Zaskakująco wysoka inflacja. W czerwcu ceny mocno wzrosły - w takim tempie szybko wszystko może zdrożeć nawet o 4-5 proc. Co najszybciej?

OPRAC.:
Zbigniew Biskupski
Zbigniew Biskupski
W czerwcu GUS odnotował wyraźnie taniejące warzywa (-2,4% m/m, bz. r/r), ale drożejący nabiał (3,8% m/m), owoce (1% m/m, aż 27,7% w skali roku) i cukier (1,5% m/m, 8,2% r/r). Karolina Misztal / Polska Press
Ceny śmieci, usług transportowych, czy wyjazdów zagranicznych - z miesiąca na miesiąc skoczyły o 5-11 procent! Inflacja nie żartuje - i choć ciągle 3,3 proc. rocznie to jeszcze nie dramat, wiele podwyżek cen, zwłaszcza usług, nie rokuje dobrze na przyszłość. Co nas czeka?

Opublikowane w środę 15 lipca przez GUS dane o inflacji koszyka konsumenckiego zaskakują jeszcze silniej niż po odczycie flash. Roczna dynamika cen wyniosła 3,3%, w skali miesiąca wzrost wyniósł 0,6%.

- Potwierdzają się informacje z końca czerwca o przełamaniu w dotychczasowym trendzie spadkowym, chociaż nadal mieścimy się w przedziale dopuszczalnych odchyleń od celu inflacyjnego. Ten argument znalazł potwierdzenie we wczorajszym komunikacie po posiedzeniu RPP. Dalsze cięcia stóp procentowych są mało prawdopodobne - Komentarz dr Sonii Buchholtz, ekspertki Konfederacji Lewiatan, ekspertka Konfederacji Lewiatan.
- Cen żywności na przestrzeni miesiąca utrzymują się właściwie bez zmian (-0,1% m/m), przy wysokich wzrostach rocznych (6,1% r/r). Dekompozycja tej kategorii pokazuje znoszące się efekty cenowe: widzimy drożejące produkty skrobiowe (0,3-0,5% m/m, kontynuacja długookresowego trendu), taniejące mięso wieprzowe (-0,9% m/m) i drożejący drób (0,7% m/m, ale przy spadkach 3% w skali roku), wyraźnie taniejące warzywa (-2,4% m/m, bz. r/r), ale drożejący nabiał (3,8% m/m), owoce (1% m/m, aż 27,7% w skali roku) i cukier (1,5% m/m, 8,2% r/r).

Wysokie ceny owoców to dla konsumentów czytelny sygnał konsekwencji braku migrantów zarobkowych. Niemniej jednak, pierwszy raz od kilku miesięcy daje to konsumentom komfort substytucji między różnymi produktami i kategoriami w taki sposób, aby uboższe gospodarstwa odczuły to finansowo.

Droższy fryzjer i kosmetyczka

- Potwierdza się obserwacja o znacznie silniejszych wzrostach cen usług względem towarów (1,3% vs. 0,3% m/m), przy czym mamy do czynienia z kilkoma ciekawymi efektami. Po części inflacja w usługach reprezentuje widziany już w ostatnich tygodniach wzrost cen związany z restrykcyjnym reżimem sanitarnym i ograniczoną możliwością świadczenia usług. Taki wzorzec można przypisywać usługom lekarskim (0,6% m/m), stomatologicznym (0,4% m/m), fryzjerskim i kosmetycznym (1,5% m/m) oraz gastronomii (0,4% m/m) czy rekreacji (2,2% m/m). Ograniczenia podażowe najprawdopodobniej odczuwały w czerwcu (przed egzaminami) również usługi edukacyjne (0,9% m/m, 5,6% r/r) - komentuje dr Sonia Buchholtz.

Wywóz śmieci podrożał o ponad 50 proc. i to nie koniec

Dr Sonia Buchholtz: - Nie zaskakuje również kontynuacja wdrażania prawodawstwa skutkującego wzrostem cen wywozu śmieci (54% r/r, 1,8% m/m). Zjawiskiem przewidywalnym były wzrosty cen paliw dla klientów indywidualnych (5,4% m/m) - nieuniknione po kwietniowym/majowym dnie - a także wzrost cen usług telekomunikacyjnych (1,8% m/m). Ten ostatni ma związek z niską dynamiką cen w ostatnich latach, długim epizodem taniego wsparcia w pierwszej fazie epidemii oraz perspektywami aukcji 5G, do których firmy muszą się przygotować.

Ważne dziś! Kliknij i przeczytaj!

W dzisiejszym komunikacie widzimy jednak również dość zagadkowe wzrosty cen, jak te w usługach transportowych (5,8% m/m) czy w turystyce zorganizowanej za granicą (11% m/m). Warto zwrócić uwagę, że ostatnia kategoria jest doszacowywana i może to wynikać z przyjętych wzorców lub niewielkiej liczby znanych cen.
To, czego należy spodziewać się w kolejnych miesiącach, to dalsze wzrosty cen paliw - chyba że pandemia się zintensyfikuje i ponownie spowolni aktywność gospodarczą.
Na krajowym poletku możemy oczekiwać wzrostów cen usług finansowych, bo obniżanie stóp i dekoniunktura mocno naruszyły dotychczasowy model biznesowy.

Rossmann będzie miał silną konkurencję

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"Zaskakująco wysoka inflacja"?! Serio? :D Chyba dla patologii społecznej głosującej wiecznie na rozdawnictwo POPiSu. Od miesięcy co mądrzejsi ostrzegali przed galopującą inflacją, napędzaną coraz to nowszymi programami socjalnymi dla nierobów i darmozjadów. Od miesięcy grzmi się w necie, że jak tak dalej pójdzie, to niebawem będziemy płacić za bochenek chleba 40 zł. Ale ciemny lud sprzedał się jak najpodlejsze penery za 500 , 300 , wakacje i inny syf. Oczywiście teraz pro-pisowskie gnidy próbują przekłamywać rzeczywistość, że inflacja to wina pandemii itp. Gratuluję wszystkim, którzy doprowadzili do takiego podziału władzy w Polsce. Teraz już jest po ptokach, do kolejnych wyborów z kraju nie będzie co zbierać.

Dodaj ogłoszenie