Ten sektor jest głównym winowajcą słabszej koniunktury

Eryk Kołodziejek
Mariusz Zielonka z Konfederacji Lewiatan, analizując te dane, zauważył, że polski handel zagraniczny nadal nie wychodzi z trudnej sytuacji.
Mariusz Zielonka z Konfederacji Lewiatan, analizując te dane, zauważył, że polski handel zagraniczny nadal nie wychodzi z trudnej sytuacji. Robert Wozniak
Sytuacja w branży motoryzacyjnej jest głównym powodem spadków w polskim eksporcie i imporcie – stwierdził Mariusz Zielonka z Konfederacji Lewiatan, komentując najnowsze dane Narodowego Banku Polskiego. Według jego analizy, polski handel zagraniczny wciąż znajduje się w trudnej sytuacji.

Spis treści

Dane NBP o polskim handlu zagranicznym

Narodowy Bank Polski opublikował w poniedziałek dane dotyczące handlu zagranicznego za listopad. Wartość polskiego eksportu wyniosła w tym miesiącu około 122,96 miliarda złotych (28,37 miliarda euro), podczas gdy import osiągnął nieco ponad 130 miliardów złotych (30 miliardów euro). Ujemne saldo handlu zagranicznego przekroczyło 7,1 miliarda złotych (prawie 1,65 miliarda euro). W porównaniu do analogicznego okresu w poprzednim roku, eksport spadł o 6,2%, a import o 2%.

NBP wskazał, że na te zmiany znaczący wpływ miała mniejsza liczba dni roboczych w listopadzie 2024 roku w porównaniu z rokiem 2023. To z kolei wpłynęło na obniżenie dynamiki zarówno eksportu, jak i importu w porównaniu do wcześniejszych miesięcy.

Komentarz Mariusza Zielonki

Mariusz Zielonka z Konfederacji Lewiatan, analizując te dane, zauważył, że polski handel zagraniczny nadal nie wychodzi z trudnej sytuacji. Zwrócił uwagę, że zarówno eksport, jak i import odnotowały w listopadzie spadki.

Zgodnie z oczekiwaniami, głównym winowajcą słabszej koniunktury jest kulejąca branża motoryzacyjna - podkreślił.

Zielonka zauważył, że w towarach eksportowych nie widać zbytniego optymizmu dla polskiej wymiany handlowej, co ma również wpływ na przemysł. Mimo to, polski przemysł nie odczuwa jeszcze w pełni spowolnienia. Jego zdaniem, przedsiębiorcy w pierwszej kolejności starają się pozbyć zapasów, unikając nowych zamówień.

Przyszłość polskiego przemysłu i usług

Zielonka podkreślił, że po raz pierwszy w 2024 roku wszystkie dane zaczynają tworzyć spójny obraz: brak popytu zagranicznego, brak nowych zamówień, zmniejszone stany magazynowe, a w dalszej perspektywie spadek produkcji. Pomimo tych wyzwań, zauważył, że w sektorze usług saldo wymiany handlowej Polski pozostaje dodatnie.

Według Zielonki, usługi odgrywają kluczową rolę w polskiej konsumpcji, pozostawiając towary w tyle.

Ten usługowy boom będzie zapewne nam towarzyszył przez cały obecny rok - dodał, wskazując na znaczenie sektora usług dla polskiej gospodarki.

Źródło: PAP

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Biznes

Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu