Prezydent chce dać 1,7 mld zł ulgi biednym dzieciom. Zapłacą bogatsi rodzice

Ulga na dzieci 2014. Korzyści uzależnione byłyby jednak od liczby posiadanych dzieci i dochodów podlegających opodatkowaniu.
Ulga na dzieci 2014. Korzyści uzależnione byłyby jednak od liczby posiadanych dzieci i dochodów podlegających opodatkowaniu. SXC
Jak wyliczyła Fundacja CenEA, tyle ma kosztować budżet państwa ulga podatkowa dla dwóch milionów polskich rodzin.

Dobry Klimat dla Rodziny - tak nazywa się program przedstawiony niedawno przez Bronisława Komorowskiego. Teraz pojawiły się pierwsze ekonomiczne analizy szczodrości głowy państwa.

CenEA przekonuje w swoim raporcie, że na zmianach zyskałyby rodziny, w których dochody przekraczają przeciętnie 730 zł brutto miesięcznie.

 Ostateczne korzyści uzależnione byłyby jednak od liczby posiadanych dzieci i dochodów podlegających opodatkowaniu. W przypadku jednego dziecka na reformie najwięcej, bo ok. 92 zł miesięcznie, skorzystałyby familie o dochodach brutto wynoszących przeciętnie 1325 zł.

Tymczasem dla rodzin z dwójką i trójką dzieci najwyższe korzyści wynoszące odpowiednio 149 i 219 zł miesięcznie, przypadłyby rodzinom z dochodami na poziomie 1920 i 2820 zł brutto.

Po przekroczeniu tych poziomów korzyści podatkowe stopniowo maleją i wyczerpują się, gdy dochód brutto rodziny z jednym dzieckiem przewyższa 2655 zł miesięcznie, z dwójką - 3845 zł, a z trójką dzieci - 5 640 zł - wynika z raportu CenEA.

 Fundacja uważa, że jeżeli koszty reformy prorodzinnej zostaną sfinansowane przez zniesienie wspólnego rozliczania się bezdzietnych małżonków, jak sugeruje prezydent chcąc obniżyć koszty zmian, straci na tym ok. 910 tys. gospodarstw domowych, a konkretnie najbogatsze rodziny.
 

Źródło: Fundacja CenEA

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Biznes

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zx
Najlepiej niech pan Prezydent nie bierze się za nic, bo moim zdaniem spieprzy wszystko dokumentnie. Ani "bogaci" nie bedą mieli. ani "biedni". Co to za socjalistyczne sposoby działania? Równie dobrze można zabrać pracującym i dać bezrobotnym, zabrać właścicielom i dać bezdomnym. Pan Prezydent - w moim odczuciu - jest przeciwskuteczny, destruktywny i płytki w pomysłach jak kałuża. Najlepiej niech wkręci sobie solux i wygrzewa się pod żyrandolem sącząc martini. Podstawą dobrobytu jest praca i o to trzeba walczyc, a nie jakieś pierdoły a la tow. Gomułka. Pracą społeczeństwo się bogaci, oszczędnością, konsumpcją lokowaniem oszczędności.  Na marginesie - wiele osób nie ma dzieci, bo w tym posranym państwie nie mieli się np. jak leczyć ani za co. Z pomysłów dla Prezydenta podsuwam, by opodatkował byki boże i ich wypasione ogiernie. Mniej "tedeum" więcej oleum.
Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu