Kłopoty Credit Suisse. Bank zostanie przejęty przez UBS. „To najlepsze rozwiązanie"

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
PAP
PAP
– Bank UBS przejmie Credit Suisse – poinformowały w niedzielę wieczorem władze Szwajcarii.
– Bank UBS przejmie Credit Suisse – poinformowały w niedzielę wieczorem władze Szwajcarii. fot. materiały prasowe Credit Suisse
W niedzielę wieczorem zdecydowano w sprawie przejęcia Credit Suisse przez UBS. Rozmowy w sprawie akcji ratunkowej trwały cały weekend. – Wraz z przejęciem Credit Suisse przez UBS znaleziono rozwiązanie, aby zabezpieczyć stabilność finansową i chronić szwajcarską gospodarkę w tej wyjątkowej sytuacji – poinformował szwajcarski bank centralny i przedstawiciele władz.

Spis treści

UBS przejmie Credit Suisse. Zapadła decyzja

– Bank UBS przejmie Credit Suisse – poinformowały w niedzielę wieczorem władze Szwajcarii, cytowane agencja Reutera. – Wraz z przejęciem Credit Suisse przez UBS znaleziono rozwiązanie, aby zabezpieczyć stabilność finansową i chronić szwajcarską gospodarkę w tej wyjątkowej sytuacji – poinformował szwajcarski bank centralny i przedstawiciele władz.

– Szwajcarski bank centralny dostarczy istotną ilość środków finansowych do połączonego banku – podano na konferencji prasowej.

Narodowy Bank Szwajcarii ma uratować Credit Suisse

Szwajcarski bank Credit Suisse poinformował w czwartek nad ranem, że pożyczy do 50 miliardów franków szwajcarskich od Narodowego Banku Szwajcarii w ramach tak zwanej „decydującej akcji”, mającej na celu zwiększenie jego płynności – podała Polska Agencja Prasowa.

Jak wyjaśnia Credit Suisse, pożyczka zostanie mu udzielona „w ramach zabezpieczonego instrumentu pożyczkowego i krótkoterminowego instrumentu płynnościowego, w pełni zabezpieczonego wysokiej jakości aktywami”.

Kondycja Credit Suisse od miesięcy budziła zaniepokojenie inwestorów?

Jak zauważa Eryk Szmyd, Analityk Rynków Finansowych XTB, problemy sektora bankowego nie muszą wcale skończyć się na Stanach Zjednoczonych. Sytuacja na Starym Kontynencie może być niebezpieczna, ponieważ, jego zdaniem, potencjalny upadek Credit Suisse byłby wydarzeniem o nieporównywalnie większej skali od Silicon Valley Banku.

– Nic więc dziwnego, że instytucja ta zogniskowała na sobie uwagę w momencie pojawienie się obaw o rozlewanie się kryzysu po sektorze bankowym w następstwie upadku SVB. Tym bardziej że w tym samym czasie pojawiły się wątpliwości dotyczące sprawozdawczości – wskazuje w przesłanym komentarzu Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl.

Ekspert podkreśla, że akcje banku, który jest w trakcie zmiany strategii i odejścia od bankowości inwestycyjnej, runęły w środę o niemal 30 proc. na historyczne dno. – Stało się to, gdy prezes Saudi National Bank, głównego akcjonariusza Credit Suisse, wykluczył wzrost zaangażowania w akcje banku ponad 10 proc., powołując się na ograniczenia regulacyjne i statutowe – wyjaśnia Sawicki.

– W tym samym czasie pikowała również wycena obligacji, a koszt zabezpieczenia się przed niewypłacalnością CS w tydzień podwoił się i osiągnął pułapy jasno obrazujące powagę sytuacji i brak zaufania inwestorów – tłumaczy dalej.

Kłopoty szwajcarskiego giganta odbiły się na wycenie banków Europy

– Bankowy subindeks Stoxx 600 w środowe popołudnie był prawie 8 proc. pod kreską. Napięcia w sektorze podsyciły też niepewność, czy Europejski Bank Centralny na czwartkowym posiedzeniu – zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami – podniesie stopy procentowe o 50 pb i wywinduje stopę depozytową z 2,5 do 3,0 proc. – zauważa.

Zdaniem Sawickiego wycena prawdopodobieństwa takiego kroku obniżyła się z dnia na dzień z prawie 90 do nieco ponad 60 proc. – W połączeniu z wyprzedażą banków wywiera to presję na wspólną walutę. EUR/USD runął w środę pod 1,06. W rezultacie kurs dolara rósł przeszło 1,5 proc., a USD/PLN wraca do 4,45 i w okolice marcowych szczytów.

Podobnego zdania jest Eryk Szmyd, który również nie ukrywa, że Europejski Bank Centralny ma bardzo ciężkie zadanie, gdyż „w niemal sprinterskim tempie musi oszacować stosowność podwyżki stóp wobec ryzyka systemowego w sektorze bankowym”. – Obecnie rynek wycenia podwyżkę o 25 punktów bazowych oraz wskazuje na 12,5 proc. szansę na podwyżkę o 50 punktów bazowych – podaje.

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu