Program 500+ nie zrewolucjonizuje polskiego rynku pracy

Maciej Badowski AIP
Zaledwie 1,5 proc. pracujących Polaków rozważa rezygnację z pracy w związku z otrzymywaniem świadczenia 500+
Zaledwie 1,5 proc. pracujących Polaków rozważa rezygnację z pracy w związku z otrzymywaniem świadczenia 500+ Paweł Lacheta
Udostępnij:
Zaledwie 1,5 proc. pracowników zadeklarowało, że rozważa rezygnację z pracy ze względu na otrzymywanie świadczenia z programu 500+ – wynika z badania Work Service S.A. Oznacza to, że odejście z pracy dopuszcza ok. 240 tysięcy osób. Jednak pracodawcy mają większe obawy, bo niemal 1/3 uważa, że program 500+ będzie miał negatywny wpływ na dostępność pracowników. Eksperci zwracają uwagę, że choć wprowadzenie zmian nie powinno odbić się na rynku pracy, mogą się pojawić branże i regiony, które zostaną dotknięte wzmożonymi trudnościami rekrutacyjnymi.

– Od momentu wprowadzenia rządowego programu 500+ w przestrzeni publicznej pojawiło się wiele komentarzy, dotyczących jego wpływu na rynek pracy. Jednak do tej pory nikt nie przeprowadził wiążących analiz w tej materii, dlatego jako największa firm HR w Polsce, postanowiliśmy to zjawisko zbadać. I jak się okazuje jedynie 1,5 proc. pracowników rozważa rezygnację z pracy w związku z otrzymywaniem 500+. Na poziomie procentowym jest to bardzo niskie wskazanie, ale w przeliczeniu na liczbę pracowników, daje ponad 240 tysięcy osób, co może być odczuwalne w poszczególnych regionach kraju – komentuje Maciej Witucki, Prezes Zarządu Work Service S.A. – Nie można jednak całkowicie pomijać nastrojów pracodawców. 32,8 proc. obawia się negatywnego wpływu świadczenia na dostępność pracowników. To natomiast może oznaczać, że część osób po prostu nie przyznała się w badaniu, że dodatkowe pieniądze są impulsem do rezygnacji z pracy. Natomiast pracodawcy, którzy są najbliżej pracowników, dostrzegają inną skalę zjawiska ­– dodaje Witucki.

CZYTAJ TAKŻE:
Nowe przepisy ograniczą stosowanie pracy tymczasowej

Kogo 500+ skłoni do rezygnacji pracy?

Z danych Work Service wynika, że zaledwie 1,5 proc. pracujących Polaków rozważa rezygnację z pracy w związku z otrzymywaniem świadczenia 500+. Uwzględniając, że na koniec I kwartału br. w Polsce było ponad 16 mln aktywnych zawodowo osób, rezygnację z pracy dopuszcza ponad 240 tysięcy pracowników. Biorąc natomiast pod uwagę, rozłożenie terytorialne pracujących oraz zróżnicowanie branżowe nie powinno to mieć większego znaczenia dla żadnej z gałęzi gospodarki.
Wśród beneficjentów programu 500+, aż 3 na 4 mówi, że w ogóle nie zastanawiał się nad rezygnacją z pracy w związku z otrzymywaniem świadczenia, natomiast co piąty deklaruje, że to zbyt mała kwota, by zachęcała do porzucania pracodawcy. Rezygnację z pracy, wśród beneficjentów, rozważa tylko 4,3 proc. osób. Wśród nich dominują młodzi pracownicy – 9,9 proc. osób w wieku od 18 do 34 roku życia w porównaniu do zaledwie 1,1 proc. osób od 35-44 lat oraz zarabiający 2-3 tys. zł (21,3 proc. rozważających rezygnację pracy).

Pracodawcy z obawami

Już co trzeci pracodawca obawia się, że program 500+ wpłynie negatywnie na dostępność pracowników. Największe obawy występują w firmach średnich (39 proc. obawiających się) oraz w produkcji i handlu – odpowiednio 42 i 41 proc. obawiających się.

– Warto zwrócić uwagę, że istnieje związek między odsetkiem pracowników deklarujących chęć odejścia z pracy w związku z programem 500+ zarabiających 2-3 tys. zł, a niepewnością pracodawców w branży produkcyjnej i handlu. To właśnie w tych sektorach mediana zarobków kształtuje się na tym poziomie, co może uzasadniać obawy pracodawców. Co więcej, właśnie w tych branżach widoczne są dziś wzmożone trudności z pozyskaniem kandydatów – mówi Krzysztof Inglot, pełnomocnik Zarządu Work Service S.A.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Jakub Wiech: Ceny ropy naftowej wracają do poziomu sprzed wojny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Strefa Biznesu
Dodaj ogłoszenie