Wynik wyborów może zatem delikatnie wesprzeć wycenę euro do innych walut.

Bartosz Sawicki, TMS Brokers/ AIPZaktualizowano 
Chociaż centroprawicowe i centrolewicowe koalicje utraciły kontrolę nad parlamentem, to razem Liberałami i Zielonymi będą w stanie utrzymać politykę europejską na dotychczasowych torach.
Chociaż centroprawicowe i centrolewicowe koalicje utraciły kontrolę nad parlamentem, to razem Liberałami i Zielonymi będą w stanie utrzymać politykę europejską na dotychczasowych torach. Marek Szawdyn
Czołowe partie proeuropejskie utrzymały wyraźną przewagę w europarlamencie (ok. 2/3 miejsc). Mieszanka eurosceptycznych i populistycznych ugrupowań może liczyć na ok. 28 proc. miejsc. To nieco mniej od obecnego stanu posiadania. Wynik wyborów może zatem delikatnie wesprzeć wycenę euro do innych walut.

Chociaż centroprawicowe i centrolewicowe koalicje utraciły kontrolę nad parlamentem (spadek do 44 proc. z 56 proc. w 2014 r.), to razem z Liberałami (14 proc.) i Zielonymi (9 proc.) będą w stanie utrzymać politykę europejską na dotychczasowych torach. Stopniowa integracja strefy euro, kontynuacja polityki imigracyjnej, twarde stanowisko w sprawie brexitu, sprzeciw wobec protekcjonistycznej polityce handlowej USA oraz gotowość do nakładania sankcji na Rosję – paradygmaty w kwestiach gospodarczych powinny pozostać bez zmian. Oczywiście wzrost znaczenia sił liberalnych i Zielonych będzie utrudniał poszukiwanie konsensusu, ale nie doszło do radykalnego przetasowania układu sił.

Wyniki są zbliżone do oczekiwań, ale na przestrzeni tygodnia mogą być marginalnie pozytywne dla wspólnej waluty i europejskich rynków akcji. Nie powinien to być długotrwały impuls. To typowy rajd ulgi i okazja do korekty wyceny premii za ryzyko. Poza wyjątkowymi sytuacjami (Francja, Wielka Brytania) obserwowane jest bowiem zwycięstwo partii mainstreamowych i proeuropejskich. Przy najwyższej w historii frekwencji (51 proc.) pokazuje to, że eurosceptycyzm jest postawą pozostającą w mniejszości.

Gra o EBC

Dodatkowym elementem układanki, mającym długofalowe konsekwencje dla rynków finansowych, może okazać się dyskusja nad podziałem kluczowych stanowisk w Brukseli. Już jutro rozpoczną się rozmowy nad nominacjami m.in. na stanowisko szefa Komisji Europejskiej. Jeśli ta pozycja przypadnie Niemcowi (pod uwagę brany jest Manfred Weber), niemiecka kandydatura odpadnie z walki o fotel prezesa Europejskiego Banku Centralnego. Przypomnijmy, że z końcem października upływa kadencja Mario Draghiego.

Jeśli osoba z innego kraju niż Niemcy stanie na czele Komisji Europejskiej, z dużą dozą prawdopodobieństwa szefujący od 2011 roku Bundesbankowi Jens Weidmann może liczyć na przyjęcie kontroli w EBC. Weidmann znany jest z tzw. jastrzębich poglądów, czyli jest orędownikiem bardziej restrykcyjnej polityki pieniężnej. Przejawia się to np. niską tolerancją dla zagrożenia wyższą od celu inflacją, większą niechęcią do wspierania koniunktury za pomocą nieortodoksyjnych narzędzi takich jak utrzymywane od kilku lat ujemne stopy procentowe, czy skup aktywów. Warto zaznaczyć, że w erze Draghiego bilans banku osiągnął równowartość ponad 41 proc. PKB Eurolandu.

W przypadku objęcia sterów w EBC przez Weidmanna można oczekiwać dążenia do możliwie jak najszybszej normalizacji parametrów polityki. Szef Bundesbanku niewątpliwie widzi neutralny poziom kosztu pieniądza na wyższym pułapie niż obecnie urzędujący prezes.

Licytacja na obietnice mniej prawdopodobna

Na krajowym rynku złoty rano pozostaje stabilny blisko 4,29 za euro. Wynik jest delikatnie pozytywny dla złotego i rodzimych obligacji. Po pierwsze, zmniejsza polityczną niepewność przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi. Po drugie, wygrana PiS w wyborach do europarlamentu powinna umniejszyć ryzyko zwiększenia ekspansji fiskalnej w przygotowaniach do jesiennych wyborów parlamentarnych.

Nie istnieje zatem groźba jeszcze znaczniejszego zwiększenia się potrzeb pożyczkowych w przyszłości. Wynik nie jest zaskoczeniem, więc złotego nie powinno tyczyć odreagowanie premii za ryzyko. Mimo to rozliczenia na koniec miesiąca mogą mieć większe znaczenie dla zmienności i jeśli sentyment rynkowy nie ulegnie istotnemu pogorszeniu, możemy zobaczyć umocnienie złotego po bezowocnych próbach jego osłabienia w połowie maja.

polecane: FLESZ: Smartfon zamiast kas fiskalnych.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3