Chomikuj.pl przegrało w Sądzie Najwyższym. Zakończył się 10-letni spór o prawa autorskie

Bartłomiej Ciepielewski
Bartłomiej Ciepielewski
Sąd Najwyższy obarczył portal chomikuj.pl bezpośrednią odpowiedzialnością za naruszenia praw autorskich
Sąd Najwyższy obarczył portal chomikuj.pl bezpośrednią odpowiedzialnością za naruszenia praw autorskich Szymon Starnawski /Polska Press
Po niemal 10 latach Sąd Najwyższy rozstrzygnął spór pomiędzy Stowarzyszeniem Filmowców Polskich a popularnym portalem chomikuj.pl. Serwis kojarzony z przechowywaniem oraz udostępnianiem materiałów objętych prawem autorskich do niedawna skutecznie unikał odpowiedzialności karnej. Najnowsza decyzja wymiaru sprawiedliwości określana jest jako przełomowa, gdyż może skrócić żywot podobnych platform, działających na pograniczu prawa.

Działający od 2006 roku portal chomikuj.pl od zawsze traktowany był jako miejsce pirackiej działalności, lecz mimo skarg i wniosków skutecznie unikał odpowiedzialności karnej. Serwis, którego właścicielem jest Kelo Corporation, umożliwia udostępnianie filmów, gier czy programów, nawet jeśli są one objęte prawem autorskim. Do pobrania plików wystarczy wykupienie odpowiedniej ilości transferu poprzez przelew lub płatny SMS.

Portal przez lata przymykania oka na piractwo kilkukrotnie spotykał się z pozwami sądowymi. W 2012 roku sprawę do wymiaru sprawiedliwości skierowała Polska Izba Książki, wskazując, że chomikuj.pl przynosi wydawcom znaczne straty finansowe, jednak pozew został wtedy oddalony. Od niemal dekady o ukaranie serwisu walczyło też Stowarzyszenie Filmowców Polskich i wszystko wskazuje na to, że tym razem działania przyniosły oczekiwany skutek.

Sąd zadecydował ws. chomikuj.pl

Sąd Najwyższy podtrzymał wyrok z 27 maja bieżącego roku, obarczając tym samym chomikuj.pl bezpośrednią odpowiedzialnością za liczne naruszenia praw autorskich. Do sprawy odniósł się dyrektor SFP Dominik Skoczek, przypominając, że właściciele portalu kilkukrotnie zmieniali jurysdykcję, by uniknąć odpowiedzialności karnej.

Wyrok jest precedensowy, kończy trwający ponad 10 lat spór SFP z właścicielem serwisu Chomikuj.pl, który kilka razy zmieniał jurysdykcję, żeby tylko uciec od odpowiedzialności. To się jednak nie udało. Uzasadnienie wyroku SN potwierdza trafność wcześniejszego rozstrzygnięcia Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Jest ono naszym zdaniem bardzo korzystne i potwierdza w zasadzie wszystkie podstawy odpowiedzialności, które dowodziliśmy w procesie. Zawiera wiele ocen, które będą miały ogromne znaczenie dla odpowiedzialności platform internetowych, niezależnie od przepisów, które wdrażać będą do prawa polskiego dyrektywę z 17 kwietnia 2019 roku w sprawie prawa autorskiego na jednolitym rynku cyfrowym (tzw. dyrektywę DSM) - poinformował Skoczek.

Ogłoszony wyrok oznacza, że jeśli podmiot praw autorskich zgłosi usługodawcy naruszenie prawa, ten zmuszony będzie do zablokowania tych treści, a także podjęcia środków, umożliwiających zapobieganie podobnym naruszeniom. Sprawia to, że platformy podobne do chomikuj.pl wkrótce prawdopodobnie zaczną ograniczać możliwość nielegalnego dystrybuowania treści, by nie marnować pieniędzy oraz zasobów ludzkich na regularne blokowanie i usuwanie plików.

Wygrana SFP nie oznacza, że serwis przerwie swoją działalność. Na dysku znajduje się wiele innych materiałów, które nie łamią prawa. Pozostaje jednak pytanie, czy po takim ograniczeniu działalności portalu, utrzymanie go nadal będzie opłacalne. Według danych similarweb serwis każdego miesiąca notuje około 8 milionów wyświetleń, co zapewnia mu 131. miejsce w rankingu polskich witryn, zaraz za kurnik.pl i disneyplus.com.

Portale, takie jak chomikuj.pl poniosą odpowiedzialność?

Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku zaznaczył, że oparł się głównie na orzecznictwie TSUE ws. dotyczącej serwisu YouTube. Wyrok zakłada, że usługodawca nie będzie mógł uchylać się od odpowiedzialności, powołując się na tak zwane hostingowe wyłączenie odpowiedzialności. Komentarza w tej sprawie udzielił nam radca prawny Bartosz Wojciechowski z Kancelarii Prawnej ANSWER, oceniając, że uzasadnienie wymiaru sprawiedliwości nie jest zaskakujące, choć może być sygnałem do zmiany podejścia w zakresie przechowywania treści przez inne serwisy internetowe.

Uzasadnienie jest szerokie i wielowątkowe, ale nie powinno stanowić ogromnego zaskoczenia dla branży internetowej. W europejskim prawie odpowiedzialność świadczeniodawców usług hostingowych jest warunkowa, tzn. operatorzy takich serwisów odpowiadają za działania swoich użytkowników tylko wówczas, gdy mimo posiadanej wiedzy, wiarygodnej wiadomości lub urzędowego zawiadomienia nie ograniczyli dostępu do bezprawnych treści. Przy czym, operator nie jest zobligowany do monitorowania zasobów serwisu. Jest to zupełnie naturalne rozwiązanie, ponieważ dostawca usługi hostingu jest de facto pasywnym dostawcą narzędzi informatycznych, mających służyć użytkownikom - przekazał strefiebiznesu.pl Bartosz Wojciechowski.

Sytuacja się zmienia, jeżeli dostawca usług aktywnie wspiera lub kierunkuje działania użytkownika, nie zachowując należytej neutralności, co do wykorzystywania dostarczanych w ramach serwisu narzędzi. Jeszcze gorzej, jeżeli operator serwisu świadomie wspiera udostępnianie treści nielegalnych i opiera swój model biznesowy na skłonności użytkowników do naruszania prawa. Zdaniem Sądu Najwyższego, w takiej sytuacji dostawca usługi świadczonej drogą elektroniczną nie będzie korzystał z warunkowej odpowiedzialności. Takie rozumowanie zgodne jest z dotychczasową linią orzeczniczą dotyczącą serwisów informacyjnych i odpowiedzialności za treści komentarzy pod artykułami tworzonymi przez redaktorów serwisu - dodał.

Zdaniem radcy Sąd Najwyższy swoją decyzją wysłał sygnał do właścicieli innych serwisów hostingowych, by zwracali oni większą uwagę na treści udostępniane w witrynach internetowych. Stwierdził również, że dynamiczny rozwój tego rodzaju usług wymaga wprowadzenia zmian w prawie.

Biorąc pod uwagę, że rozwój i doskonalenie usług hostingowych zawsze wymagać będą określonej aktywności w kreowaniu dobrych narzędzi, zatem potrzebny jest spójny przepis prawa, orzeczenie lub stanowisko doktryny, które wyjaśni, jaka aktywność i w jakim zakresie będzie bezpieczna dla operatorów i dozwolona. W przeciwnym razie, obecne orzeczenie może dalej osłabiać europejskich graczy w konfrontacji z konkurentami zza oceanu - ocenił radca prawny.

Kończąc, Bartosz Wojciechowski zaznaczył, że skutki tego stanowiska SN będą mogły wpływać na mniej oczywiste sytuacje, lecz naruszenia praw nadal będą się zdarzać, gdyż osoby, które dopuściły się naruszeń, czyli użytkownicy serwisów hostingowych nie byli stroną tego postępowania.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Strefa Biznesu - Sytuacja na rynku pracy w 2023 roku

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bartek
A kto jeszcze korzysta z chomika ? chyba , że szuka jakiejś książki.
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu
Dodaj ogłoszenie