Wydaje ci się, że dobrze ładujesz swojego smartfona? "Nieautoryzowane ładowarki mogą doprowadzić do pożaru". Jest kontrola UOKiK

MB
Jak wynika z badania, 75 proc. ankietowanych korzysta z ładowarki dołączonej do telefonu przy zakupie. Kolejne 13 proc. osób dokupuje inną ładowarkę u producenta swojego smartfona.
Jak wynika z badania, 75 proc. ankietowanych korzysta z ładowarki dołączonej do telefonu przy zakupie. Kolejne 13 proc. osób dokupuje inną ładowarkę u producenta swojego smartfona. fot. 123Rf
18 lutego obchodzimy Dzień Baterii. Jak się okazuje, nawet połowa Polaków nie dba o kondycję baterii w swoim telefonie. Jednocześnie UOKiK poinformował o kontroli ładowarek i zasilaczy sprowadzanych do kraju spoza UE. Urząd podaje, że to właśnie ładowarki i zasilacze są jednymi z najczęściej pojawiających się towarów w skargach konsumenckich na sprzęt elektryczny.

Z badania przeprowadzonego przez iMad wynika, że 58 proc. z nas ładuje telefon do 100 proc., 45 proc. pozostawia urządzenie podłączone do ładowarki przez całą noc, a 48 proc. użytkowników o ładowanie dba dopiero w momencie, gdy poziom baterii w telefonie spada poniżej 10 proc. Jak wskazują eksperci – to duży błąd, który wpływa na kondycję naszej baterii, a co za tym idzie jej żywotność.

Jak wydłużyć żywotność baterii

Według specjalistów najlepiej jest ładować baterię do 80 proc. jej pojemności – jednak tak ma w zwyczaju jedynie co dziesiąty z nas. Ponadto warto pamiętać, że akumulatory w naszych telefonach nie lubią skrajnych temperatur.

– W okresach zimowych aparaty telefoniczne narażone są na zmienną temperaturę – przemieszczamy się bowiem z ciepłych pomieszczeń na zewnątrz. Takie anomalia powodują utratę wydajności baterii, dlatego zimą notujemy większą liczbę klientów zgłaszających się z takim problemem – komentuje dla Strefy Biznesu Jakub Bogatek, członek zarządu iMAD. – Naturalnym jest także, że po roku czy dwóch latach bateria traci swoją wydajność. Istnieje ograniczenie dotyczące liczby cykli ładowania – dodaje.

Zauważalny spadek wydajności baterii można odczuć już przy około 85 proc. jej pojemności całkowitej. Warto więc regularnie monitorować kondycję naszej baterii. Niestety połowa z nas nie ma takiego nawyku. Z badania wynika, że 30 proc. ankietowanych nigdy tego nie robi, a 21 proc. nawet nie wie, jak to zrobić. Kolejnym 32 proc. osób zdarzyło się jednorazowo sprawdzić żywotność. Regularnie czynność tę wykonuje jedynie 26 proc. posiadaczy smartfonów.

Ekspert przypomina także o regularnym uaktualnianiu oprogramowania. – Często zawiera one istotne rozwiązania z dziedziny energooszczędności – tłumaczy i dodaje aby pamiętać, że niektóre etui z naszych urządzeń należy zdejmować podczas ładowania, ponieważ smartfon może się zbytnio nagrzewać.

Problemy z ładowarkami

Jak wynika z badania, 75 proc. ankietowanych korzysta z ładowarki dołączonej do telefonu przy zakupie. Kolejne 13 proc. osób dokupuje inną ładowarkę u producenta swojego smartfona. Nieautoryzowane ładowarki mogą powodować przegrzanie urządzenia, uszkodzenie płyty głównej i przez to także baterii, a finalnie nawet doprowadzić do pożaru.

Jak podaje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ładowarki i zasilacze to jedne z towarów, które najczęściej pojawiają się w skargach konsumenckich na sprzęt elektryczny.

W ramach wspólnej kontroli UOKiK, Inspekcji Handlowej i Krajowej Administracji Skarbowej, skontrolowano łącznie 61 modeli importowanych ładowarek i zasilaczy (blisko 72 tys. sztuk). Część produktów trafiła do laboratorium – 13 modeli (10,6 tys. sztuk).

Jak poinformowano, na podstawie przeprowadzonych badań, okazało się, że 5 próbek (3 tys. sztuk) – czyli 38,5 proc. – nie spełnia określonych wymogów konstrukcyjnych i stwarza realne zagrożenie dla użytkowników. Ponadto w laboratorium sprawdzono bezpieczeństwo sprzętów elektrycznych, czyli m.in. wytrzymałość izolacji, nagrzewanie się, napięcie dotykowe oraz czy elementy pod napięciem są łatwo dostępne.

Oznakowanie i dokumentacja. Wątpliwości formalne niemal każdym produkcie

Inspekcja Handlowa zbadała także oznakowanie oraz dokumentację 61 modeli ładowarek i zasilaczy. – "Wątpliwości formalne wykryto w niemal każdym produkcie. Inspektorzy wydali w sumie 60 negatywnych opinii dotyczących łącznie 70 554 sztuk sprzętu" – czytamy.

Okazało się, że "zaledwie jeden model ładowarki był w 100 proc. zgodny zarówno z wymaganiami technicznymi, jak i formalnymi, czyli był prawidłowo oznakowany".

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Wydanie specjalne Gol24 - Studio EURO 2024 - odcinek 1

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu