- Ten stan rzeczy jest bardzo niepokojący - mówiła na antenie radiowej Jedynki Iwona Hickiewicz, Główny Inspektor Pracy.
Państwowa Inspekcja Pracy zwraca też uwagę na nadmierną liczbę umów terminowych o pracę. Według danych Eurostatu, aż 27 procent pracujących Polaków jest zatrudnionych na okresowych umowach o pracę.
Iwona Hickiewicz zauważyła w rozmowie z Polskim Radiem, że ucieczka od stosunku pracy na rzecz samozatrudnienia czy form cywilnoprawnych jest sygnalizowana przez jej instytucję już od lat. I to w sensie negatywnym. Przyznając, że jest wiele sytuacji, które uzasadniają zastosowanie takich form zatrudniania, ale bardzo często pracodawcy uciekają dzięki nim przed kosztami, wiążącymi się z zatrudnianiem pracowników.
Podkreślała jednocześnie, że ochrona pracownika, jego prawo do urlopu, wypoczynku, wynagrodzenia itd., jest związana tylko ze stosunkiem pracy i systemem prawa pracy. Czyli ci, którzy nie są zatrudnieni na umowę o pracę, mają zdecydowanie mniejsze prawa pracownicze.
W rozmowie Hickiewicz zwracała również uwagę na problemy dotyczące obrony pracowników zatrudnionych na umowy cywilnoprawne, gdy wykonują pracę osób, zatrudnionych na etatach. - Często trudno jest zmusić pracodawcę do zmiany umowy, gdyż zasłania się wolą samego pracownika - mówi.
Dlatego uważa, Kodeks pracy jest prostu przestarzały i wymaga zasadniczych zmian. Wyjaśnia, że ponad 80 nowelizacji dokonanych od początku lat 90. sprawia, że Kodeks pracy jest nieczytelny nie tylko dla pracowników i pracodawców, ale i fachowców. - To był kodeks pisany dla zupełnie innych przedsiębiorstw - kończy Iwona Hickiewicz.
.
Źródło: Polskieradio.pl, dlahandlu.pl
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?