Ojcowie będą mogli spędzać więcej czasu z dziećmi. Czy tego naprawdę chcą?

OPRAC.:
Anna Bartosiewicz
Anna Bartosiewicz
Vlada Karpovich/ Pexels.com
Zgodnie z unijną dyrektywą państwa członkowskie UE powinny wprowadzić dwumiesięczny urlop rodzicielski, zarezerwowany dla ojców. Dyrektywa dotycząca work-life balance ma zostać wdrożona w 2022 roku.

Rodzice obu płci mają prawo do dwóch płatnych urlopów: macierzyńskiego i rodzicielskiego. Ten pierwszy przysługuje w wymiarze 20 tygodni, a drugi – w wymiarze 32 tygodni. Łącznie para ma do dyspozycji 52 tygodnie. Dodatkowo ojciec może wykorzystać 2 tygodnie urlopu ojcowskiego, który wolno podzielić na dwie równe części. (Prawa do tego urlopu nie da się przenieść na matkę, a dni wolne należą się, zanim dziecko ukończy 2. rok życia). Więcej dni wolnych może wziąć matka dziecka, a z pierwszych 14 tygodni urlopu macierzyńskiego może korzystać wyłącznie ona. Po tym czasie pracownica ma prawo wrócić do aktywności zawodowej, przekazując pozostałą część urlopu ojcu (mówimy wówczas o tzw. urlopie tacierzyńskim). Urlop macierzyński mężczyzny nie może jednak trwać dłużej niż 6 tygodni.

Tylko niewielki odsetek ojców przechodzi na urlop macierzyński. Z danych ZUS wynika, że od stycznia do kwietnia 2021 r. na takim urlopie przebywało 182,2 tys. osób, z czego 3,9 tys. stanowili mężczyźni. To zaledwie 0,47 proc. wszystkich rodziców na urlopie macierzyńskim.

Warto wiedzieć również:

Niewiele lepiej jest w przypadku urlopu rodzicielskiego, który przysługuje rodzicom obojga płci, ale nie można na niego pójść przed urodzeniem dziecka. W pierwszym kwartale 2020 r. na urlopie rodzicielskim przebywało 236 tys. osób, w tym zaledwie 1,9 tys. ojców. Ich odsetek wyniósł 0,8 procent. To duża dysproporcja, biorąc pod uwagę fakt, że rodzice mogą podzielić urlop rodzicielski wedle uznania, na dwie równe części (po 16 tygodni) lub brać go na zmianę, zachowując limit podziału na maksymalnie cztery części.

Chociaż dane ZUS pokazują, że ojcowie niechętnie zostają w domu z dziećmi, to z badania HRK „Tata na urlopie rodzicielskim?” wynika, że wprowadzenie dwumiesięcznego urlopu rodzicielskiego wyłącznie dla ojców popiera 83 proc. kobiet i 86 proc. mężczyzn, a 68 proc. potencjalnych ojców zadeklarowało, że weźmie wolne, jeśli nie będzie ono przysługiwało kobiecie, przy czym 23 proc. mężczyzn wyraziło wahanie, a 9 proc. – niechęć wobec zaproponowanego rozwiązania. Wprowadzenie dyrektywy popiera również 84 proc. kobiet, 12 proc. nie wyrobiło sobie jeszcze opinii w tej kwestii, a 4 proc. nie widzi potrzeby zmiany przepisów.
Ankietowani mają także odmienne zdanie w kwestii tego, jak wygospodarować czas na urlop niedostępny dla metek. Aż 76 proc. kobiet i 74 proc. mężczyzn chce, aby urlop wyłącznie dla ojców nie wliczał się do urlopu rodzicielskiego, ale co piąta kobieta (20 proc.) i co dziesiąty mężczyzna (10 proc.) są zdania, że „ojcowski” rodzicielski należy wydzielić z tradycyjnego urlopu rodzicielskiego.

Warto wiedzieć również:

- Sam urlop dla pracodawcy nie będzie generował bezpośrednich kosztów, ponieważ zasiłek płacony będzie ze środków ZUS. Pracodawcy, mający młode zespoły, będą liczyli się z tym, że pracownicy-mężczyźni „znikną” z pracy na 2 miesiące. Pracodawcy będą więc uwzględniali w swojej kulturze organizacyjnej zmiany związane z tymi urlopami. Korzyścią dla pracodawcy będzie, bez wątpienia, powrót do pracy pracownika szczęśliwego, zrealizowanego w swoim ojcostwie, pełnego zapału do pracy. Dodatkowo pracodawcy będą musieli obsłużyć nowe urlopy od strony formalno-prawnej. Zadanie to spadnie na działy kadrowo-płacowe, które są świetnie do tego przygotowane. Jesteśmy przyzwyczajeni do zmian w prawie pracy i ubezpieczeniach społecznych. Dojdzie kolejny rodzaj absencji, zaś sam sposób wyliczania zasiłku nie ulegnie zmianie – mówi Romuald Krasowski, specjalista ds. płac w HRK Payroll Consulting.

Wśród Polaków rośnie też świadomość tego, jak ważne jest budowanie więzi rodzicielskiej między ojcem a dzieckiem. Większość respondentów spodziewa się, że zmiany przyniosą pozytywny efekt, a tylko 15 proc. ankietowanych sceptycznie odnosi się do propozycji UE. Ponadto 38 proc. uczestników badania nie zauważyło żadnych minusów pro-ojcowskiej dyrektywy, natomiast większość osób ma obawy związane z tym, jak na zmiany zareagują pracodawcy. Polacy martwią się o stabilność zatrudnienia ojców, pogorszenie domowego budżetu czy niechęć samych pracodawców do wysyłania mężczyzn na urlop rodzicielski.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie