"Budowa Kompleksu Urządzeń Uzdrowiskowych w Zieleni Parkowej (tężnia, pijalnia uzdrowiskowa, oranżeria, fontanna) w Busku-Zdroju" - to nazwa dużej i kosztownej inwestycji, która w znaczący sposób ma wzbogacić ofertę buskiego kurortu. Na razie jest to "budowa na papierze", gdyż w ogłoszonych wcześniej dwóch przetargach nie udało się znaleźć wykonawcy. Powód - oferty przekraczają zaplanowany budżet. Teraz ogłoszony został przetarg numer trzy.

W pierwszej dekadzie lutego gmina Busko-Zdrój ogłosiła przetarg nieograniczony na wykonanie robót budowlanych. To zamówienie jednolite, bez podziału na części, a prace mają być zakończone jesienią 2020 roku.

Potencjalni wykonawcy mają czas na składanie ofert do 14 marca 2019 roku. Firma, która wygra przetarg powinna - teoretycznie - jak najszybciej rozpocząć budowę; bo czas nagli. Czy tak się stanie?

Przypomnijmy, że pierwsze dwa przetargi na budowę buskiej tężni solankowej zakończyły się fiaskiem. Oba zostały unieważnione. Powód? W obu przypadkach złożono oferty znacznie przekraczające wartość kosztorysową inwestycji.

Pierwotnie wartość projektu opiewała na 15 milionów 323 tysiące 742 złote, z czego ponad 7 milionów - to dofinansowanie z funduszy Unii Europejskiej. Za te pieniądze miały powstać: duża tężnia solankowa, pijalnia uzdrowiskowa z oranżerią, fontanna, infrastruktura towarzysząca - na działkach przy ulicach Waryńskiego i Lipowej, w nowym parku zdrojowym.

Szybko jednak okazało się, że na buski kompleks uzdrowiskowy to nie wystarczy. Nawet po urealnieniu kosztorysu i podwyższeniu kapitału o kilka milionów złotych, pierwszy przetarg - ogłoszony przed wakacjami 2018 roku - był zderzeniem ze ścianą.

Dwie firmy, jakie zgłosiły wtedy swoje oferty, chciały wybudować tężnię "z przyległościami" za grubo ponad 30 milionów złotych. Gmina Busko-Zdrój mogła przeznaczyć na to zadanie mniej niż 25 milionów, zatem przetarg został unieważniony.

Jesienią - podejście numer dwa. Tym razem do przetargu nieograniczonego przystąpiło więcej, bo pięć firm, lecz okazało się, że wykonawcy nie mają zamiaru "schodzić z ceny". Drożyzna na rynku budowlanym robi swoje - do najtańszej oferty brakowało inwestorowi 7 milionów złotych.

Unieważniono więc i drugi przetarg. Mimo "krótkiej kołdry" władze miasta nie zamierzają jednak rezygnować z tej inwestycji. Wiadomo - prestiż, sprawa wizerunkowa, duże unijne pieniądze za które można podnieść atrakcyjność kurortu. W pierwszej dekadzie lutego został ogłoszony przetarg numer trzy, a otwarcie ofert zaplanowano na 14 marca.

Czas nagli, ale ważne, że udało się przesunąć termin zakończenia zadania. Z 30 maja 2020 roku - na 30 listopada 2020 roku.


POLECAMY RÓWNIEŻ:



Nie wiesz z kim pójdziesz na studniówkę? Skorzystaj z naszego generatora studniówkowego!


Ile kosztuje wychowanie dziecka w Polsce? Jest droższe niż myślisz!



Co nas wkurza w zimie na polskich drogach?



Praca marzeń. 10 najlepszych ofert pracy skierowanych do Polaków




One urodzą w 2019. Idzie nowe baby boom



Co wiesz o prowadzeniu auta zimą? Quiz



Zobacz także: Flesz zakaz handlu w niedzielę - rząd wstrzymuje zmiany

Źródło: vivi24