5 powodów, dla których warto założyć konto

Redakcja
Zaskakująco wielu Polaków nadal nie ma konta bankowego. Według ostatnich badań, to 23%. Mniej, niż na Ukrainie czy w Rosji – ale zdecydowanie więcej, niż w Europie Zachodniej, gdzie zazwyczaj prawie każdy ma konto, a także w Czechach czy na Słowacji. To dane NBP – wyniki sondaży mówią nawet o 34% Polaków bez konta w banku.

Skąd taka niechęć Polaków do kont? Jedni są podejrzliwi wobec banków, inni – w ogóle wobec pieniędzy, których nie mają w ręku. Chcą mieć wszystko w gotówce. Połowa z nich mówi w sondażu, że „nie ma potrzeby posiadania konta”, więc zapewne działa efekt przyzwyczajenia. Na pewno możemy spodziewać się wzrostu ilości kont z czasem. Przez ostatnie 9 lat w końcu liczba Polaków bez konta znacząco spadała – jeszcze w 2006 r. mniej niż połowa Polaków miała konto w banku, co dzisiaj trudno sobie wyobrazić.

Czy na pewno, jak mówią osoby bez konta, „nie ma potrzeby” go mieć? Uważamy, że jest kilka niekwestionowanych zalet, żeby jednak konto posiadać:

Koszty bliskie zeru

Niegdyś uważano konta za wydatek. Kilka złotych za prowadzenie, kilka za kartę, którą dostaniemy domyślnie do konta, i zaczyna się zbierać suma może nie tak znaczna, ale to zawsze koszt. W ostatnich latach płatności jednak znikają z ofert, oczywiście w ramach walki o klienta. Weźmiemy tu za przykład konto osobiste na Orange Finanse, czyli jednego z najmłodszych graczy na rynku. Założenie i prowadzenie konta – bezpłatne, przelew – bezpłatny, stałe zlecenia – również. Jeśli 5 razy miesięcznie płacimy za cokolwiek kartą, możemy też tą kartą bezpłatnie wypłacać gotówkę w dowolnym bankomacie w Polsce, każdej sieci. Innymi słowy, wszelkie podstawowe usługi nie mają miesięcznych kosztów – opłaty dotyczą bardziej „specjalistycznych” operacji, jak przelew ekspresowy, czy też płatność w walucie innej niż złoty albo używanie karty zagranicą. Dla przeciętnej osoby, konto w banku nie jest już kosztem.

Bezpieczeństwo

Niektórzy Polacy, zazwyczaj starsi, trzymają się opinii, że pieniądze nigdzie nie są tak bezpieczne, jak „w skarpecie”, pod okiem właściciela. Jednak takie myślenie nie sprawdza się w rzeczywistości. Kradzież naszych pieniędzy lub ich zniszczenie wskutek pożaru - to realne zagrożenia i nie można ich lekceważyć. Obecnie, gdy większość Polaków ma konto, może już zapomnieliśmy o sytuacji typowej jeszcze w latach 90., gdy podróż tramwajem czy spacer zatłoczonym centrum wiązał się z kurczowym trzymaniem torebki, by przypadkiem ktoś jej nam nie ukradł. Wykrycie takiego złodzieja przez policję również jest niezwykle trudne i zwykle kończy się umorzeniem. Włamanie na konto bankowe to zdecydowanie trudniejsza sprawa. Karty bankowe mają zabezpieczenia, na transakcje powyżej 50 zł potrzebny jest PIN, do przelewów potrzebny jest jednorazowy specjalny kod, który mamy na osobnej „zdrapce” albo dostajemy SMS-em na telefon. Po każdej płatności zostaje też rejestr, gdzie, kiedy i ile zapłacono. Kartę można zastrzec w banku, czyniąc płacenie nią nie tylko niemożliwe, ale i ryzykowne dla złodzieja. Kradzież portfela osoby mającej nowoczesne konto nic by nie dało.

Płatności zbliżeniowe

Niektórym płatność bezgotówkowa ciągle kojarzy się z pewnym skomplikowanym procesem, takim jak wypisywanie czeku. Faktycznie jeszcze nie tak dawno, np. 10 lat temu, mieliśmy sporo kart „na podpis”, które wymagały długopisu pod ręką i złożenia autografu na paragonie – dla niektórych męcząca do powtarzania procedura, a i niebezpieczna, bo kasjerzy rzadko ten podpis sprawdzali. Dziś nawet wstukiwanie czterocyfrowego kodu PIN to coraz rzadziej spotykana metoda potwierdzenia transakcji. Płatność zbliżeniowa pozwala po prostu dotknąć terminala kartą... albo telefonem z odpowiednim chipem w środku (NFC)... albo dowolnym przedmiotem, za pomocą umieszczonej na nim naklejki zbliżeniowej. Orange Finanse to przykład banku, który daje do wyboru wszystkie wymienione opcje kart. Poniżej kwoty 50 zł, transakcje zbliżeniowe nie wymagają nawet podania PIN-u, trwają więc dosłownie kilka sekund i nie ma potrzeby chodzenia po bankomatach czy wyliczania, ile mamy pieniędzy pod ręką.

Wygoda

Oprócz płatności zbliżeniowych, konto w banku pozwala też uprościć wiele codziennych czynności. Ot, choćby zlecenia stałe, np. comiesięczne rachunki, które i tak płacimy. Łatwiej zapłacić za zakupy w Internecie, w jednym z wielu sklepów internetowych w każdej branży (jak Zalando, Komputronik, Perfumeria, Allegro itp.). Dają one często możliwość zapłaty listonoszowi przy odbiorze towaru, ale zazwyczaj jest to droższe, trwa dłużej, i nie każdy jest na to chętny. Posiadanie konta to też oczywiście wygoda dla naszego potencjalnego pracodawcy – wysyła po prostu pieniądze na nasz rachunek, bez potrzeby trzymania tak dużej ilości gotówki w kasie. Konto to też dostęp do pieniędzy z każdego miejsca i dokładne informacje, ile posiadamy środków, przez co łatwiej planować zakupy i sprawdzić dokładnie, jakich dokonaliśmy poprzednio. Pod wieloma względami, konto w banku po prostu oszczędza sporo czasu i sił. Zwłaszcza, że internetowa obsługa obniża częstotliwość wizyt w placówce banku do minimum.

Programy rabatowe

Niejeden bank czuje już, że niskie (właściwie zerowe) koszty prowadzenia konta nie wystarczają, i chce zachęcić klientów możliwością zaoszczędzenia. Zazwyczaj banki próbują oferować jakieś zniżki na mniejszą lub większą skalę. W przypadku Orange Finanse, banku operatora komórkowego, jest to nawet oferta konkretnej obniżki na abonament za telefon, gdzie płacąc fakturę Orange można oszczędzić nawet 150zł. Promocji jest jednak aż kilka:
Program rabatowy daje okazję do mniejszej lub większej zniżki w dziesiątkach sieci sklepów wymienionych na stronie – dostępne są tam i restauracje, i kwiaciarnie, i akademie tańca. Listę punktów możesz sprawdzić tutaj
Inny program – Strefa Korzyści  pozwala otrzymać zwrot często znaczących kwot na konto już po zakupie z danej oferty. Są to pojedyncze czy kilkukrotne okazje, dostępne w aplikacji bankowej na telefonie – można zobaczyć oferty w naszej okolicy, gdziekolwiek jesteśmy. Oprócz tego Orange Finanse oferuje np. zniżki w szkołach językowych.

I inne...

Konta stały się niemal niezbędne do załatwienia wielu formalności. Stanie w kolejkach, wypełnianie druczków i obracanie gotówką to już rzeczy, na które coraz trudniej znaleźć czas i są po prostu uciążliwe. Gotówka jest też całkiem kosztowna – drukowanie banknotów, przewożenie ich itp. to koszt w okolicach 0,5% całego PKB. Mówimy więc rokrocznie o miliardach złotych. Nic dziwnego, że Polacy w ostatnich latach zdecydowanie zaprzyjaźnili się z kontami bankowymi, a także na tle całej Europy najczęściej korzystają z nowoczesnych technologii takich jak płatności zbliżeniowe. Posiadanie konta naprawdę jest przydatne, a prędzej czy później możemy trafić na sytuację, np. w pracy, gdy będzie niezbędne. Jest więc więcej niż 5 powodów, by porzucić przyzwyczajenia, jeśli jeszcze tego nie zrobiliśmy.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie