Obligacje oszczędnościowe Skarbu Państwa. Więcej chętnych na lokowanie oszczędności. Dlaczego 3-m i 4-l wciąż są hitem?

Zbigniew Biskupski
Zbigniew Biskupski
Co trzecia złotówka lokowana w obligacje oszczędnościowe dotyczy obligacji 3-miesięcznych. Są to obligacje o oprocentowaniu stałym, czyli zyskiem znanym z góry. Przeznaczone dla osób skłonnych angażować swój kapitał na bardzo krótki, 3-miesięczny okres. Piotr Krzyżanowski/Polska Press
Prawie 2,5 miliarda złotych miesięcznie inwestowanych jest w obligacje oszczędnościowe Skarbu Państwa, które minister finansów miesiąc w miesiąc ogłasza w ofercie dla osób prywatnych. Nie dają tyle zarobić co złoto, nieruchomości czy akcje na giełdzie, ale w przeciwieństwie do nich są w zupełności pozbawione ryzyka - by nie zarobić gwarantowanych odsetek musiałoby dojść do bankructwa całego państwa.

Obligacje oszczędnościowe powoli zastępują lokaty bankowe, do których Polacy przyzwyczajali się latami. Teraz banki traktują lokaty jak "kukułcze jaja" - a to ze względu na niskie stopy procentowe, które nie dają im za wiele zarobić na pieniądzu. Przy wysokich stopach banki zarabiają dużo na oprocentowaniu kredytów, płacą więc sporo za lokaty, bo w ten sposób pozyskują pieniądze, które mogą pożyczać w formie kredytów. Teraz, przy obecnych stopach, ryzyko straty na takiej opcji jest zdecydowanie większe i banki osłabiły akcję kredytową, nie potrzebują więc pieniędzy z lokat.
Niektóre ogłaszają, że w ogóle lokat - przynajmniej tych standardowych - przyjmować od konsumentów nie będą.
Nie bez znaczenia jest też łatwość z jaką można nabyć obligacje - podobnie jak założyć lokatę poprzez bankowość elektroniczną, obligacje można kupić i rozliczyć przez komputer a nawet smartfon, nie wychodząc z domu.
Także fakt, iż najpopularniejsze są tylko dwa typy obligacji oszczędnościowych - trzymiesięczne i czteroletnie - przypomina sytuację charakterystyczną dla lokat. Obligacje trzymiesięczne zastępują lokaty krótkoterminowe, czteroletnie - bardziej skomplikowane lokaty na dłuższy okres, z opcją relokaty uzyskiwanych w międzyczasie odsetek

Kolejny rekordowy wzrost sprzedaży

„Na przestrzeni ostatnich lat obserwujemy zdecydowany wzrost zainteresowania obligacjami oszczędnościowymi, a w 2020 roku biliśmy kolejne rekordy sprzedaży. Popyt na te instrumenty wyniósł w sumie 28,4 mld zł i był aż o 64% wyższy w porównaniu do rekordowego 2019 roku. Nabywcy indywidualni na zakup obligacji detalicznych przeznaczyli średnio w miesiącu blisko 2,4 mld zł" komentuje Sebastian Skuza, sekretarz stanu w Ministerstwie Finansów.

Najchętniej wybierane obligacje ze stałej oferty

W 2020 roku największy udział w sprzedaży odnotowano w przypadku obligacji 4-letnich. Na zakup tych instrumentów nabywcy przeznaczyli prawie 11,2 mld zł (40-proc. udział w strukturze sprzedaży). W porównaniu z 2019 rokiem sprzedano ich o 82 proc. więcej. Oprocentowanie obligacji 4-letnich, podobnie jak 10-letnich, powiązane jest ze wskaźnikiem inflacji powiększonym o dodatkową marżę.
Wszystkie inne obligacje o krótszym terminie nie są powiązane z inflacją. Dlatego jeśli ktoś chce się zabezpieczyć od tej strony nie może inwestować na rok, dwa czy trzy lata, ale musi co najmniej na cztery. Jak widać, ten horyzont czasowy nie stanowi przeszkody, by zadbać o lepszą rentowność, niezależną od poziomu inflacji, która będzie notowana w czasie czterech lat blokowania kapitału w obligacjach.

TEMATY DNIA! Kliknij i przeczytaj!

Kolejne pod względem popularności były obligacje 3-miesięczne. Są to obligacje o oprocentowaniu stałym, czyli zyskiem znanym z góry. Przeznaczone dla osób skłonnych angażować swój kapitał na bardzo krótki, 3-miesięczny okres. Na ich zakup klienci przeznaczyli ponad 10,5 mld zł (37% udział w strukturze sprzedaży).

Na 3. miejscu, ale już tylko z 14-proc. udziałem w strukturze sprzedaży – uplasowały się instrumenty 2-letnie. Obligacje te, podobnie do 3-miesięcznych, mają stałą, z góry określoną stopę zwrotu.

Obligacje są coraz popularniejsze wśród oszczędzających

"Polacy coraz częściej wybierają obligacje skarbowe ze względu na ich niewątpliwe zalety, w tym przede wszystkim pełne bezpieczeństwo. Nasze instrumenty detaliczne cechuje również elastyczność w dostępie do oszczędności. Klienci mają możliwość wycofania ulokowanych pieniędzy - w części lub w całości, w dowolnym momencie.

Skarbowe obligacje oszczędnościowe są nowoczesnym produktem, który bez wychodzenia z domu można zakupić on-line. W ubiegłym roku inwestorzy indywidualni jeszcze chętniej niż w 2019 roku korzystali z tej formy sprzedaży. Co trzecia obligacja została zakupiona w ten bezpieczny i wygodny sposób (udział zakupów za pośrednictwem strony www.zakup.obligacjeskarbowe.pl wyniósł 35 proc.).

Bogata oferta obligacji oszczędnościowych pozwala w elastyczny sposób dopasować strukturę oszczędności do indywidualnych potrzeb każdego nabywcy” – komentuje Sebastian Skuza, sekretarz stanu w Ministerstwie Finansów.

Menedżer sportowy - zbawienie czy zło konieczne?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie