Sprzedawca odmówił zwrotu towaru? W tych sytuacjach ma do tego prawo. Nawet przy zakupach przez internet

Bartłomiej Ciepielewski
Bartłomiej Ciepielewski
Czasem sprzedawca może nam odmówić zwrotu towaru, nawet jeśli robiliśmy zakupy przez internet.
Czasem sprzedawca może nam odmówić zwrotu towaru, nawet jeśli robiliśmy zakupy przez internet. John Schnobrich/Unsplash.com
Teoretycznie towary ze sklepów internetowych podlegają zwrotowi, a te kupione stacjonarnie najczęściej musimy zachować. Okazuje się jednak, że ta uniwersalna zasada w wielu przypadkach się nie sprawdza, a czasem sprzedawca nie przyjmie produktu, nawet jeśli kupowaliśmy przez internet. Kiedy sprzedający odmówi nam przyjęcia zwrotu?

Spis treści

Zwrot towaru w przeciwieństwie do reklamacji dotyczy przedmiotu, który jest sprawny, ale z jakiegoś powodu nie spełnił naszych oczekiwań. Warto pamiętać, że prawo do tego przysługuje tylko w określonych sytuacjach.

Zwrot towaru w sklepie stacjonarnym

Firma Intrum w opublikowanej analizie Dzień Konsumenta 2023 przypomina, że przyjęcie zwrotu w sklepie stacjonarnym zależy tylko od dobrej woli sprzedawcy. Przepisy zakładają bowiem, że kupując „na miejscu”, jesteśmy w stanie dokładnie sprawdzić interesujący nas produkt, przymierzyć czy wypytać o szczegóły. Klient, wybierając dany przedmiot, podejmuje zatem świadomą decyzję.

To jednak nie oznacza, że zwrot w praktyce w ogóle nie jest możliwy. Sprzedawcy – najczęściej duże sieci wychodzą klientom naprzeciw i uwzględniają mechanizm zwrotu. Mamy na niego czas zwykle od 7 do nawet 60 dni (czasem nawet dłużej) od momentu zakupu. O tym, ile on wynosi w konkretnym przypadku, będzie informować regulamin danego sklepu – wyjaśnia Intrum.

Szanse na zwrot będą większe, jeśli zachowamy paragon, oryginalne opakowanie, a także metki. Perfumy czy kosmetyki nie powinny mieć wyraźnych śladów zużycia, a dodatkowo nie powinny być wcześniej napoczęte.

Jak zwrócić uszkodzony towar?

Prawo pozwala na zwrot towaru także w sklepie stacjonarnym, jeśli okazał się wybrakowany lub wadliwy. Możemy taki przedmiot zwrócić na podstawie gwarancji lub rękojmi. Według kodeksu cywilnego rękojmia to inaczej regulacja określająca kwestię odpowiedzialności sprzedawcy za to, że sprzedał wadliwy towar.

Wadliwy towar możemy też zwrócić na podstawie gwarancji, czyli dobrowolnego oświadczenia w kwestii jakości towaru, składanego przez gwaranta (przedsiębiorcę). Jeśli zatem dany przedmiot nie ma właściwości określanych przez gwarancję, możemy dokonać zwrotu.

Treść gwarancji musi być jasna, czytelna i stworzona w języku polskim. Znajdziemy w niej obowiązki gwaranta i uprawnienia konsumenta. Gwarancja powinna zawierać m.in. adres i nazwę gwaranta, opis procesu zwrotu towaru, zasady, których uprawniony musi przestrzegać, oraz informację, iż w przypadku niezgodności sprzedanej rzeczy z umową, kupującemu przysługują środki ochrony prawnej ze strony i na koszt sprzedawcy – podkreśla Intrum.

W przypadku gwarancji klientowi może przysługiwać: naprawa uszkodzonego towaru, wymiana rzeczy na nową, zapewnienie dodatkowych usług lub zwrot pieniędzy. Jeśli czas trwania gwarancji nie został dokładnie określony, zakłada się, że wynosi 2 lata od chwili wydania towaru klientowi. Po dokonaniu napraw lub wymianie produktu przez gwaranta okres ten naliczany jest od nowa.

Zakupy przez internet – kiedy możemy zwrócić towar?

Zwrot towaru kupionego przez internet będzie dużo prostszy niż w przypadku zakupów stacjonarnych. Wszystko za sprawą ustawy o prawach konsumenta, dzięki której mamy 14 dni na oddanie zakupionych rzeczy bez podawania przyczyny. Sprzedawcy mogą ten termin dobrowolnie wydłużać.

Dwutygodniowy czas zwrotu to w zasadzie najważniejszy wymóg obejmujący sprzedawców. Sklepy mogą natomiast dowolnie ustalać resztę zasad takich, jak kwestie tego, kto płaci za przesyłkę w przypadku zwrotu lub czy podczas oddawania produktu wystarczy uzupełnić formularz elektroniczny.

Coraz więcej sklepów ułatwia klientom ten proces, umożliwiając zwracanie towaru kupionego w sieci za pośrednictwem sklepu stacjonarnego. Taka forma jest jednak dobrą wolą firmy, a nie obowiązkiem.

Kiedy nie zwrócimy towaru kupionego przez internet?

Najczęściej towary kupione przez internet podlegają zwrotowi, ale istnieją pewne wyjątki. Chodzi o m.in. serwisy sprzedażowe, gdzie umowy zawierane są między osobami prywatnymi. Zgodnie z polskim prawem w takim przypadku nie mamy możliwości zwrotu. Wyjątkiem może być tylko wada towaru.

– Niejako na pocieszenie warto wiedzieć, że polityka takich serwisów chroni kupujących. Przykładowo, na popularnej platformie, gdzie możemy sprzedawać ubrania „z drugiej ręki”, sprzedający nie otrzyma środków za sprzedaną rzecz, póki ta nie dotrze do kupującego i ten nie potwierdzi, że jest z nią wszystko w porządku, nie ma żadnych wad, jest zgodna z opisem, itp. – przekazał ekspert Intrum, Łukasz Piotrowski.

To samo dotyczy wszelkich serwisów aukcyjnych czy hubów zrzeszających sprzedawców. Sprzedający nie ma też obowiązku przyjęcia zwrotu, jeśli:

  • otrzymał informację o zwrocie po 14 dniach od momentu dostarczenia przedmiotu,
  • zakup związany był z prowadzoną przez klienta działalnością gospodarczą,
  • sprzedający wykonał usługę za zgodą konsumenta, który wcześniej otrzymał informację o tym, że po jej spełnieniu straci możliwość rezygnacji z umowy.

Sprzedający nie ma też obowiązku przyjęcia zwrotu przedmiotów takich jak:

  • dzienniki, czasopisma (oprócz umów o prenumeratę),
  • programy komputerowe czy nagrania, które zostały rozpieczętowane (np. zdjęcie folii ochronnej),
  • produkty z krótkim terminem ważności,
  • produkty lecznicze oraz środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego,
  • rzeczy wyprodukowane na indywidualne zamówienie,
  • przedmioty, których cena zależy od sytuacji na rynku finansowym, na które sprzedający nie ma żadnego wpływu (np. sztabki złota, platyna, srebro).

– Niestety, nie wszystkie firmy działają rzetelnie i zdarza się, że sprzedawcy nie zawsze chcą przyjąć zwrot towaru, chociaż wedle przepisów prawa muszą to zrobić. W takich sytuacjach pomocy możemy szukać m.in. w kancelariach prawnych, u rzecznika konsumentów czy też w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który na bieżąco monitoruje zachowania przedsiębiorców oraz analizuje sygnały niewłaściwych praktyk pochodzące z rynku – dodaje ekspert Intrum.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Inflacja będzie rosnąć, nawet do 6 proc.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu