Polacy jedzą mięso nawet sześć razy w tygodniu. Jakie mięso wybieramy najczęściej? Weganizm i wegetarianizm wciąż mało popularne

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
Mięso wciąż stanowi ważną pozycję w menu Polaków. Prawie czterech na dziesięciu badanych sięga po nie zazwyczaj 2-3 razy w tygodniu.
Mięso wciąż stanowi ważną pozycję w menu Polaków. Prawie czterech na dziesięciu badanych sięga po nie zazwyczaj 2-3 razy w tygodniu. Wojciech Wojtkielewicz/ Polska Press
Niemal 4 na 10 badanych je mięso 2-3 razy w tygodniu, a co trzeci nawet 4-6 razy. Na co dzień na naszych stołach najczęściej ląduje drób i wieprzowina, ale ważne miejsca na liście zakupowej zajmują też ryby i owoce morza. Z kolei wołowina plasuje się wysoko w kategorii mięs jadanych od czasu do czasu, a jeszcze rzadziej decydujemy się na dziczyznę. – Co może stanowić pewne zaskoczenie to fakt, że tylko 10 proc. ankietowanych w ogóle nie spożywa mięsa – komentuje Marcin Lenkiewicz, Grupa BLIX.

Spis treści

Mięso wciąż zajmuje istotne miejsce w diecie Polaków

Osoby, które spożywają mięso często, sięgają po nie zazwyczaj 2-3 razy w tygodniu (38 proc.), a nawet 4-6 razy w ciągu 7 dni (33 proc.) – wynika z badania Kantar Polska i Grupy BLIX. Jednocześnie podkreślono, że wśród ankietowanych jest nieduża grupa osób rzadko konsumujących mięso, czyli raz w tygodniu (7 proc.), 2-3 razy w miesiącu (3 proc.) czy raz w miesiącu (1 proc.).

Jakie rodzaje mięsa i w jakich ilościach konsumują Polacy? Sprawdź w naszej galerii:

Spożycie mięsa w Polsce pozostaje na stosunkowo wysokim poziomie. Zdecydowana większość ankietowanych, tj. 89 proc., konsumuje je przynajmniej kilka razy w tygodniu. Wyniki te są zgodne z ogólnymi trendami w Europie, gdzie jedzenie mięsa pozostaje stabilne lub nieznacznie maleje – komentuje Marcin Lenkiewicz, ekspert rynku retailowego z Grupy BLIX. – Jednakże, co może stanowić pewne zaskoczenie, to fakt, że tylko 10 proc. ankietowanych w ogóle nie spożywa mięsa. To pokazuje, że nadal jest ono ważnym elementem diety Polaków – podkreśla.

Zdaniem Jacka Zarzeckiego, prezesa Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego, „te wyniki nie powinny dziwić”, ponieważ, jak tłumaczy, „polskie społeczeństwo jest przyzwyczajone do obecności mięsa w codziennej diecie”.

Drób i wieprzowina pierwszym wyborem

Respondenci wskazali też, które rodzaje mięsa spożywają najczęściej. Drób (78 proc.) i wieprzowina (40 proc.) zdecydowanie dominują w odpowiedziach. Ryby i owoce morza preferuje 17 proc. badanych, wołowinę – 9 proc., a dziczyznę oraz cielęcinę – 1 proc.

– Drób jest delikatnym i mało wymagającym mięsem w przygotowaniu posiłków. Wieprzowina za to ma w Polsce wielu zwolenników również dlatego, że wyrabia się z niej bardzo dużo wędlin, kiełbas i kabanosów. Na stosunkowo niskie spożycie wołowiny może mieć wpływ jej wyższa cena, w porównaniu z drobiem czy wieprzowiną. Konsumenci, którzy dbają o zdrowy styl życia i ekologię, mogą nie wybierać jej za często ze względu na wysoką kaloryczność oraz różnego rodzaju kontrowersje związane z warunkami hodowli bydła – komentuje Patrycja Jedlińska z Grupy BLIX.

Z kolei Lenkiewicz zwraca uwagę na rozbieżności między deklaracjami badanych a twardymi danymi. – Jeżeli chodzi o faktyczną konsumpcję, a nie deklaracje, to drób plasuje się na drugim miejscu (27-28 kg na osobę rocznie). Wieprzowina, mimo że jest wolumenowo najwięcej konsumowana, to w percepcji respondentów jest na drugim miejscu. Może to być związane z mniejszą częstotliwością konsumpcji niż w przypadku drobiu – tłumaczy.

Drób (75 proc.), wieprzowina (63 proc.) oraz ryby i owoce morza (53 proc.) pojawiają się na czołowych miejscach także w rankingu konsumowanych od czasu do czasu rodzajów mięsa. Stosunkowo dużo osób przyznaje, że okazjonalnie sięga po wołowinę (43 proc.). Częściej niż w odpowiedziach na pytanie o często spożywane rodzaje mięs pojawiają się inne pozycje, takie jak np. dziczyzna (8 proc.), baranina (5 proc.) lub jagnięcina (3 proc.).

W opinii Zarzeckiego wybór spożywanego mięsa zależy od jego ceny, łatwości przygotowania czy znajomości przepisów. Pozycje drobiu i wieprzowiny nie powinny więc w tym przypadku dziwić. Z kolei wołowina jest traktowana jako produkt premium. W Polsce statystycznie zjadamy jej ok. 4 kg na osobę, a ryb – ok. 12 kg. Według eksperta, jeżeli zapytamy konsumenta, jakie potrawy zna lub potrafi przyrządzić z wołowiny, to najczęściej pojawiają się 3 odpowiedzi, tj. stek, burger i ewentualnie gulasz.

Weganizm i wegetarianizm wciąż mało popularne

Weganizm czy wegetarianizm deklaruje nie więcej niż 3-4 proc. społeczeństwa. Wartość rynku mięsnego w Polsce szacuje się na 77 mld zł, a sektor zamienników mięsa według różnych danych waha się od 600 do 900 mln zł. Udział tego ostatniego w sprzedaży nie przekracza 1 proc. i nic nie wskazuje na to, aby to się miało zmienić. Zarzecki przyznaje, że rynek ten będzie rósł, bo jest jeszcze nisza do zapełnienia, ale po dotarciu do poziomu 2-3 proc. osiągnie szklany sufit.

– To, że ankietowani spożywają mięso w różnych ilościach i z niejednakową częstotliwością, może wskazywać na tendencję do ograniczania jego spożycia. A jednak 18 proc. ankietowanych przyznaje się do codziennego jedzenia mięsa. To oznacza, że wciąż istnieje znaczna grupa konsumentów, dla których jest ono podstawą diety – dodaje Lenkiewicz.

Dlaczego Polacy jedzą mięso?

Autorzy badania zauważają, że na sposób i częstotliwość jedzenia mięsa wpływają także okoliczności, w jakich częściej lub rzadziej po nie sięgamy. W badaniu konsumenci wskazywali sytuacje, w których spożywają je najczęściej i najrzadziej (według skali, w której „1” oznacza „nigdy”, a „5” – „bardzo często”). Respondenci robią to przede wszystkim przy specjalnych okazjach (np. świątecznych) – 4,15, podczas spotkań w plenerze (np. przy grillu) – 4,06, a także w domach – 3,95.

Z kolei rzadziej jedzą mięso w czasie spotkań ze znajomymi czy z rodziną – 3,84, w restauracjach – 3,61, a także w barach szybkiej obsługi – 2,90. Według prezesa Zarzeckiego te wyniki pokazują, jak silnie zakorzenione jest mięso w naszym społeczeństwie. Jednak w restauracjach czy barach często wybieramy inne produkty, np. pizzę czy sałatki. Nie wynika to z poszukiwania potraw bezmięsnych, ale z chęci zjedzenia czegoś innego niż w domu. Często jest to także wybór spowodowany ceną.

– Taki rozkład okoliczności wskazuje, że na co dzień mięso jest obecne w diecie, jednak nie jest najważniejszą składową posiłków. Za to przy wydarzeniach, które mają charakter odświętny, jest już jej nieodłącznym elementem. Niska częstotliwość spożywania produktów mięsnych w barach wśród smart shopperów może wiązać się z przekonaniem o słabszej jakości mięsa w takich miejscach. A wiemy, że jego jakość i zdrowy wygląd są dla tych osób ważnym aspektem – podsumowuje Jedlińska.

źródło: Monday News

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Praca sezonowa. Jaką umowę podpisać?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu