Nawet komentarz pod artykułem może ułatwić kradzież pieniędzy z konta

Zbigniew Biskupski AIP
Dariusz Gdesz
Od komentarza pod artykułem do kradzieży pieniędzy z konta bankowego może być zdumiewająco krótka droga, o ile tylko beztrosko postępujemy ze swoimi danymi osobowymi. Niestety, tak właśnie czyni większość z nas.

Nieświadomie dzielimy się informacjami o nas także umieszczając pod artykułami prasowymi komentarze, które tylko pozornie są anonimowe. Jeżeli korzystamy z takiego samego zdjęcia (avatara) profilowego lub pseudonimu np. na Facebooku bardzo łatwo można ustalić naszą tożsamość.

- Ślady jakie zostawiamy w internecie, zwłaszcza w social mediach, pozwalają szybko określić, czym na co dzień się zajmujemy i gdzie aktualnie możemy przebywać. Wystarczy kilka niepozornych informacji takich jak imię i nazwisko oraz miejsce pracy lub zamieszkania by znaleźć daną osobę i dowiedzieć się o niej tego, co nas interesuje. Wielu z nas ogranicza swoje prawo do prywatności poprzez tzw. życie w sieci i niefrasobliwe udostępnianie swoich danych – ostrzega Konrad Gałaj-Emiliańczyk, ekspert ds. ochrony danych w ODO 24.

Selfie wysokiego ryzyka

Publikowanie selfie z oznaczeniem daty i miejsca czy umieszczenie na osi czasu postów informujących o wyjazdach wakacyjnych na profilach społecznościowych to najczęstsze zachowania w sieci, które narażają nas na niebezpieczeństwa. Na podstawie informacji, które udostępniamy można z dużą dozą prawdopodobieństwa określić, co aktualnie robimy i gdzie się znajdujemy. Taka wiedza jest cenna dla przestępców, którzy mogą ją wykorzystać do okradzenia naszego mieszkania, ale też np. dla firm windykacyjnych, które chcą się z nami skontaktować. Dużym ułatwieniem dla złodziei, którym zależy na poznaniu naszych codziennych zwyczajów jest GPS, który pozwala na dokładne określenie miejsca pobytu danej osoby. Włączona geolokalizacja w smartfonie umożliwia ustalenie, na podstawie czasu przebywania, gdzie pracujemy i mieszkamy. Wiele osób włącza usługę GPS i o tym zapomina. Nie jest to zagrożeniem dopóki możliwość śledzenia nas mają tylko ci, którym na to pozwoliliśmy. Sytuacja może się jednak zmienić, gdy telefon którejś z tych osób wpadnie w niepowołane ręce.

Czytaj też:
Powrót sloganu: czy się stoi, czy się leży, dwa tysiące się należy? Sprawdź co demotywuje Polaków od pracy

Nieświadomie dzielimy się informacjami o nas także umieszczając pod artykułami prasowymi komentarze, które tylko pozornie są anonimowe. Jeżeli korzystamy z takiego samego zdjęcia (avatara) profilowego lub pseudonimu np. na Facebooku bardzo łatwo można ustalić naszą tożsamość. Wystarczy połączyć informacje z kilku stron internetowych lub wykorzystać często automatycznie umieszczane przy komentarzach dane, takie jak adres IP, by dowiedzieć się, kto jest autorem konkretnego wpisu. Powiązanie nas z komentarzami może mieć negatywne konsekwencje np. w miejscu pracy. W skrajnych sytuacjach może grozić nam pozew cywilny z tytułu naruszenia dóbr osobistych, gdy ktoś poczuje się szczególnie urażony tym, co napisaliśmy – mówi Konrad Gałaj-Emiliańczyk.

Ustalenie hasła, to dla hakera pestka

Udostępniając dużo informacji o sobie, swoich zwyczajach i poglądach narażamy się na ryzyko odgadnięcia i wykorzystania przez osoby trzecie naszych haseł do logowania w social mediach, do bankowości elektronicznej czy zasobów przechowywanych w chmurze obliczeniowej. Hasła, jak pokazują statystyki, są przez użytkowników rzadko zmieniane, a dodatkowo bardzo proste do odgadnięcia. Najczęściej są to imiona członków rodziny – ewentualnie zwierząt domowych – oraz data.
Utworzenie listy zawierającej kombinacje tych informacji i użycie jej do złamania hasła dostępowego nie jest trudne i nie wymaga specjalistycznej wiedzy informatycznej. Konsekwencją poznania naszego hasła może być nie tylko utrata wszystkich prywatnych informacji, ale także podszycie się pod nas i próba wyłudzenia informacji od naszych znajomych lub członków rodziny – wskazuje ekspert ODO 24. Warto pamiętać, że nasza prywatność jest na tyle chroniona, na ile jesteśmy świadomi istniejących zagrożeń i im przeciwdziałamy.

Rekordowa cena za zaginiony obraz Matejki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3