Wzrost PKB oparty na konsumpcji i zapasach źle wróży przyszłości polskiej gospodarki

dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek/AIP
mat. prasowe
Weszliśmy w 2017 r. z zupełnie nieukierunkowaną na rozwój strukturą wzrostu gospodarczego, bo za taką należy uznać wzrost oparty o konsumpcję i zapasy. Niedawno przedstawione przez NBP wyniki badań dotyczące kondycji sektora przedsiębiorstw, z prognozami na 2017 r. wskazują, że w dalszym ciągu możemy mieć problem (z tych samych powodów) z inwestycjami przedsiębiorstw.

Polska gospodarka wzrosła w 2016 r. o 2,8 proc. To znacznie niżej od założonego przez rząd na 2016 r. wzrostu PKB (3,6 proc.), a także poniżej prognoz NBP, Komisji Europejskiej i innych instytucji międzynarodowych, które jeszcze w listopadzie 2016 r. mówiły o wzroście polskiej gospodarki na poziomie 3,0-3,1 proc.

Wzrost oparty na konsumpcji i zapasach

Wzrost gospodarczy w 2016 r. opierał się na dwóch filarach – spożyciu (prywatnym i publicznym) oraz zapasach. Trudno się dziwić wzrostowi konsumpcji prywatnej – gospodarstwa domowe zostały zasilone w 2016 r. ponad 17 mld zł z programu Rodzina 500+. Przede wszystkim jednak, trafiło do nich dużo więcej pieniędzy niż rok wcześniej z pracy. W wyniku wzrostu zatrudnienia i wynagrodzeń w firmach zatrudniających powyżej 9 osób fundusz płac w tych przedsiębiorstwach wzrósł o ponad 19,5 mld zł (z czego ok. 14-15 mld zł trafiło do pracowników, reszta w postaci danin do państwa). A ponieważ w firmach 10+ zatrudnionych jest tylko ok. 1/3 pracujących w gospodarce narodowej, to należy zakładać, że kolejne miliardy złotych z pracy trafiły do osób pracujących w sektorze publicznym, a także w mikrofirmach. Jak na takie zasilenie budżetów gospodarstw domowych, to wzrost spożycia indywidulanego (o 3,6 proc.) jak i jego wkład do wzrostu PKB nie jest imponujący (2,1 proc.). Wstępne analizy wskazują, że spora część gospodarstw domowych wykorzystała wzrost dochodów do spłacenia swoich zobowiązań w instytucjach pożyczkowych i bankach. Stąd zapewne siła wzrostu spożycia indywidulanego w 2016 r. była słabsza od oczekiwanej.

Niepokoi natomiast silne uzależnienie wzrostu PKB od wzrostu zapasów (kontrybucja rzeczowych środków obrotowych, czyli zapasów, do wzrostu PKB to 1 proc., na 2,8 proc. wzrostu PKB). Gospodarka, która się rozwija, a jednocześnie tworzy warunki dla rozwoju w latach kolejnych powinna opierać się na konsumpcji, inwestycjach i w jakiejś mierze na eksporcie netto, a nie na zapasach. To nie tylko mówi o kłopotach w 2016 r., ale także sygnalizuje możliwe problemy w 2017 r.

Dramat w inwestycjach

Wielkim przegranym w 2016 r. były inwestycje. Nie ma jeszcze ostatecznych danych dotyczących tego, co działo się z inwestycjami publicznymi i prywatnymi w całym 2016 r., ale dane po trzech kwartałach wskazują, że mieliśmy problem i z jednymi, i z drugimi. Przyczyny spadku inwestycji o 5,5 proc. w 2016 r. r/r to słabe uruchamianie konkursów na projekty finansowane z funduszy unijnych, brak pieniędzy na inwestycje w budżecie państwa, niestabilność personalna w spółkach z udziałem skarbu państwa oraz, co najbardziej niepokoi, niestabilność, niepewność regulacyjna, szczególnie dotycząca polityki podatkowej państwa, która wywołała obawy wśród firm o to, czy podejmowanie inwestycji nie jest obarczone ryzykiem utraty płynności finansowej.

Czytaj też:
Pieniądze z programu Rodzina 500+ wyraźnie podreperowały portfele Polaków. Ale wystarczyły tylko na stare samochody. I na co jeszcze?

Weszliśmy w 2017 r. z zupełnie nieukierunkowaną na rozwój strukturą wzrostu gospodarczego, bo za taką należy uznać wzrost oparty o konsumpcję i zapasy. Niedawno przedstawione przez NBP wyniki badań dotyczące kondycji sektora przedsiębiorstw, z prognozami na 2017 r. wskazują, że w dalszym ciągu możemy mieć problem (z tych samych powodów) z inwestycjami przedsiębiorstw. A uruchamianie funduszy unijnych na projekty inwestycyjne może napotkać (doświadczenie wskazuje, że na pewno napotka) na barierę zamówień publicznych. Proces przetargów jest bowiem ciągle długi, co spowoduje, że realnie pieniądze z funduszy unijnych na inwestycje infrastrukturalne zaczną być wydawane nie w tym, a w przyszłym roku.

Bez inwestycji daleko nie zajedziemy

Moje prognozy na 2017 r. dotyczące wzrostu gospodarczego pozostają na razie niezmienione – 3,1-3,2 proc. Jednak rozwój polskiej gospodarki w dalszym ciągu obarczony jest wieloma niewiadomymi – tak zewnętrznymi (polityka nowego prezydenta USA, wybory we Francji, Niemczech, Holandii, rozpoczęcie procesu Brexitu, sytuacja w Rosji i jej odnoszenie się do zmian w globalnej polityce i gospodarce, Chiny), jak i wewnętrznymi (niepewność regulacyjna).

Tempo wzrostu na poziomie ok. 3 proc. nie jest problemem. Większym problemem jest struktura tego wzrostu. Jeśli nie uruchomimy w 2017 r. inwestycji, rozwój polskiej gospodarki będzie słabszy nie tylko w 2017 r., ale niestety także w latach kolejnych.

Dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

ASUS

Asus E510 15,6"/N4020/4GB/128GB/Win11 (E510MA-BR580WS)

2 151,27 zł1 299,00 zł-40%
miejsce #2

Apple

Apple MacBook Pro 16,2"/M1 Pro/16GB/512GB/MacOS (MK183ZEA)

16 499,00 zł11 699,99 zł-29%
miejsce #4

Acer

Acer Aspire 3 15,6"/i5/8GB/512GB/Win10 (NX.ADUEP.001)

2 099,00 zł1 999,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Jak ważna jest technologia i bezpieczeństwo w pracy zdalnej

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu
Dodaj ogłoszenie