Wzrost polskiego PKB poniżej założeń rządu. Jakie będą skutki?

dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek/AIP
Konfederacja Lewiatan
PKB wzrósł w 2. kwartale 2016 r. o 3,1 proc. r/r - podał w szybkim szacunku GUS. Wiele krajów UE chciałoby mieć taką dynamikę wzrostu gospodarczego jak Polska. Ale należy pamiętać, że w budżecie na 2016 r. założony został wzrost PKB na poziomie 3,8 proc. Tymczasem po 6. miesiącach br. wzrost ten wynosi 3-3,1 proc.

Aby osiągnąć w całym 2016 r. wzrost gospodarczy na poziomie 3,8 proc., to w 2. połowie 2016 r. polska gospodarka musiałaby rosnąc w tempie ok. 4,5 proc. Nie jest to możliwe.

Dane dotyczące składników wzrostu PKB w 2. kwartale jeszcze nie ma, ale wydaje się, że będą one powtórzeniem z 1. kwartału. Cały wzrost został osiągnięty dzięki spożyciu indywidualnemu i publicznemu, czyli dzięki konsumpcji. Wszystko wskazuje na to, że inwestycje kolejny kwartał z rzędu spadały. Także eksport netto wpłynął na obniżenie wzrostu PKB.

Jest się zatem czym niepokoić. Stabilność, trwałość wzrostu gospodarczego musi bowiem bazować przynajmniej na dwóch filarach – spożyciu i inwestycjach. Zawsze w naszej gospodarczej „historii” po 1990. roku gdy wzrost PKB bazował tylko na spożyciu, kończyło się to trwalszym obniżeniem dynamiki wzrostu gospodarczego w średnim okresie.

Teraz mamy szansę tego uniknąć. Mamy bowiem do dyspozycji środki unijne, których ciągle nie udało się uruchomić na zakładaną skalę. Mogą nas one „uratować”, bo uruchamiając inwestycje infrastrukturalne współfinansowane z funduszy europejskich, administracja lokalna i centralna nakręci inwestycyjną koniunkturę. Ale trzeba działać.

Gorzej z inwestycjami przedsiębiorstw. Mimo rosnącego spożycia indywidulanego (o 3,2 proc. r/r w 1. kwartale 2016 r.) i publicznego (o 4,4 proc.) inwestycje przedsiębiorstw były w 1. kwartale niższe o 8,6 proc. r/r. Musi tu działać efekt niestabilności politycznej, bo stabilność w tym obszarze jest warunkiem niezbędnym przy podejmowania decyzji inwestycyjnych. Warto, aby decydenci brali to pod uwagę komunikując się z gospodarką.

Dynamika PKB w 1. i 2. kwartale br. niepokoi także z punktu widzenia finansów publicznych. I to nie w mniejszym stopniu tegorocznych, a w większym stopniu - przyszłorocznych. Mniejsze inwestycje dzisiaj to mniejsza produkcja i sprzedaż towarów i usług w kolejnym roku, to także mniejsze zatrudnienie niż potencjalnie mogłoby być.
Jest się więc czym niepokoić.

Dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka Konfederacja Lewiatan

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup najtaniej

Targus

Targus Clamshell do 13,3 " (CN313)

60,89 zł

kup najtaniej

DEFENDER

Defender Monte 17'' Czarny

47,40 zł

kup najtaniej

Samsonite

SAMSONITE Vectura Evo Bailhandle 17,3" Czarny

399,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Nowe narządzie do walki z cyberprzestępczością od CERT Polska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu
Dodaj ogłoszenie