Uzdrowisko Busko-Zdrój dokapitalizowane. Dostało od właściciela 2,5 miliona. Była ostra dyskusja o tym czy wystarczy na wypłaty

Michał Kolera
Michał Kolera
Michał Płatek, prezes Uzdrowiska Busko-Zdrój wyjaśniał na sesji Sejmiku na co pójdą pieniądze.
Michał Płatek, prezes Uzdrowiska Busko-Zdrój wyjaśniał na sesji Sejmiku na co pójdą pieniądze.
Udostępnij:
Na ostatniej sesji sejmiku województwa jedna z uchwał dotyczyła dokapitalizowania spółki Uzdrowisko Busko-Zdrój. Firmie, której właścicielem jest województwo świętokrzyskie. Spółce potrzeba pieniędzy na dokończenie inwestycji przy szpitalu "Krystyna". Podczas dyskusji poruszono kwestię sytuacji finansowej przedsiębiorstwa. Radny Janusz Koza pytał, czy w spółce starczy pieniędzy na wypłaty dla pracowników.

- 10 grudnia zarząd Uzdrowiska Busko-Zdrój zdrój zwrócił się do zarządu województwa o podwyższenie kapitału zakładowego spółki poprzez wniesienie do końca 2021 roku wkładu pieniężnego do spółki wysokości 2,5 miliona złotych z przeznaczeniem na rozbudowę szpitala Krystyna, służąca na optymalizację procesu terapeutycznego i leczniczego w chorobach układu krążenia, współfinansowanego przez Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego. Projekt obejmuje nadbudowę części budynku szpitala wraz z zakupem sprzętu. Okres realizacji to lata 2018-2023 - mówił na sesji marszałek Andrzej Bętkowski.

- Kapitał zakładowy spółki to w tej chwili 24 500 000 złotych. To 2 450 000 akcji po 10 złotych każda. Województwo jest jedynym akcjonariuszem. Dokapitalizowanie zapewni dalszą prawidłową realizację rozpoczętego przedsięwzięcia i pozwoli sfinansować wydatki kwalifikowane i niekwalifikowane. Statut spółki pozwala na dokapitalizowanie poprzez emisję nowych akcji - dodawał marszałek województwa.

Według uchwały, dokapitalizowanie miałoby się odbyć poprzez emisję dodatkowych 250 000 akcji po 10 złotych każda - razem 2,5 miliona złotych. Akcje w całości miało objąć województwo świętokrzyskie.

- Nie jest to dotacja celowa. Proszę wysoki sejmik o poparcie tego projektu - zaznaczał marszałek Bętkowski.

Czy będą pieniądze na wypłaty?

Podczas dyskusji głos zabrał radny Janusz Koza, do niedawna dyrektor w spółce Uzdrowisko Busko-Zdrój.

- Dziwi mnie trochę projekt tej uchwały, bo bardziej spodziewałbym się, że pieniądze będą potrzebne na rozpoczęcie nowej inwestycji w rozlewnię wody Buskowianka w Wełeczu, o której tyle mówiło się w marcu, niż na dokończenie "Krystyny" - mówił.

- W czerwcu były jeszcze były pieniądze na wkład własny przy pracach w szpitalu. Chciałbym dowiedzieć się, jaka część tych przekazanych dziś środków będzie przeznaczona na zapłatę za dodatkowe roboty przy "Krystynie". O te informacje dopominam się od dawna. Czy osoby winne tej rozbieżności pomiędzy dokumentacją a stanem faktycznym zostały pociągnięte do odpowiedzialności? - pytał Janusz Koza.

- W czerwcu pan prezes mówił, że kwota za roboty dodatkowe to ponad milion złotych. Bardzo sobie cenię i mile wspominam pracę w uzdrowisku i jego załogę. Ludzie, którzy tam pracują, mają prawo bezpiecznie myśleć o swoich wynagrodzeniach. Wdaje mi się, że część tego dokapitalizowania będzie przeznaczona właśnie na wynagrodzenia dla pracowników - mówił radny.

- Ile wolnych środków finansowych spółka ma do dyspozycji w kredycie na rachunku bieżącym? Jak się kształtują zobowiązania spółki dziś? Ile jest zobowiązań ogółem, ile jest zapłaconych zobowiązań, a ile wymagalnych i na jaką kwotę? Czy ZUS był i jest terminowo regulowany i inne zobowiązania publiczne również - VAT, podatek od nieruchomości? Czy istnieje zagrożenie, że pracownicy w nowym roku mogą nie dostać wynagrodzeń? Jaką część z dokapitalizowania przeznaczy na inwestycje a jaką na wynagrodzenia? - kontynuował.

Prezes uspokaja

Głos zabrał prezes spółki Uzdrowisko Busko-Zdrój Michał Płatek.

- Spółka ma limity w kredycie w rachunku bieżącym mamy siedem milionów, wolnych z tego jest około 3 milionów. Co do pytania o zobowiązania ogółem i wymagalne, ze względu na to, że są dość szczegółowe, pozwolę sobie przesłać odpowiedzi na piśmie radnemu. ZUS i podatki są regulowane w terminie. Nie ma zagrożenia, że pensje nie będą wypłacane - mówił Michał Płatek.

- My już część środków z wkładu własnego na "Krystynę" pokryliśmy. Chciałbym zaznaczyć, że kiedy inwestycja była planowana kilka lat temu, to nikt nie przewidział pandemii. Część tego oraz zeszłego roku byliśmy zamknięci. To stąd wynikła ta sytuacja. Uzdrowisku będzie ciężko pokryć wkład własny w całości, niemniej jednak część już pokryliśmy - mówił prezes.

Ostatecznie uchwała o dokapitalizowaniu przedsiębiorstwa przeszła. 27 radnych było za, 2 się wstrzymało, 1 radny był nieobecny.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Materiał oryginalny: Uzdrowisko Busko-Zdrój dokapitalizowane. Dostało od właściciela 2,5 miliona. Była ostra dyskusja o tym czy wystarczy na wypłaty - Echo Dnia Świętokrzyskie

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Strefa Biznesu
Dodaj ogłoszenie