Polacy winni sądom blisko 750 mln zł. Czego najczęściej nie regulują dłużnicy?

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
Dłużnicy zaczęli trafiać do rejestrów dłużników prowadzonych przez biura informacji gospodarczej po nowelizacji kodeksu karnego w 2015 r.
Dłużnicy zaczęli trafiać do rejestrów dłużników prowadzonych przez biura informacji gospodarczej po nowelizacji kodeksu karnego w 2015 r. Robert Wozniak/ Polska Press
Długi Polaków wobec wymiaru sprawiedliwości wyniosły na koniec 2022 r. blisko 750 mln zł – wynika z danych Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor. Najczęściej dłużnicy nie regulują grzywien i kosztów sądowych. Biorąc pod uwagę sumę zaległości, przeciętny dług na osobę jest stosunkowo niewielki, wynosi 2,6 tys. zł. Jednak w przypadku niezwróconych pieniędzy z przestępstwa, średnio dług na osobę wynosi już 855 tys. zł.

Biorąc pod uwagę, że sądy rozstrzygają rocznie ponad 14 mln spraw, 162 tys. dłużników nie jest liczbą bardzo wysoką, choć z pewnością kłopotliwą. Przy wynoszących ok. 10 mld zł rocznym budżecie polskiego sądownictwa, dług w postaci 749,6 mln zł wystarczyłby na sfinansowanie niemal miesiąca ich pracy.

Jednak od ponad półtora roku sytuacja zaległości wobec sądów nie pogorszyła się, choć nie widać też poprawy. Jak wskazują eksperci, zmieniła się struktura długu – wzrosła wartość niezapłaconych grzywien i kosztów sądowych, a spadła suma niezwróconych kwot zasądzonych do zwrotu jako mienie pochodzące z przestępstwa.

Największy stanowią niezapłacone grzywny

Jak wynika z danych Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor, największą część zobowiązań zgłoszoną przez sądy stanowią obecnie niespłacone grzywny - 330,1 mln zł. Na drugiej pozycji są długi skazanych na zwrot mienia pochodzącego z przestępstwa, mowa o kwocie 327 mln zł. Kolejna, pod względem wysokości jest kwota nieopłaconych kosztów sądowych 84,5 mln zł, a dalej dług z tytułu nawiązek na rzecz Skarbu Państwa - 5,8 mln zł oraz kar porządkowych, który dochodzi do 1,4 mln zł.

Biorąc pod uwagę sumę zaległości, przeciętny dług na osobę jest stosunkowo niewielki, wynosi 2,6 tys. zł. Wyjątek stanowią zgłoszeni do BIG InfoMonitor za niezwrócenie pieniędzy z przestępstwa, gdzie w grę wchodzi średnio 855 tys. zł długu na osobę**.

Od kiedy długi sądowe trafiają do rejestrów dłużników?

Długi osób, które nie chcą płacić kosztów sądowych czy zastosować się do wyroków, zaczęły trafiać do rejestrów dłużników prowadzonych przez biura informacji gospodarczej po nowelizacji kodeksu karnego w 2015 r.

Jak wskazano, stało się tak przede wszystkim ze względu na narastający problem unikania przez skazanych płacenia zasądzanych kar pieniężnych. Na większą skalę przekazywanie danych do BIG-ów ułatwiła sądom specjalna platforma do zgłaszania długów uruchomiona w 2017 r.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Ceny złota na nowym, historycznym poziomie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
teraz w długi to można za obojęne co wpasć, takie czasy są. u mnie w rodzinie też się dwóm osobom nie udało ale jakoś idzie spłata bo kruk windykuje i rodzina też trochę pomaga
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu