reklama

Oszczędności 2018. Jak sobie poradzić z niskim oprocentowaniem lokat

Zbigniew Biskupski AIPZaktualizowano 
Michał Dyjuk / Polska Press
Teraz nawet osoby, które w sprawie oszczędności nie chcą podejmować żadnego ryzyka, muszą zrewidować swoje poglądy. Na lokatach bankowych, które uchodzą w tej kategorii za wzór bezpieczeństwa, już się nie zarabia, ale traci. Czas na alternatywę.

Przy takim poziomie i trendzie inflacji podwyżka stóp procentowych dla złotego oddala się w perspektywie może nawet dwóch lat albo i dalej. Paradoksalnie, zamiast spodziewanego już pod koniec 2018 r. ruchu Rady Polityki Pieniężnej w stronę podwyższania stóp procentowych NBP, za chwilę może wrócić spekulowanie o ich... obniżeniu! A to oznacza, że odkładanie wolnych środków na lokatach staje się już zupełnie nieracjonalne nawet w perspektywie wielu miesięcy.

Co w takim razie zrobić z oszczędnościami? - zastanawia się coraz więcej Polaków. Niewielu z nich decyduje się na podjęcie próby pomnożenia ich za cenę maksymalnego ryzyka, osobiście obracając nimi na Giełdzie Papierów Wartościowych. Jeśli już ktoś jest skłonny podjąć takie ryzyko, to raczej szuka drogi pośredniej, wykupując jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych, które swój portfel budują z akcji i innych papierów wartościowych.

Coraz częściej pieniądze z rekordowo nisko oprocentowanych lokat bankowych Polacy przenoszą na rynki kapitałowe

Podobnie jest z obligacjami, które - przynajmniej w odniesieniu do obligacji oszczędnościowych Skarbu Państwa - uchodzą za instrument finansowy równie bezpieczny jak lokaty w banku.
- Wiele osób woli krótkoterminowe lokaty bankowe od obligacji, obawiając się, że inwestycja w papiery wartościowe oznacza konieczność zamrożenia środków nawet na kilka lat. Niesłusznie. Już w perspektywie trzech miesięcy lepszym wyborem od lokaty bankowej może okazać się zakup obligacji skarbowych o trzymiesięcznym okresie wykupu. Ich oprocentowanie ustalono na 1,5 proc. w skali roku, czyli tyle, ile wynosi średnie oprocentowanie depozytów bankowych do dwóch lat. Istnieje także możliwość osiągania wyższych dochodów w przypadku zakupu obligacji o dłuższym terminie zapadalności nawet przy założeniu ich sprzedaży lub umorzenia np. po roku od dokonania inwestycji - podkreśla Jan Karczewski, analityk Michael/Ström Dom Maklerski.

Ekspert wyjaśnia, że to samo dotyczy obligacji nawet wieloletnich.

Dla przykładu, czteroletnie obligacje skarbowe oferowane indywidualnym nabywcom oprocentowane są w pierwszym roku na 2,4 proc. Można umorzyć je w każdym momencie (nie wcześniej niż siedem dni od zakupu), z czym wiąże się utrata odsetek, nie więcej jednak niż 0,7 proc. nominału.

Jeśli obligacja zostanie umorzona np. po roku, inwestor i tak zarobi 1,7 proc. brutto (ale tylko 1,24 proc. netto). Naturalnie może też zdecydować o przedłużeniu inwestycji, co będzie miało ten przyjemny skutek, że w kolejnym roku oprocentowanie obligacji wyniesie 1,25 pkt proc. więcej niż inflacja. Jest więc spora szansa na to, że będzie to więcej niż 2,4 proc.

Długi weekend majowy można w tym roku wydłużyć nawet do 10 dni. Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej, po prostu kliknij w ten tekst!

Początek roku przynosi wzrost zainteresowania oszczędzających obligacjami skarbowymi. - Wszystko wskazuje na to, że po ubiegłorocznych, rekordowo dużych zakupach obligacje skarbowe zyskują coraz większe grono zwolenników. W 2017 r. posiadacze oszczędności ulokowali w nich ponad 6,8 mld zł, a więc najwięcej od kilkunastu lat - mówi Roman Przasnyski, główny analityk GERDA BROKER. - W styczniu tego roku wydali na nie 976,4 mln zł, a w lutym aż 1087,9 mln zł. Lutowa sprzedaż to najlepszy miesięczny wynik od listopada 2015 r., jednak wówczas Ministerstwo Finansów zaoferowało dodatkową pulę papierów o nietypowym, jedenastomiesięcznym terminie wykupu, które cieszyły się sporym powodzeniem.

Przeczytaj koniecznie:

PiS wycofuje się z zamiaru wymiany kodeksu pracy na nowy. Ale i tak zapowiadane zmiany wprowadzi, nowelizując stary kodeks. Przede wszystkim ozusują każdą zarobioną złotówkę. Chcesz wiedzieć więcej, po prostu kliknij w ten tekst!

Trudno więc o lepszy dowód na to, że oszczędzający przenoszą pieniądze z banków na rynek obligacji. Co prawda oprocentowanie obligacji skarbowych także nie jest imponujące i nie w każdym przypadku chroni przed inflacją, jednak - jak widać - stanowi pewną alternatywę.

POLECAJĄ CZYTELNICY:

Nie przybywa nowych aptek, znikają stare i coraz trudniej kupić leki

Lekarz i kosmetyczka będą musieli mieć kasy wysyłające online kopię paragonów do fiskusa

Karta Dużej Rodziny 2018. Duże zmiany - z bonusów skorzystają także rodzice nawet bardzo leciwych dzieci

100 milionów euro z Funduszy Norweskich na rozwój przedsiębiorczości

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

H
Haloy

Przenoszenie oszczędności na giełdę jest zbyt dużym wyzwaniem psychicznym. Strach przed utratą oszczędności, to nie dla mnie. Wielu już straciło tam wszystko. Ja staram się przetrwać te złe dla oszczędzających czasy i szukam promocji banków. Da się znaleźć jakieś perełki i na nich też zarobić. Tylko to sposób dla wytrwałych. Dużym udogodnieniem są teraz rankingi. Wystarczy wejść na jedną stronę i wszystko jest podane. Bez tego oczopląsu i pół życia na szukaniu można stracić. Osobiście polecam ranking extralokaty.pl/ranking-lokat, bo jest tam mnóstwo ofert i wszystko jest czytelne. Ale jak ktoś woli giełdę i ryzyko to jego sprawa. Ja tam wolę mniej, ale bezpieczniej.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3