Duży popyt na złoto. Co dalej z cenami tego kruszcu? „Ma spore szanse na osiągnięcie nowych historycznych szczytów”

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
Wideo
od 16 lat
Złoto od zawsze stanowiło odpowiedź inwestorów na niepewne czasy. Jak wskazuje Michał Stajniak, XTB, patrząc na zachowanie cen w ostatnich miesiącach, wydaje się, że w takich czasach właśnie żyjemy. NBP w kwietniu 2023 r. zwiększył swoje zasoby złota o ok. 15 ton, do łącznie 243,5 t. Polska zajmuje obecnie 22. miejsce w światowym rankingu banków centralnych pod względem ilości złota oraz trzecie w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Zdaniem ekspertów złoto ma spore szanse na osiągnięcie nowych historycznych szczytów.

Spis treści

Dobry czas na kupowanie złota?

Złoto od zawsze stanowiło odpowiedź inwestorów na niepewne czasy. – Patrząc na zachowanie cen w ostatnich miesiącach, wydaje się, że w takich czasach właśnie żyjemy. Musimy radzić sobie z ekstremalnie wysoką inflacją, wysokimi stopami procentowymi, wojną, możliwą recesją czy politycznymi rozgrywkami między największymi światowymi mocarstwami – wskazuje w swojej analizie Michał Stajniak, XTB.

Stajniak podkreśla, że rok ubiegły był bardzo „burzliwy”. – Obserwowaliśmy dojście cen do niemal rekordowych poziomów ze względu na rozpętanie wojny przez Rosję w Ukrainie. Z drugiej strony doświadczyliśmy nadmiernej inflacji, która według historycznych przekazów, powinna wspierać wysokie ceny złota – wskazuje.

Jednak jak zauważa, sytuacja nie jest taka prosta, ponieważ wysoka inflacja skłania banki centralne do podwyżek stóp procentowych, które są z kolei bardzo negatywne dla złota. Dlaczego tak się dzieje? Stajniak wyjaśnia, że „złoto nie wypłaca odsetek tak jak obligacje czy lokaty, dlatego szukając bezpieczeństwa, inwestorzy w chwilach niepewności w środowisku wysokich stóp procentowych raczej patrzyli łaskawie na złoto”. Jednocześnie przypomina, że stopy procentowe wzrosły w wielu krajach do poziomów nieobserwowalnych od wielu lat.

– Jednak teraz wiele banków centralnych zakończyło podwyżki i teoretycznie może to być dobry czas na kupowanie złota oraz innych kruszców – zauważa.

– Dokładnie tak było ostatnio w 2018 roku, kiedy Fed zakończył cykl podwyżek i już pół roku później w czerwcu 2019 roku zaczął stopy procentowe obniżać. To wzmocniło wcześniejsze wzrosty na złocie, czego ostatecznym rezultatem były rekordowe poziomy cenowe w 2020 roku (wspierane dodatkowo przez covidowe działania banków centralnych) – przytacza.

Duży popyt na złoto

Ekspert zwraca uwagę, że od pewnego czasu możemy obserwować nie tylko spory popyt na fizyczne złoto inwestycyjne w postaci sztabek czy monet, ale również popyt na fizyczne złoto ze strony banków centralnych. – Od 2010 roku średni popyt na złoto wynosił ok. 400-500 ton rocznie ze strony tych instytucji, co stanowiło niecałe 10 proc. całego rocznego popytu na złoto. Jednak w 2022 roku obserwowaliśmy przełom. Banki centralne zakupiły ponad 1000 ton złota w całym roku, co nie tylko było historycznym rekordem, ale stanowiło ponad 20 proc. całego globalnego popytu i niemal przekroczyło cały popyt inwestycyjny – wskazuje.

– Według raportu World Gold Council popyt banków centralnych w I kw. 2023 r. osiągnął wartość 228 ton, a zainteresowanie złotem jest wynikiem globalnej niepewności gospodarczej i szukania bezpiecznej przystani przez inwestorów, zwrotu polityki Rezerwy Federalnej w kwestii stóp procentowych oraz problemów w amerykańskim sektorze bankowym – przyznaje z kolei Grzegorz Dróżdż, analityk Conotoxia Ltd.

Które państwa nabyły najwięcej złota?

Stajniak podkreśla, że wśród kupujących mamy przede wszystkim banki centralne krajów rozwijających się lub mających problemy z inflacją. Wśród największych kupujących wymienia Chiny, Indie, Turcję czy Rosję. Z drugiej strony, jak wskazuje, liderem zakupów w tym roku jest Singapur, który może zmienić postrzeganie tego, że „jedynie banki centralne z krajów wschodzących kupują złoto”.

W Stanach Zjednoczonych, na skutek marcowego upadku banku Silicon Valley kwartalny popyt wzrósł rok do roku o 4 proc., tymczasem rynek europejski odnotował w tym czasie spadek popytu na poziomie 53 proc. rok do roku. Najważniejszy europejski rynek – czyli Niemcy, zakończył pierwszy kwartał z wynikiem -73 proc. rok do roku. Ze sprzedażą na poziomie 12,6 t. Niemcy zanotowali najniższy kwartalny wynik od 2010 roku, czyli odkąd Światowa Rada Złota publikuje szczegółowe dane.

– Pierwszy kwartał 2023 roku był również pod pewnym względem wyjątkowy, gdyż nigdy tak dużo złota nie zakupiono na początku roku. Było to aż 228 ton złota, czyli mniej więcej tyle, ile banki centralne zakupiły w całym 2020 roku – podaje.

– Najwięksi europejscy dealerzy potwierdzają te dane z poziomu swojej sprzedaży hurtowej i detalicznej, jednocześnie wskazując trend, który obserwujemy także w Polsce - znaczny wzrost skupów złota z rynku wtórnego. Jest to niewątpliwie skutek wysokich notowań kruszcu oraz poziomu stóp procentowych, zachęcających obecnie do lokowania kapitału na lokatach – zauważa z kolei Jarosław Żołędowski, Prezes Mennicy Skarbowej.

Polska zajmuje obecnie 3. miejsce w regionie Europy Środkowo-Wschodniej

Również Narodowy Bank Polski wpisuje się w ten trend, kupując w kwietniu 2023 r. ok. 15 ton, do łącznie 243,5 t. – Polska zajmuje obecnie 22. miejsce w światowym rankingu banków centralnych pod względem ilości złota oraz trzecie w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, po Rosji i Turcji – zauważa Dróżdż.

Czy można liczyć na nowe rekordy cen złota?

– Wraz z początkiem kwietnia w notowaniach złota mogliśmy zobaczyć przebicie poziomu 2000 USD za uncję. Ceny złota historycznie najbardziej były powiązane z cenami srebra (korelacja 0,79), platyny (korelacja 0,58) oraz indeksu dolara (korelacja minus 0,4) – wymienia Dróżdż.

Jego zdaniem, ten ostatni może być uznany za „jeden z czynników fundamentalnych dla wartości króla metali wycenianego w tej walucie”. Jak przypomina, od września ub.r. obserwujemy silną zmianę trendu indeksu USD na spadkową, a „dalsze osłabienie tej waluty może być czynnikiem sprzyjającym kolejnym podwyżkom cen złota”. – Mimo to ostatecznie głównym czynnikiem kierującym cenę jest popyt i podaż, które w marcu oscylowały blisko równowagi – zauważa Dróżdż.

Z kolei Stajniak wskazuje, że „pod pewnymi względami złoto osiągnęło nowe historyczne szczyty”, choć jego zdaniem „możemy mówić jedynie o połowicznym sukcesie”. – Nowe historyczne szczyty na poziomie 2078 dolarów za uncję wyznaczone były na dzień po decyzji Rezerwy Federalnej 4 maja, ale jedynie na kontraktach terminowych. Złoto notowane na rynku spot sięgnęło poziomów kilka dolarów niżej – podaje.

– Niemniej patrząc na zachowanie cen oraz wiele rynkowych niepewności i niemal brak szans na mocne globalne ożywienie przy obecnych fundamentach wydaje się, że złoto ma spore szanse na osiągnięcie nowych historycznych szczytów – prognozuje Stajniak.

Ekspert przy okazji zwraca uwagę na napięcia na linii USA-Chiny. – Na ten moment nie widać rozwiązania tej sytuacji, a jej kontynuacja nie będzie służyć globalnemu ożywieniu gospodarczemu, co może jedynie doprowadzić do zwiększenia popytu na złoto – wskazuje.

Jego zdaniem, warto zwrócić uwagę na inne metale szlachetne, które są dosyć odległe od historycznych szczytów i wydają się być mocno wyprzedane patrząc na inne klasy aktywów. – W szczególności warto zwrócić uwagę na srebro czy platynę, które znajdują się kilkadziesiąt procent od historycznych szczytów, natomiast w przypadku złota jest to zaledwie kilka procent – tłumaczy.

Jednocześnie Stajniak zastrzega, że jeśli inflacja zacznie ponownie rosnąć, może pojawić się nowa presja na podwyżki stóp procentowych, która może zmienić perspektywy dla złota. – Z drugiej strony Fed dodatkowymi podwyżkami ryzykowałby większe ryzyko kompletnego załamania gospodarczego – zaznacza.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bogdan.
Kupywać, kupywać....! Tanij nie bydzie!A na poważnie, najbardziej przekonuje mnie niedoszcowana cena srebra, oraz nieuchronny konflikt (przynajmniej polityczny-oby) Chiny-USA.Tak, że warto kruszce "mieć na oku".
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu