Takie sygnały od zaniepokojonych mieszkańców naszego regionu dotarły do firmy.
Pan Jan _z Torunia _w tej sprawie skontaktował się również z „Pomorską”: - Młody człowiek, który do mnie przyszedł, mówił, że ponieważ spadły ceny energii, to nową umowę trzeba podpisać najlepiej „od ręki”. Coś mnie tknęło i nie zrobiłem tego. Zaraz po wyjściu tego pana zadzwoniłem na infolinię Energi i opowiedziałem o tej dziwnej wizycie. Usłyszałem, że to na pewno nie był ich przedstawiciel - słyszymy.
Beata Ostrowska, rzecznik Energa SA, opowiada. - Codziennie zgłaszają się do nas dziesiątki klientów, by się upewnić, czy prowadzimy w domach klientów akcję podpisywania umów czy ich aneksowania. Zapewniam, że nie prowadzimy żadnej takiej akcji - mówi Beata Ostrowska.
Umowa obowiązuje
Jak dodaje, wprowadzona 1 lipca tego roku zmiana taryf, zatwierdzona przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, nie pociąga za sobą konieczności podpisania nowej bądź aneksowania dotychczasowej umowy. Klienci Energi korzystają z obniżonych cen w ramach tzw. umowy ramowej.
W związku z zamieszaniem firma uruchomiła specjalny numer telefonu. Wszyscy klienci Energi, którzy podejrzewają, że nieświadomie zawarli umowę z innym sprzedawcą lub mają wątpliwości co do zapisów przedstawionych dokumentów, mogą zadzwonić pod nr 555 555 577.
Z kolei w Enei ostatnio nie odnotowali sygnałów od klientów, którzy skarżyliby się na nieucziwych akwizytorów. Takie sygnały były natomiast jesienią ubiegłego roku . - Wówczas bardzo wielu klientów dzwoniło do nas, by powiedzieć, że zostali wprowadzeni w błąd. Usłyszeli, że od nowego roku znacznie wzrosną ceny energii, więc powinni podpisać nową umowę - opowiada Piotr Ludwiczak, rzecznik Enei.
Sprawdź go
Jak dodaje, każdego przedstawiciela handlowego, który odwiedza nas w domu, warto sprawdzić. Powinien on mieć przy sobie dokument, który świadczyłby o reprezentowaniu firmy, na którą się powołuje. Przedstawiciele Enea posiadają odpowiednie identyfikatory lub legitymacje firmowe. Pamiętajmy, by przed podpisaniem jakiejkolwiek umowy, także z dostawcą energii, dokładnie ją przeczytać. Poprośmy przedstawiciela firmy, by nam ją zostawił do spokojnego przejrzenia i umówmy się na podpis w późniejszym terminie.
Co, jeśli się zdecydujemy na usługi konkretnej firmy, a po jednym czy dwóch dniach się rozmyślimy?
Nie będzie żadnego problemu! Zgodnie z prawem, umowę podpisaną poza placówką danego sprzedawcy (w domu lub w innym miejscu) można rozwiązać, bez podawania przyczyn i bez ponoszenia kosztów, w ciągu 10 dni.
