Co z tą windykacją? W planach zmiany. Działalność windykacyjna ma zostać uregulowana, jak to ma wyglądać w praktyce?

Justyna Madan
Justyna Madan
Czy firmy windykacyjne jakie obecnie funkcjonują, przestaną istnieć?
Czy firmy windykacyjne jakie obecnie funkcjonują, przestaną istnieć? 123rf
Jeszcze w lutym w Ministerstwie Sprawiedliwości powstał projekt ustawy, którego celem jest „ucywilizowanie” rynku odzyskiwania długów. Jest to odpowiedź na wszelkie nieprawidłowości, które pojawiają się na rynku windykacyjnym. Czy to oznacza, że firmy windykacyjne przestaną istnieć? Niekoniecznie, ale obowiązywałyby je nowe zasady.

Według przedstawionego projektu, działalność windykacyjną mogłaby prowadzić jedynie spółka akcyjna o kapitale zakładowym co najmniej 20 mln zł i to po uzyskaniu zezwolenia i wpisie do rejestru. Do tego, windykatorem będzie mogła zostać osoba, która ma licencję i figuruje w rejestrze windykatorów, a działalność windykacyjną prowadzić mogłaby wyłącznie osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę.

Projekt przygotowany w Ministerstwie Sprawiedliwości przewiduje również, że powstanie Centralny Rejestr Firm Windykacyjnych i Windykatorów.

Projekt ustawy o działalności windykacyjnej w praktyce

W chwili obecnej jeśli nasze zadłużenie trafia do firmy windykacyjnej możemy liczyć się z telefonami i różnymi metodami prób odzyskiwania pieniędzy. Nowe zasady, jeśli weszłyby w życie, oznaczają m.in. ograniczenie kontaktów telefonicznych (niedopuszczalne w dniach ustawowo wolnych od pracy oraz w dniach roboczych w godzinach od 17 do 9), zakaz wykonywania przez jedną firmę windykacyjną więcej niż trzech telefonów i trzech wiadomości (zarówno e-mail jak i SMS) w tygodniu.

„Obecnie działalność windykacyjna nie jest objęta żadną regulacją. Dziś osoby, wobec których prowadzona jest windykacja, pozbawione są jakichkolwiek możliwości obrony i przeciwdziałania ewentualnej nielegalnej aktywności” – tłumaczył jeszcze w lutym w rozmowie z Dziennikiem Gazetą Prawną Marcin Warchoł, sekretarz stanu, Pełnomocnik Rządu ds. praw człowieka.

W planach są również zmiany w prawie karnym i kodeksie wykroczeń. Nie będzie można przesyłać wezwań otwartymi kanałami czy oklejać mieszkań, a projekt zakłada też wprowadzenie obowiązku mediacji.

Ponadto projekt zakłada:

  • konieczność prowadzenia wykazu windykacji, protokołowania i dokumentowania dokonywanych czynności,
  • obowiązek wewnętrznego postępowania mediacyjnego,
  • jeśli roszczenie zostanie uznane, ma to przerwać bieg przedawnienia, ale tylko, jeśli nastąpiło ono w sposób wyraźny oraz przybrało formę dokumentową, elektroniczną lub zwykłą formę pisemną.

To reakcja na nieuczciwe praktyki firm windykacyjnych

Według Cezarego Kaźmierczaka, prezesa Związku Przedsiębiorców i Pracodawców nie jest to dobry pomysł, może to być „końcem legalnej działalności windykacyjnej”. Jak dodaje prezes ZPP „Nie widzę, by liczba patologii na rynku windykacyjnym się nasilała w ostatnich latach”.

Część przedsiębiorców uważa, że jest to koniec znanej nam do tej pory windykacji, inni zaś podają, że może to być sposób na walkę z patologiami na rynku windykacji.

Ministerstwo Sprawiedliwości proponuje, by nowe przepisy zaczęły obowiązywać od 1 stycznia 2023 r. Na chwilę obecną nie wiadomo jednak, czy w ogóle wejdą one w życie.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Zmiana czasu nie ma sensu. Kiedy z tym skończymy?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu