Co zrobić, żeby podczas zakupów wydawać mniej? Dzięki tym radom zaoszczędzisz nawet kilka tysięcy złotych rocznie

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
W Polsce każdego roku marnujemy aż 5 mln ton jedzenia. Co więcej, ponad aż 60 proc. żywności, które trafia do śmieci, pochodzi z gospodarstw domowych.
W Polsce każdego roku marnujemy aż 5 mln ton jedzenia. Co więcej, ponad aż 60 proc. żywności, które trafia do śmieci, pochodzi z gospodarstw domowych. Krystian Dobuszyński/ Polska Press
Jak poradzić sobie ze skutkami inflacji? Odpowiedź wydaje się prosta – wydawać mniej. Na liście działań, które podejmujemy w tym celu, pierwsze miejsce zajmuje poszukiwanie tańszych opcji zakupowych. Co, jeśli mamy ten krok za sobą? Powinniśmy przyjrzeć się temu, ile kupujemy, bo prawdopodobnie i tak nie jesteśmy w stanie tego przejść. Statystyczny Polak wyrzuca rocznie aż 247 kg jedzenia. Do kosza z jedzeniem wędrują również nasze pieniądze.

Spis treści

Przeanalizuj wydatki na jedzenie

W pierwszej kolejności warto prześledzić nasze wydatki na jedzenie i produkty spożywcze z kilku ostatnich tygodni, by przekonać się, ile rzeczywiście wydajemy na ten cel – podpowiadają eksperci Intrum. Osoby, które nie prowadzają regularnie budżetu lub robią często drobne zakupy, mogą nawet tego nie wiedzieć. Policzymy wszystkie wydatki – wyjścia do supermarketów i dyskontów, a także np. odwiedzanie zaprzyjaźnionej cukierni w drodze do pracy czy zakupy spożywcze, które robimy online.

Pozbądź się kosztownych nawyków

Gdy po zsumowaniu wydatków stwierdzimy, że kwota, którą wydajemy na żywność, jest zdecydowanie za wysoka w stosunku do naszych dochodów lub nasza sytuacja finansowa zmusza nas do skromniejszego trybu życia, powinniśmy postarać się o oszczędności. Ale nie musi to koniecznie wiązać się z dużymi wyrzeczeniami. Z pewnością są wydatki, z których możemy zrezygnować „od ręki”.

Trzecią pozycję na podium zajęło Makro C&C, gdzie klienci za te same produkty musieli zapłacić 244,45 zł, co także sieci zapewniło pierwszy wynik w swoim kanale dystrybucji – C&C.

Ceny w sklepach. W tych sieciach zrobisz najtańsze zakupy. C...

Takim z wydatkiem jest np. kawa, którą wielu kupuje codziennie w drodze na przystanek. Taka „przyjemność” skutecznie uszczupla nasz budżet – nawet o 300 zł w skali miesiąca (zakładając, że za kawę płacimy ok. 15 zł i kupujemy ją 20 razy w miesiącu). W ciągu roku to aż 3,6 tys. zł.

– To podejście możemy przenieść na nasze inne zwyczaje zakupowe, dzięki czemu zaoszczędzimy. Przykłady? Po co kupować gazety „w papierze”, jak i tak od dawna mamy zwyczaj przeglądania ulubionego dziennika na naszym smartfonie. Oduczmy się sięgania po jednorazowe, tym plastikowe torby, które kosztują coraz więcej. Zaskoczy nas, ile dzięki temu możemy zaoszczędzić w skali miesiąca. I będziemy bardziej „eko” – komentuje Katarzyna Sieczko, ekspert Intrum.

Zakupy rób świadomie, najlepiej z listą

Kompletny must have, to robienie zakupów z listą. Nie powinniśmy przekraczać progu supermarketu bez spisania tego, co potrzebujemy kupić. Bez takiej listy z pewnością włożymy do koszyka „niepotrzebne” produkty i wydamy niepotrzebnie pieniądze.

– Nie ukrywajmy, że sieciom handlowym na tym zależy. Sposób ułożenia produktów w sklepach, oświetlenie, rozpylany zapach itp. – wszystko ma nas skłaniać do tego, abyśmy wydawali jak najwięcej. Trzeba bardzo się postarać, aby nie ulec pokusom, więc powinniśmy odwiedzać supermarkety i dyskonty jak najrzadziej – radzi Katarzyna Sieczko. – Zakupy raz w tygodniu będą najlepszym rozwiązaniem – dodaje ekspertka.

Róbmy zakupy blisko domu, najlepiej, gdyby cały proces zakupowy, od wyjścia, po rozpakowanie zakupów już na kuchennym blacie – zajmował ok. 1-1,5 h. Ponadto na zakupy, szczególnie te spożywcze, nie powinniśmy wybierać się „na głodniaka”. Zostało udowodnione, że wtedy kupujemy więcej. Starajmy się unikać odwiedzania sieci popularnych dyskontów czy supermarketów, które są zlokalizowane w galeriach czy dużych pasażach handlowych, bo inaczej prawdopodobnie nasze zakupy nie skończą się na kupieniu tylko tego, co mamy na liście.

Odpowiednie planowanie i przechowywanie

– W czasie stale rosnących rachunków, które zdaniem blisko 6 na 10 (59 proc.) respondentów Intrum rosną szybciej niż pensj, gotowanie i samodzielnie przyrządzanie posiłków powinno być naszym dobrym nawykiem. Odwiedzanie ulubionych restauracji zostawmy na specjalne okazje, czy traktujmy jako przyjemność, którą robimy sobie od czasu do czasu – podpowiada Sieczko.

Konieczność częstszego robienia zakupów – i tym samym wydawania pieniędzy – pomoże nam również wyeliminować odpowiednie przechowywanie żywności. Temat wydaje się oczywisty, ale w praktyce okazuje się sporym problemem. Nie marnujemy również tego, co już ugotowaliśmy. Zdecydowaną większość dań da się zamrozić i zjeść w późniejszym terminie.

Uważaj na promocje

Supermarkety kuszą nas promocjami. W wielu sieciach pojawiły się nawet specjalne „antyinflacyjne” oferty. – Podchodźmy do takich propozycji rozważnie, bo inaczej nie tylko nie zaoszczędzimy, a wręcz przeciwnie – możemy zapłacić podwójnie. Bycie świadomym konsumentem, który uważnie czyta wszystkie oferty i to, co jest napisane przez sprzedawcę „drobnym drukiem” w momencie, kiedy inflacja i wysokie stopy procentowe obniżyły naszą siłę nabywczą, jest bardzo ważne – zauważa ekspertka.

Dobrą praktyką jest również stałe śledzenie cen. Zdarza się, że sklepy na krótką przed promocją podwyższają cenę produktów, tylko po to, by za kilka dni ogłosić wyjątkowo atrakcyjną ofertę.

Jak się bronić przed inflacją?

Najprostszą, z punktu widzenia pracownika, receptą na inflację jest wzrost wynagrodzenia. I faktycznie, 44 proc. badanych Polaków w Revolut Money Report przyznało, że dostało podwyżki: odpowiednio do poziomu inflacji (8 proc.), powyżej inflacji (2 proc.) lub poniżej poziomu inflacji (34 proc.).

Jednocześnie taki sam odsetek zapytanych (44 proc.) wskazał, że podwyżki ich ominęły. 15 proc. liczy, że otrzyma podwyżkę w 2023 roku, a 11 proc. zamierza ją wynegocjować. 18 proc. przyznaje, że podwyżki nie dostali i raczej nie dostaną. Najtrudniej ma 4 proc. Polaków, których wynagrodzenie, pomimo inflacji, zostało w zeszłym roku zredukowane.

Ponad połowa badanych Polaków (54 proc.) przyznała, że inflacja nauczyła ich jak wydawać mniej i lepiej kontrolować wydatki. Pod wpływem inflacji 24 proc. pytanych zamierza odkładać więcej oszczędności na trudne czasy, a 12 proc. planuje podjąć dodatkową pracę, obok tej dotychczasowej. 8 proc. chce więcej inwestować na lepszą przyszłość, a 6 proc. zamiast kupować przedmioty, woli płacić za doświadczenia.

Tylko 11 proc. badanych jest zdania, że inflacja nie wpłynie w długim okresie na ich zwyczaje finansowe i nic się nie zmieni. Co ciekawe także 11 proc. pytanych Polaków deklaruje, że chcą w 2023 roku przekazywać datki charytatywne, i to większe niż do tej pory (pomimo inflacji). 6 proc. planuje wspierać w szczególności uchodźców z Ukrainy.

emisja bez ograniczeń wiekowychnarkotyki
Wideo

Strefa Biznesu: Czterodniowy tydzień pracy w tej kadencji Sejmu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu