Kryzys demograficzny w Polsce. Czy dostępność mieszkań dla młodych poprawi sytuację?

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Wielu młodych ludzi odkłada założenie rodziny. Czy większa dostępność mieszkań jest rozwiązaniem?
Wielu młodych ludzi odkłada założenie rodziny. Czy większa dostępność mieszkań jest rozwiązaniem? fot. szymon starnawski / polska press
W ciągu ostatniej dekady liczba mieszkań w Polsce wzrosła o prawie 14 proc. Ubyło za to 476 tys. obywateli, a nowych jest jak na lekarstwo. To sprawia, że nasza sytuacja demograficzna będzie coraz trudniejsza. Specjaliści takiego stanu rzeczy dopatrują się m.in. w braku zapewnienia młodym rodzinom odpowiednich warunków mieszkaniowych.

Spis treści

Z danych udostępnionych przez Główny Urząd Statystyczny wynika, że mediana wieku Polaków wyniosła w zeszłym roku 42 lata. Dla porównania w 2011 r. było to 38 lat. Są w Polsce gminy, w których odsetek ludności w wieku 65 lat i więcej wynosi już 20 proc.

Dlaczego ciągle nas ubywa? Młodzi ludzie, mający często pragmatyczny stosunek do życia, nie kwapią się z wstępowaniem w związek małżeński i do zakładania rodziny. Jednym z powodów takiego stanu rzeczy jest zła sytuacja na rynku mieszkaniowym, którą dodatkowo pogorszyły obecne uwarunkowania gospodarcze.

Bo choć z danych GUS wynika, że mieszkań na rynku przybywa (choć deweloperzy mocno zwolnili z budową nowych obiektów), to są one zwykle poza zasięgiem młodych Polaków. Coraz więcej osób zresztą wstrzymuje się obecnie - ze względu na zaporowe wymagania banków i rosnące raty kredytów - z ubieganiem się o własne „M”. Z danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że wartość zapytań o kredyty mieszkaniowe zmalała w listopadzie o 65 procent rok do roku.

Prof. Hrynkiewicz: Dzisiaj polityka mieszkaniowa w Polsce służy przede wszystkim deweloperom

Prof. Józefina Hrynkiewicz, przewodnicząca Rządowej Rady Ludnościowej podkreśla w rozmowie ze Strefą Biznesu, że trzeba gruntownie zmienić rodzimą zmienić politykę mieszkaniową.

- Rynek mieszkaniowy nie może zawładnąć całością polityki mieszkaniowej. Polityka mieszkaniowa, tak jak polityka ochrony zdrowia czy zatrudnienia należy do obowiązków i zadań państwa. I to państwo musi znaleźć sposób na to, żeby ta polityka mieszkaniowa służyła rzeczywiście obywatelom - mówi prof. Hrynkiewicz.

Szefowa Rządowej Rady Ludnościowej wskazuje przy tym, że dzisiaj „polityka mieszkaniowa w Polsce służy przede wszystkim deweloperom”.

- Myślę, że do obecnej sytuacji przyczynili się także oni. Te mieszkania, które stoją puste to też ich zasługa, ponieważ są one wielokrotnie za drogie (…) I teraz powinniśmy wprowadzić politykę, która będzie polityką bardzo silnie kierowaną przez państwo. Nie mówię, że w każdym wymiarze - np. budowy - tylko kierunek powinien tu być jasny i sposób rozwiązywania tych problemów musi być bardzo transparentny – mówi.

Szef GUS: Im więcej mieszkań na rynku tym lepiej. Potrzebne są jednak regulacje

Prezes GUS dr Dominik Rozkrut podkreśla jednak w rozmowie z nami, że od 2011 do 2021 r. liczba mieszkań w Polsce zwiększyła się o prawie 14 proc.

- Im więcej mieszkań na rynku, tym lepiej. Jeśli zasób jest coraz większy, to staje się siłą rzeczy bardziej dostępny, bo siły rynkowe prowadzą do tego, że jest on przystępniejszy cenowo. Na pewno jednak są tutaj potrzebne odpowiednie polityki, bo wiemy, że ludzie młodzi mają największą trudność w pozyskaniu tego pierwszego mieszkania i to często stanowi ten powód, dla którego odraczana często jest decyzja o zawarciu związku małżeńskiego, czy posiadania dzieci. Mieszkania rzeczywiście mają kluczowy charakter – tłumaczy.

Rośnie liczba pustostanów

Prezesa GUS mówi również, że pewnym zaskoczeniem jest liczba mieszkań niezamieszkanych, która wynosi ok. 11 proc. – Ale są województwa, gdzie odsetek ten sięga 16 proc. (…) Wiąże się to z ruchami migracyjnymi. Ludzie wyjeżdżali w poszukiwaniu pracy z myślą o powrocie do swoich gospodarstw – dodaje, wskazując, że zakup części mieszkań traktowany jest jako inwestycja finansowa i nie zawsze wiąże się z zamiarem wynajmu.

Socha: Robimy wiele by rozwiązać problem mieszkaniowy Polaków

Wiceminister rodziny i polityki społecznej Barbara Socha przyznaje w rozmowie ze Strefą Biznesu, że młodzi ludzie mają dziś mocno ograniczony dostęp o własnego „M”.

- Jest ogromy problem z dostępnością kredytów hipotecznych i ze zdolnością kredytową Polaków, zwłaszcza młodych osób. Liczę jednak, że to są przejściowe turbulencje na rynku i wkrótce wrócimy do sytuacji bardziej normalnej dla nas, którą pamiętamy, czyli o wiele niższych stóp procentowych – mówi. - Natomiast jako rząd bardzo intensywnie pracujemy nad nowymi rozwiązaniami w tej dziedzinie, bo są one niezwykle potrzebne i ważne – dodaje wiceminister.

Wiceszefowa resortu wskazuje to na przyjętą niedawno „Strategię Demograficzną 2040”, tłumacząc, że jest to okres, w którym realnie można zlikwidować bariery dla młodych ludzi i odwrócić niekorzystne współczynniki.

We wspomnianym dokumencie czytamy, że zapewnienie własnego miejsca zamieszkania ma znaczący wpływ na decyzję o uformowaniu rodziny i jest też często warunkiem dla chęci posiadania dzieci.

„Wiele młodych par decyduje się na dziecko dopiero w momencie, gdy ma zagwarantowane własne lokum. Decyzjom prokreacyjnym sprzyja szczególnie posiadanie mieszkania na własność. Mieszkanie własnościowe dodatkowo jest zwykle zasadniczym składnikiem majątku rodziny i sprzyja wzrostowi zamożności i poczuciu bezpieczeństwa ekonomicznego społeczeństwa” – głosi treść rządowej strategii.

Celem rządu ma być zatem ułatwienie parom w pozyskaniu, rozbudowie i adaptacji miejsca zamieszkania w „preferowanej przez nich kategorii budownictwa, typie inwestora, lokalizacji, powierzchni odpowiadającej aspiracjom co do wielkości rodziny i możliwościom finansowym”.

Dwa kierunki działań. Wsparcie budownictwa i możliwości finansowych młodych

Aby osiągnąć powyższe założenia, rząd zamierza prowadzić politykę w dwóch kierunkach – w zakresie siły nabywczej i w zakresie podaży miejsca zamieszkania.

W zakresie siły nabywczej planowane są takie działania jak:

  • wsparcie rodzin planujących lub posiadających dzieci, chcących pozyskać pierwsze miejsce zamieszkania w budownictwie jednorodzinnym lub wielorodzinnym na rynku komercyjnym, w szczególności na własność, w pozyskaniu kredytu mieszkaniowego;
  • wsparcie zdolności finansowych rodzin chcących budować lub rozbudować dom w systemie gospodarczym, w szczególności na terenach niskiej aktywności firm deweloperskich;
  • wsparcie zdolności finansowych rodzin już posiadających dzieci lub planujących posiadanie większej ich liczby w powiększaniu powierzchni domu lub mieszkania, adaptacji lub przeprowadzki do mieszkania lub domu o większej powierzchni.

Z kolei zakresie podaży miejsc zamieszkania rząd planuje:

  • zwiększenie możliwości sektora budownictwa mieszkaniowego w zwiększeniu podaży mieszkań i domów, w szczególności w lokalizacjach atrakcyjnych dla młodych rodzin i o powierzchni odpowiadającej planom prokreacyjnym rodzin;
  • uproszczenie i skrócenie procedur dla rodzin chcących budować lub rozbudować dom w systemie gospodarczym;
  • rozwój innowacyjności systemu budownictwa, wykończenia, wyposażenia i finansowania budownictwa mieszkaniowego, bez względu na typ inwestora;
  • rozwój społecznych form mieszkaniowych takich jak SIM, TBS i SM;
  • rozwój rynku w kierunku ułatwienia zamieszkania w pobliżu krewnych, w szczególności przeprowadzki seniorów lub dorosłych dzieci w pobliże seniorów;
  • zwiększenie odsetka wybudowanych mieszkań przechodzących na własność młodych rodzin;
  • oraz rozwój koncepcji zagospodarowania przestrzennego gmin w kierunku tworzenia rozwiązań atrakcyjnych dla młodych rodzin chcących posiadać dzieci, w szczególności możliwości rozwoju zabudowy jednorodzinnej wolnostojącej, w zabudowie bliźniaczej i zabudowie szeregowej.

Przybywa mieszkań, ale mniej lokali spółdzielczych i komunalnych oddawanych jest do użytku

Na rządowych stronach wyczytać możemy, że od stycznia do końca października br. oddano do użytkowania więcej mieszkań niż przed rokiem. Spadła natomiast liczba mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia z projektem budowlanym oraz liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto.

Według wstępnych danych, w okresie styczeń- październik 2022 roku oddano do użytkowania 188,8 tys. mieszkań, tj. 1,4 proc. więcej niż w roku ubiegłym. Deweloperzy przekazali do eksploatacji 113,0 tys. mieszkań – o 1,7 proc. więcej niż w 2021 r., natomiast inwestorzy indywidualni – 73,1 tys. mieszkań, tj. o 2,7 proc. więcej. W ramach tych form budownictwa wybudowano łącznie 98,6 proc. ogółu nowo oddanych mieszkań.

W pozostałych formach budownictwa, tj. spółdzielczej, komunalnej, społecznej czynszowej i zakładowej, oddano do użytkowania łącznie 2 672 mieszkania (wobec 3 841 przed rokiem).

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: „Wojna cenowa” sklepów. Ile sklepy na tym zarabiają?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu