reklama

Te prawa pracownika warto znać. Łamią je sezonowi pracodawcy

ABZaktualizowano 
Pxhere.com
Osoby podejmujące zatrudnienie w wakacje często nie znają praw pracownika, przez co są łatwym łupem dla nieuczciwych pracodawców. Zobacz, jak nie dać się oszukać.

Prawa pracownika określone w Kodeksie pracy przysługują również pracownikom sezonowym. Zgodnie z obowiązującymi przepisami pracownicy sezonowi przed rozpoczęciem wykonywania obowiązków muszą podpisać umowę o pracę lub otrzymać od przełożonego pisemne potwierdzenie jej warunków. Niestety, wielu z nich nadal zawierza ustnym deklaracjom, których nie da się później udowodnić i wyegzekwować.

Zmiana pracy a niepewność zatrudnienia. Na tych stanowiskach...

Co roku największe zapotrzebowanie na pracowników sezonowych zgłaszają sieci handlowe, firmy z branży hotelarskiej, gastronomicznej czy budowlanej. Nie brakuje też zajęć przy wszelkiego rodzaju zbiorach warzyw lub owoców. W tym czasie równie często można znaleźć pracę na zastępstwo, szczególnie w firmach produkcyjnych, które nie mogą sobie pozwolić na przestoje związane z absencją pracowników. Dostępność ofert i spadek zainteresowania wyjazdami do pracy za granicą sprawiają, że coraz więcej osób decyduje się na wakacyjne podreperowanie budżetu w Polsce.

Kiedy łamane są prawa pracownika?

Niestety, pracownicy sezonowi często nie zwracają uwagi na dopełnienie formalności. Zachęceni szybkim, wysokim zarobkiem podpisują umowę bez czytania lub dają się nabrać nieuczciwym pracodawcom w inny sposób. Nie znają przy tym praw pracownika i nie wiedzą, gdzie prosić o pomoc. Wykorzystują to sezonowi szefowie, którzy nadal dopuszczają się wielu nadużyć.

– Chęć łatwego i szybkiego zarobku w czasie wakacji może okazać się zgubna. Pracownicy tymczasowi w okresie letnim zgłaszają się do nas z dużym bagażem doświadczeń. Często przyznają, że nie sprawdzili wcześniej firmy, w której podejmowali pracę, a były szef zwolnił ich z dnia na dzień. Zdarza się, że pracodawca nie zapłacił im należnego wynagrodzenia, nie odbiera telefonu lub zasłania się brakiem umowy. Jednocześnie brakuje dowodów na zasadność roszczeń podwładnego. Niestety, musimy liczyć się z tym, że możemy trafić na nieuczciwą firmę, jednak zawsze warto dochodzić swoich praw – mówi Paweł Dąbrowski, dyrektor regionu w Grupie Progres.

Co zrobić, gdy pracodawca nas oszukał?

W wypadku łamania praw pracownika, czyli przysługujących osobie, która ma podpisaną umowę o pracę, osoba zatrudniona może złożyć skargę do Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) oraz do sądu pracy. Nie ponosi ona kosztów rozpatrzenia skargi przez te instytucje.

– W wypadku umów cywilnoprawnych jest inaczej. Istnieje możliwość dochodzenia swoich praw z powództwa cywilnego. Jednak wiąże się to z koniecznością poniesienia przez składającego skargę kosztów sądowych procesu, o ile skarżący nie zostanie na swój wniosek zwolniony z ich ponoszenia. Natomiast w przypadku, gdy osoba zatrudniona na podstawie umowy cywilnoprawnej faktycznie wykonuje pracę w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę oraz pod kierownictwem pracodawcy, istnieje możliwość wystąpienia do sądu pracy z powództwem o ustalenie stosunku pracy – podkreśla Jacek Grzywa, radca prawny, kierownik działu prawnego Grupy Progres.

Kiedy pomoże nam PIP?

Skargę do PIP składa się w Okręgowym Inspektoracie Pracy (OIP). Trzeba to zrobić pisemnie – można ją wysłać pocztą, mailem lub złożyć osobiście. Samo zasygnalizowanie, że prawa pracownika są łamane, nie wystarczy. Warto zbierać materiały, które potwierdzą słowa skarżącego (np. dokumenty, które pracownik otrzymał od pracodawcy, maile dotyczące opisywanych zdarzeń, zgody świadków na potwierdzenie słów skarżącego). Będą one przydatne dla udowodnienia nieprawidłowości, na które skarży się zatrudniony – co do zasady, anonimy nie są rozpatrywane przez PIP.

Które kraje wydają najwięcej na socjal? Sprawdź, gdzie możes...

Jeśli pracownik nie chce, aby pracodawca wiedział, kto go skarży, może to zastrzec; wtedy jego dane nie zostaną podane pracodawcy i nie znajdą się w protokole z kontroli. Zazwyczaj dochodzi do niej w ciągu jednego miesiąca od wpłynięcia skargi.

Inspektor pracy ma obowiązek sprawdzić wszystkie okoliczności, które opisuje skarżący. Kontrola jest przeprowadzana na koszt Skarbu Państwa, a jej ustalenia zostają wpisywane do protokołu.

10 sposobów na zwiększenie produktywności w pracy. Znasz te triki?

PIP przesyła informację o wyniku kontroli na adres podany w złożonej skardze. W ubiegłym roku większość z nich dotyczyła łamania praw pracownika w zakresie warunków pracy, wypłaty wynagrodzenia oraz czasu pracy. Na sprawców wykroczeń PIP nałożyła 14,8 tys. mandatów na kwotę 17,9 mln zł.

Kiedy wnieść sprawę do sądu?

– Pracownik może także dochodzić roszczeń ze stosunku pracy na drodze sądowej. Termin złożenia pozwu jest zależny od charakteru sprawy. Jeśli jest to odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę, przysługuje na to 7 dni, natomiast w wypadku dyscyplinarnego rozwiązania umowy o pracę – 14 dni. W większości pozostałe sprawy powinny być wniesione przed upływem terminu przedawnienia, czyli w ciągu trzech lat. Pozew składa się wyłącznie na piśmie. Możemy go napisać sami, a w przypadku braków, sąd wezwie do ich uzupełnienia. Pozew może także zostać wniesiony przez prokuratora, przedstawiciela związku zawodowego lub inspektora pracy – zaznacza Jacek Grzywa.

Jeżeli pracownik i pracodawca porozumieją się co do roszczeń pracownika, mogą zawrzeć przed sądem ugodę. W takim wypadku ugoda zostaje zatwierdzana przez sąd i na jej podstawie możliwe jest egzekwowanie praw pracownika.

Sezon na kontrole w pełni

W ubiegłym roku pracownicy, również ci sezonowi, złożyli do Państwowej Inspekcji Pracy ponad 54 tys. skarg. Dotyczyły one najczęściej:

  • braku zapłaty za pracę
  • braku podpisanej umowy
  • sposobu nawiązania i rozwiązania stosunku pracy

Sygnały od pracowników wakacyjnych płyną nadal, dlatego obecnie kontrole PIP obejmą również podmioty zatrudniające pracowników sezonowych w małych miejscowościach oraz osoby świadczące prace o charakterze doraźnym.

­– Na szczęście nieuczciwe praktyki pracodawców sezonowych są wykrywane i walczy się z nimi nie tylko w Polsce. Wakacyjna kontrola Norweskich Związków Zawodowych wykazała, że prawo łamią cztery na dziesięć firm zatrudniających w Norwegii młode osoby do pracy sezonowej. Najczęściej chodziło o nieodpowiednie przeszkolenie z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, brak wynagrodzenia za nadgodziny czy naruszanie zasad prywatności. Bez względu na to, czy zostaliśmy oszukani w Polsce czy za granicą, powinniśmy odważnie dochodzić swoich praw i mieć świadomość, że nieuczciwy pracodawca nie jest bezkarny - podsumowuje Paweł Dąbrowski.

Źródło: Grupa Progres

Azjaci i... roboty na ratunek polskiej gospodarki

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3