Rosja najgorsze ma za sobą?

Szymon Juszczyk
Szymon Juszczyk, Zarządzając Portfelami, RDM Wealth Management
Szymon Juszczyk, Zarządzając Portfelami, RDM Wealth Management RDMWM
W minionym roku inwestorzy obecni na rosyjskim parkiecie przeżywali swoiste eldorado. Ponad 50 proc. zyski wspierane były drożejącą ropą naftową, rosnącymi oczekiwaniami na zniesienie sankcji oraz ogólnym wzrostem apetytu na ryzyko. W roku bieżącym, gdyby zestawić wyniki światowych indeksów akcji, te moskiewskie znajdziemy na samym dole tabeli. Czy są jednak szanse na odwrócenie bieżącego trendu?

Szkodzi polityka
Tegoroczna słabość rosyjskich akcji jest przede wszystkim efektem sytuacji politycznej. Już na początku nowej prezydentury, gdy wydawało się, że Donald Trump będzie chciał relatywnie szybko ocieplić relacje z Moskwą, obaj prezydenci nie porozumieli się w sprawie konfliktu w Syrii. Ostatecznie Bashar al-Assad pozostał u władzy, a Rada Bezpieczeństwa ONZ „nie zdołała” przyjąć rezolucji w sprawie użycia przez niego broni chemicznej. Kolejne tygodnie mijały, a stosunki dyplomatyczne z Moskwą, zamiast się poprawiać, stopniowo się pogarszały. Amerykanie coraz mocniej drążyli temat rzekomych kontaktów otoczenia Trumpa z Putinem

i ingerencji rosyjskich „hakerów” w amerykańskie wybory. Ostatecznie udowodniono, że obecni członkowie otoczenia prezydenta, w tym Jared Kushner, kontaktowali się ze stroną rosyjską w sprawie materiałów, które miały obciążyć Hillary Clinton. Potwierdzono również ingerencję w wybory hakerów z rosyjskich służb. Ostatnim działaniem psującym relacje
z Rosjanami było nałożenie kolejnych sankcji i wprowadzenie zmian w prawie, tak aby prezydent nie mógł jednoosobowo ich znieść lub zmniejszyć. Finalnie więc szansa na ich zniesienie w kilka miesięcy zamieniła się w poszerzenie. Mimo kolejnego „ciosu”, reakcja Kremla była bardzo umiarkowana, a biorąc pod uwagę poparcie, jakie Rosjanie udzielili Stanom Zjednoczonym w kontekście sytuacji na Półwyspie Koreańskim, można odnieść wrażenie, że wszystko co złe już Rosjan spotkało. Czy w związku z tym może to być moment przełomowy?
Z dużym prawdopodobieństwem tak.

Szansa na dalsze obniżki stóp procentowych

Bank Centralny w Rosji od ponad 2 lat rozluźnia politykę monetarną. W tym czasie stopy procentowe spadły z ponad 16,0% do obecnych 9,0%. Mimo tak ogromnego cięcia kosztu pieniądza, Centralny Bank Rosji zapowiada, że dotychczas prowadzona polityka pieniężna będzie w dalszym ciągu kontynuowana. Poprawa globalnego sentymentu i wzrosty obserwowane na rynku surowcowym (zwłaszcza ropy naftowej) przełożyły się na umocnienie lokalnej waluty i spadek dynamiki inflacji do poziomu najniższego od 5 lat. Co więcej, również inflacja bazowa znajduje się na rekordowo niskim poziomie, a spadek dynamiki cen producenckich sugeruje, że tendencja ta ma szanse się utrzymać.

Gospodarce sankcje nie przeszkadzają

Europejskie i amerykańskie sankcje miały za zadanie przede wszystkim pokazać Rosjanom, że nie wszystkie ich działania będą tolerowane. Jednak oprócz celu politycznego, w zamyśle miały mieć głównie wymiar ekonomiczny. Liczono bowiem, że gdy efekty działań Putina dotkną zwykłych obywateli, wówczas być może jego poparcie spadnie, a pozycja osłabnie. Niestety rzeczywistość okazała się zgoła odmienna. Aparat rosyjskiej propagandy skutecznie wywiązał się ze swoich zadań i kilka miesięcy później większość obywateli uważała, że to „świat zachodni” chce zubożyć zwykłych Rosjan. Gospodarka również sobie z nimi poradziła.

W II kwartale br. Rosja odnotowała wzrost dynamiki PKB na poziomie 2,5 proc., co jest najlepszym wynikiem od niemal 5 lat. Sprzedaż detaliczna rośnie od 4 miesięcy, a przemysłowy indeks PMI sugeruje mocną poprawę w warunkach funkcjonowania rosyjskich firm. Co istotne w kontekście przyszłości, dynamicznie rosną portfele zamówień. Biorąc pod uwagę fazę ekspansji, w której znajduje się światowa gospodarka, a więc korzystny okres dla rynku towarowego i relatywnie atrakcyjny poziom ceny ropy naftowej, są duże szanse, że gospodarka rosyjska będzie „odrabiała straty” po recesji. A rosnąca dynamika PKB oraz spadający poziom stóp procentowych to wręcz doskonałe środowisko do poprawy sytuacji finansowej spółek, a tym samym do wzrostu ich wartości.

Powrót do hossy jest bliski?

Naszym zdaniem, wciąż bardzo atrakcyjnie wyceniane rosyjskie akcje mają szansę na powrót do hossy. Całkiem przyzwoita sytuacja gospodarcza, mimo sankcji, oraz faza ekspansji w cyklu koniunkturalnym, powinny wspierać sytuację finansową rosyjskich spółek. Cykl obniżek stóp procentowych, zgodnie z komunikatami banku centralnego, będzie jeszcze trwał, a więc niższy koszt pieniądza powinien wspierać akcje kredytową i popyt wewnętrzny. Nie oczekujemy, że „zachodni” politycy zaczną niebawem naciskać na ograniczenie sankcji ekonomicznych, ale uważamy, że jest bardzo małe prawdopodobieństwo na ich dalsze rozszerzenie, zwłaszcza w sytuacji, w której Moskwa chce współpracować w sprawie Korei Północnej. Naszym zdaniem nawet niewielka poprawa sentymentu względem rosyjskiej gospodarki może znów spowodować przychylne spojrzenie inwestorów na moskiewski parkiet. Należy jednak pamiętać, że zmienność na tym rynku potrafi być bardzo wysoka.

Obejrzyj wideo
Minister Błaszczak: Wystąpimy po środki do Funduszu Solidarności UE

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie