Pośrednik kredytowy dostaje 2 proc. wartości kredytu hipotecznego. Powinien więcej?

Zbigniew Biskupski AIP
Karolina Misztal
Wysokość prowizji wypłacanej pośrednikowi kredytowemu, to obecnie średnio 2 proc. wartości kredytu. Większość Polaków byłoby skłonnych za taką usługę zapłacić nie więcej niż 2 tys. zł. Pośrednicy nie otrzymują jednak wynagrodzenia, jeśli nie dojdzie do podpisania umowy kredytowej.

Dyskusja na temat wynagradzania pośredników kredytowych została zapoczątkowana przez projekt ustawy, w którym znajdował się zapis o zakazie wypłacania pośrednikom prowizji przez banki. Zamiast tego, za usługę pośrednictwa miał zapłacić klient. Zapis ten póki co został usunięty, jednak ustawa wprowadzi obowiązek ujawniana prowizji, jakie pośrednik otrzymuje za poszczególne produkty oferowane klientom od baków.

Prowizja to nie dochód, pośrednik ma koszty

W toku dyskusji zostało ujawnione, że średnia prowizja pośredników kredytowych, to 2 proc. wartości kredytu hipotecznego. Pojawia się zatem pytanie, czy nie jest to wygórowana cena za tego typu usługę. Przy okazji dyskusji na temat słuszności wynagradzania pośredników przez banki, Bankier.pl przeprowadził badanie, w którym zapytał Polaków, ile byliby skłonni wydać, gdyby to po ich stronie był obowiązek zapłaty pośrednikom. 39 proc. badanych odpowiedziało, że mniej niż 1 tys. zł, 24 proc. 1-2 tys. zł, 19 proc. 2-5 tys. zł, 5 proc. więcej niż 5 tys. zł. Tymczasem, obowiązujące obecnie 2 proc., to przy kredycie na 30 lat o wartości 300 tys. zł - 6 tys. zł. Z prowizji tych firmy muszą pokryć koszty funkcjonowania firmy, z tej prowizji opłacane są działania marketingowe, koszty pozyskania klienta, utrzymania administracji i centrali, która udziela wsparcia doradcom i utrzymuje relacje z bankami.

Obejrzyj:
Polskę zaproszono na spotkanie 20. najbogatszych państw świata w Baden-Baden. Czy to sukces PiS?

- Te informacje potwierdzają zlecone przez nas badania, z których wynika, że większość Polaków byłoby gotowych zapłacić ok. 1 tys. zł za usługę pośrednictwa kredytowego. Jednak nie wiemy, czy stawka 2 proc. prowizji dla pośrednika wypłacana przez bank nie wystraszy klientów. Pamiętajmy, że pośrednik kredytowy wykonuje pracę, którą musiałby wykonać pracownik banku, gdyby klient przyszedł bezpośrednio do niego i właśnie dlatego to bank wypłaca pośrednikowi wynagrodzenia. W związku z tym, klient otrzymuje od pośrednika kredyt w takiej samej cenie, jaką zaproponowałby mu bank – tłumaczy Katarzyna Dmowska z ANG Spółdzielni Doradców Kredytowych.

Jak pracuje pośrednik

Wycena pracy pośrednika jest trudna, zważywszy na fakt, że otrzymuje on swoje wynagrodzenie tylko wtedy, gdy doprowadzi do uruchomienia kredytu dla klienta. Wszelkie czynności przygotowawcze oraz doradztwo jest bezpłatne, a często od momentu pierwszego kontaktu z klientem do uruchomienia kredytu mija kilka miesięcy.

- Klienci przychodzą do pośrednika już w momencie, gdy w ich głowie zrodzi się pomysł na zakup nieruchomości przy wsparciu kredytem. Wówczas proszą o przeliczenie zdolności kredytowej, aby dowiedzieć się, na jaką nieruchomość mogą sobie pozwolić oraz o określenie kosztów, z jakimi zaciągnięcie tego kredytu będzie się wiązać. Następnie przystępują do poszukiwania odpowiedniej nieruchomości - czasami kontakt na tym etapie z pośrednikiem się kończy, a pośrednik za wykonaną pracę nie otrzymuje żadnego wynagrodzenia – wyjaśnia Katarzyna Dmowska.

Czytaj też:
)d początku marca działa Krajowa Administracja Skarbowa. Ma nowe uprawnienia do kontroli podatkowej i celnej. Sprawdź jakie

Zanim klienci dokonają ostatecznego wyboru nieruchomości, często wracają do pośrednika kilkukrotnie, w celu zweryfikowania pierwotnie uzyskanych informacji. Po podjęciu decyzji, klienci wraz z pośrednikiem dokonują wyboru oferty kredytu na podstawie aktualnych kalkulacji. Wybór najkorzystniejszej oferty nie zawsze oznacza wybór najtańszej oferty. Pośrednik musi przeanalizować także wysokość oraz źródła uzyskiwanych dochodów, a także status nieruchomości, która ma stanowić zabezpieczenie kredytu. Często dużym znaczeniem jest też proces kredytowy panujący w danym momencie w banku. Zdarza się bowiem, że czynnikiem decydującym jest czas do sfinalizowania transakcji. Jeżeli klienci nie zdążą z kredytem, mogą stracić nie tylko możliwość kupna danego mieszkania, ale i wpłaconą zaliczkę. Następnie przychodzi czas na przygotowanie wniosków oraz przeprowadzenie procesu kredytowego.

Ryzyko: nie ma umowy, są koszty a nie ma przychodu

- Pośrednik pomaga klientom skompletować dokumentację oraz wypełnić wnioski kredytowe. Najczęściej składa wnioski do trzech banków dla wzmocnienia szansy uzyskania najkorzystniejszego rozwiązania dla klienta. Na tym etapie pośrednik nadal nie otrzymuje żadnego wynagrodzenia, pomimo wykonanej pracy oraz poniesionych kosztów drukowania, kserowania dokumentów i często dojazdów do klienta. Pośrednik dostarcza skompletowane wnioski do banku i koordynuje cały proces, który trwa często kilka tygodni. W tym czasie pośrednik pozostaje w kontakcie z bankiem oraz klientem, do momentu uzyskania decyzji, podpisania umowy i uruchomienia kredytu, o ile taki moment nastąpi – dodaje Katarzyna Dmowska.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: „Wojna cenowa” sklepów. Ile sklepy na tym zarabiają?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu