Najemcy i wynajmujący apelują o wznowienie działalności centrów handlowych nie później niż od 30 listopada. Inaczej czeka nas fala bankructw

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
Podczas pierwszego lockdownu branża centrów handlowych w Polsce tylko w miesiącach marzec-maj 2020 r. odnotowała spadek obrotów netto o ponad 17,5 mld zł. Karolina Misztal/ Polska Press
Organizacje reprezentujące właścicieli i zarządców nieruchomości handlowych, najemców wspólnie apelują do Rządu o pełne przywrócenie działalności galerii handlowych nie później niż od 30 listopada br., aby umożliwić Polakom bezpieczne i spokojne przygotowanie się do Świąt Bożego Narodzenia. -Ograniczenie działalności obiektów handlowych w najważniejszym dla handlu okresie jest dla branży ciosem, który może doprowadzić do bankructw wielu firm, w tym polskich marek, oraz likwidacji tysięcy miejsc pracy- ostrzegają organizacje.

Branża twierdzi, że centra handlowe były i są przygotowane do bezpiecznej obsługi klientów.- Przedłużenie restrykcji dla handlu doprowadzi do bankructw wielu firm oraz likwidacji tysięcy miejsc pracy- napisano.

Jak podano, podczas pierwszego lockdownu branża centrów handlowych w Polsce tylko w miesiącach marzec-maj 2020 r. odnotowała spadek obrotów netto o ponad 17,5 mld zł. Jednocześnie zarówno wynajmujący, jak i najemcy przygotowali się do spodziewanej drugiej fali zakażeń. Przeprowadzono szereg inwestycji w środki bezpieczeństwa, prowadzony jest stały monitoring odwiedzalności oraz istnieje możliwość bieżącego ograniczania liczby osób przebywających w obiektach handlowych, a także egzekwowanie zgodnych z regulacjami i rekomendacjami zachowań klientów. Zgromadzone przez PRCH dane wskazują również, że skala zakażeń wśród pracowników centrów handlowych od maja nie przekroczyła 1 promila.

Od przywrócenia działalności centrów handlowych 4 maja br., kolejne tygodniowe wyniki odwiedzalności kształtowały się poniżej poziomów z ubiegłego roku. W październiku br. wraz ze wzrostem zakażeń nastąpiły znaczne spadki odwiedzalności do poziomu 50-60 proc. sprzed pandemii. W najtrudniejszej sytuacji obok rozrywki i gastronomii są branża modowa, usługi oraz fitness.

Badania konsumenckie oraz dane dotyczące obrotów i odwiedzalności wskazują także, że klienci zmienili sposób korzystania z centrów handlowych, odwiedzają galerie rzadziej, ale w bardzo konkretnych celach konsumenckich, szybko realizując swoje potrzeby. Zmienił się też profil klienta galerii handlowych, w czasach pandemii zakupy robią pojedyncze osoby.

Zdaniem przedstawicieli branży otwarcie sklepów na 4 tygodnie przed Świętami Bożego Narodzenia pozwolą polskim rodzinom przygotować się do nich w bezpieczny i spokojny sposób.

– Odwiedzalność na poziomie 70 proc. r/r oznacza, że w centrach nie ma tłumów, zachowywana jest odległość między osobami oraz wymóg 1 osoby na 15 mkw. Jednocześnie daje ona możliwość utrzymania miejsc pracy oraz szansy na choćby częściowe odrobienie strat. Nie wyobrażamy sobie kontynuowania ograniczeń w grudniu, zwłaszcza, że w pełni dochowujemy wszelkich wymogów sanitarnych i zapewniamy stosowanie się na terenie obiektów handlowych do najważniejszej zasady zapobiegania zakażeniom – DDM – dezynfekcji, dystansu społecznego i noszenia maseczek– powiedział Radosław Knap, dyrektor generalny PRCH.

- Ograniczenie działalności obiektów handlowych w najważniejszym dla handlu okresie jest dla branży ciosem, który może doprowadzić do bankructw wielu firm, w tym polskich marek, oraz likwidacji tysięcy miejsc pracy. Ostatni kwartał roku jest najważniejszy dla sektora – to czas zakupów dóbr takich jak odzież i obuwie oraz oczywiście zakupów związanych ze Świętami Bożego Narodzenia – stwierdza Zarząd ZPPHiU

Ograniczenie handlu tylko w samym listopadzie to dla branży strata obrotów w wysokości około 8 mld zł. Wydłużenie lockdownu na grudzień to kolejne nawet 12 miliardów utraconych obrotów. Takiej straty nie udźwignie wiele firm, nie tylko handlowych, ale także usługowych powiązanych z branżą.

Czytaj także

Związek Polskich Pracodawców Handlu i Usług, Polska Rada Centrów Handlowych oraz Związek Pracodawców Polskich Obiektów Handlowych i Partnerów mając na uwadze dramatyczną sytuację branży postulują pełne otwarcie centrów handlowych nie później niż od poniedziałku, 30 listopada br., w warunkach wysokiego reżimu sanitarnego. Przedstawiciele branży proponują także wydłużenie godzin funkcjonowania centrów handlowych, aby jeszcze bardziej rozłożyć w czasie ruch odwiedzających.

Pełna lista otwartych i zamkniętych placówek

Otwarte placówki handlowe

  • sklepy spożywcze i hipermarkety,
  • drogerie,
  • apteki,
  • kioski,
  • księgarnie,
  • sklepy budowalne,
  • sklepy zoologiczne,
  • salony operatorów telekomunikacyjnych,
  • sklepy motoryzacyjne,
  • stacje paliw.

Otwarte placówki usługowe

  • salony fryzjerskie,
  • salony kosmetyczne,
  • salony optyczne,
  • przychodnie,
  • placówki banków,
  • placówki pocztowe i firm kurierskich,
  • placówki ubezpieczycieli,
  • warsztaty,
  • myjnie samochodowe,
  • ślusarze,
  • punkty krawieckie,
  • pralnie,
  • restauracje i bary szybkiej obsługi – wydawanie posiłków w dostawie i na wynos.

Zamknięte placówki handlowe

  • sklepy odzieżowe,
  • sklepy obuwnicze,
  • sklepy meblarskie i z wyposażeniem wnętrz,
  • sklepy jubilerskie i z dodatkami,
  • sklepy RTV AGD,
  • sklepy sportowe,
  • sklepy z grami i zabawkami.

Zamknięte placówki usługowe

  • punkty fotograficzne,
  • kantory,
  • kwiaciarnie,
  • biura podróży,
  • kina.

Galerie handlowe otwarte od 1 lutego?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie