiście nadal leasing wybierany jest najchętniej przez przedsiębiorców, którzy mają z tego tytułu korzyści finansowe. Zaletą jest tutaj także możliwość zwrócenia auta do firmy leasingowej bez żadnych konsekwencji, tuż po zakończeniu umowy i leasing kolejnego, nowego auta.

Jeśli chodzi o wysokość kwot finansowania samochodów, to w 2020 roku przewidujemy utrzymywanie się tendencji wzrastającej. W związku z nowymi wymaganiami względem samochodów schodzących z taśmy produkcyjnej, ceny będą wyższe, a co za tym idzie – Polacy będą musieli zwiększać kwotę finansowania na zakup auta.

Przewidujemy, że w 2020 roku rynek nowych pojazdów może się zmniejszać. Powodem będzie wzrost ceny wybieranego pojazdu. Może to być związane to m.in. nadchodzącym spowolnieniem gospodarczym, które nie ominie branży motoryzacyjnej, konsekwencjami Brexitu, ale również wpływem działań proekologicznych, które zyskują na popularności wśród konsumentów. Z całą pewnością rok 2020 nie będzie dla branży należał do najłatwiejszych.

Polacy coraz chętniej sięgają po leasing na samochody używane. W raporcie “Polaków portfel własny – w drodze”, ponad 63 proc. Polaków zadeklarowało, że zastanawia się nad zakupem auta z drugiej ręki. Nie znaczy to jednak, że samochody używane stanieją. Wręcz przeciwnie, spodziewamy się wzrostu cen również w tym obszarze. Od 1 stycznia obowiązują nowe zasady związane z rejestracją samochodu.

Każde auto sprowadzone do kraju musi zostać zarejestrowane w ciągu 30 dni od przekroczenia granicy. Właścicielowi, który nie dostosuje się do zmian, grozi kara w wysokości do 1 tys zł. Na wzrost cen ma wpływ również sprowadzanie z zagranicy aut o coraz wyższym standardzie.

Warto również wspomnieć, że w związku z postępującą cyfryzacją wielu aspektów naszego życia, coraz więcej firm oczekuje, że proces zakupu samochodu będzie jeszcze sprawniejszy. Chodzi tu głównie o digitalizację i automatyzację całej transakcji. Firmy oferujące finansowanie właśnie na tym mogą budować swoją przewagę konkurencyjną.

Obejrzyj wideo:

60 Sekund Biznesu: Jeżeli chodzi o samochody elektryczne, to dzisiaj mamy do czynienia z początkiem całego procesu

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Speed

I znowu sprzedawcy samochodów chcą wyciągnąć jeszcze większe pieniądze za samochody których produkcja jest tańsza. Mniejszy silnik jest tańszy w produkcji. Silnik elektryczny o tej samej mocy co spalinowy kosztuje w produkcji tylko 30% ceny silnika spalinowego. Silnik elektryczny z pakietem baterii jest w tej samej cenie co silnik spalinowy z systemami oczyszczania spalin ( PDF i inne filtry) Samochody elektryczne są droższe bo ktoś musi zapłacić podatek za 5 - 6 lat z cenie samochodu, który normalnie zaplacilby w kupowanym paliwie. Wiec znowu, my jako klienci musimy płacić więcej aby koncern motoryzacyjny rósł w siłę.

G
Gość

Jaki by tu jeszcze wymyślić podatek ?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3