Pracodawca z powiatu bydgoskiego oferuje 14 zł netto na godzinę. "Za takie pieniądze sam sobie rób"

Katarzyna Piojda
Sadownik spod Bydgoszczy oferuje 14 zł za pracę w sadzie. Inni się oburzają, że stawka jest wyjątkowo niska, do tego niezgodna z prawem
Sadownik spod Bydgoszczy oferuje 14 zł za pracę w sadzie. Inni się oburzają, że stawka jest wyjątkowo niska, do tego niezgodna z prawem Lukasz Zarzycki / Echo Dnia
Właściciel sadu pod Bydgoszczą szuka ludzi do zrywania owoców. Oferuje 14 zł na rękę za godzinę. - Sam rób za tyle. Przecież najniższa stawka godzinowa wynosi około 21 zł na rękę - komentują niektórzy.

Mieszkaniec powiatu bydgoskiego szuka chętnych do zbioru owoców w sadzie. Raczej nie proponuje umowy, ale proponuje 14 zł netto na godzinę. Przekonuje, że płaci w miarę dobrze. - Zapewniam jeszcze dowóz pracowników i ciepły posiłek dla każdego, a to mnie trochę kosztuje.

Sadownik mówi, żeby inni postawili się w jego sytuacji. - Jedna osoba w ciągu ośmiu godzin, czyli podczas dniówki, zerwie przeciętnie 300 kilogramów jabłek. Zarobi 112 zł na czysto. Sprzedaję owoce do grupy producenckiej. Płaci mi średnio 70 groszy za kilo. Wychodzi 210 zł. Odliczając koszty pracownicze, nawet 100 zł nie zarobię.

Kandydaci go krytykują. - Zgodnie z przepisami, najniższa stawka na godzinę wynosi 23,50 zł brutto, czyli jakieś 21 zł na rękę. Pan powinien dać przynajmniej o 30 procent więcej, żeby znaleźć kandydatów - radzą.

Podobne przypadki się zdarzają. Fryzjerka spod Nakła szukała sprzątaczki, najlepiej emerytki, na 2-3 razy w tygodniu. W ogłoszeniu podała, że da 16 zł netto na godzinę. Internauci ją wyśmiali. Szefowa zakładu fryzjerskiego broniła się: - Moja pani sprzątaczka będzie miała gratis. Raz na dwa miesiące za darmo będzie mogła skorzystać z usługi fryzjerskiej.

Szefowie firmy z Torunia dwa lata temu płacili swojej kadrze na pełnych etatach średnio 10 procent mniej od najniższej płacy. Wówczas kształtowała się ona na poziomie 2800 zł brutto miesięcznie. Jeden z zatrudnionych opisał sprawę na forum. Szef wdał się z nim w dyskusję. Kierownik bronił swojej wersji, że zaniżona kwota uwzględnia przestoje (załoga czeka na dostawę materiałów do produkcji), a te się zdarzają i zdarzać będą. Według szefa, za czas oczekiwania nie należy się wypłata.

Komentujący odpisywali: - Nie ekipa, tylko pan odpowiada za te przerwy. Zła organizacja pracy się kłania.

Najniższa pensja minimalna, ta miesięczna, obecnie wynosi 3600 zł brutto, czyli 2784 zł na rękę. Od stycznia 2024 roku będzie to 4242 zł brutto (3222 zł netto).

Zdaniem ekspertów, coraz mniej pracodawców stać na podwyżki, a te, które są, niewiele dają.

- Mam duże obawy, że problem będzie się pogłębiał - uważa Adam Łącki, prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej. - Inflacja wykazuje tendencję spadkową, ale nadal jest bardzo wysoka i znacznie bardziej odczuwalna niż wzrost płac. Konsumenci mają coraz mniej pieniędzy. Niewielki wzrost PKB i sygnały o pogarszającej się koniunkturze też nie rokują dobrze, jeśli chodzi o wzrost wynagrodzeń w najbliższym czasie.

Właściciel sadu spod Bydgoszczy nie jest chętny do spisania umowy z pracownikiem. - Rekordzista pracował u mnie bodajże 3 dni. Większość przyjeżdża na dzień, potem już się nie pokazuje. Rotacja duża, bo nie każdy nadaje się do pracy w sadzie i nie każdy ma chęci. Jak miałbym zgłaszać do ubezpieczeń każdego, kto niby chce u mnie pracować, to niepotrzebnej roboty tylko bym sobie dodał. Normalnie zatrudnię tego, kto się sprawdzi i zamierza pracować na stałe. Sezon zbioru owoców 2023 jednak się kończy. Za chwilę nie będę musiał szukać ludzi do pracy.

Jeżeli pracodawca zaniża pensje albo ich nie przekazuje, pracownicy powinni powiadomić inspekcję pracy.
- Zleceniodawca, który nie przestrzega minimalnej stawki godzinowej, będzie podlegał karze grzywny od 1 000 zł do 30 000 zł - ostrzega Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Pracodawca z powiatu bydgoskiego oferuje 14 zł netto na godzinę. "Za takie pieniądze sam sobie rób" - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu