Wzrasta liczba osób, które chcą robić zakupy z odroczonym terminem płatności. Jednak to rozwiązanie nie zawsze się „opłaca"

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
Odroczona płatność, czyli „kup teraz, zapłać później” to rozwiązanie, które pozwala klientowi nabyć wybrany produkt, a zapłacić za niego później.
Odroczona płatność, czyli „kup teraz, zapłać później” to rozwiązanie, które pozwala klientowi nabyć wybrany produkt, a zapłacić za niego później. pixabay
Z roku na rok znacząco wzrasta liczba osób chcących kupować towary z odroczonym terminem płatności. Sklepy internetowe, które zdecydowały się wykorzystać ten rodzaj płatności, w poszczególnych miesiącach odnotowują wzrosty nawet o kilka tysięcy procent. – Niestety, część konsumentów podchodzi do zaciągania kolejnych zobowiązań nie zawsze rozsądnie – tłumaczy Adam Łącki, prezes KRD. Spora grupa dłużników to tzw. multidłużnicy, czyli osoby, które mają trzech i więcej wierzycieli.

Spis treści

„Kup teraz, zapłać później”. O co chodzi?

Odroczona płatność (inaczej BNPL – z ang. buy now, pay later, czyli „kup teraz, zapłać później”) to rozwiązanie, które pozwala klientowi nabyć wybrany produkt, a zapłacić za niego w późniejszym terminie, np. po 30 dniach. To rozwiązanie szczególnie praktyczne podczas zakupów dokonywanych przez Internet. Zakupiony towar można obejrzeć na żywo, przymierzyć i zwrócić, jeśli nam nie odpowiada.

– Płatności odroczone oferują klientom możliwość odebrania i sprawdzenia zamówienia, a zapłacenia za nie później, bez dodatkowych kosztów. Kupujący zyskuje zatem czas na podjęcie decyzji o tym, czy dany produkt spełnia jego wymagania i chce go zatrzymać – tłumaczy Piotr Szymczak, Dyrektor Operacyjny PayPo.

– Do e-commerce wniosły doświadczenia, które klienci znali ze sklepów stacjonarnych - sprawdzam jakość produktu, przymierzam, decyduje o zakupie i dopiero płacę – dodaje.

Płatności z opóźnieniem, a długi

Rosnąca popularność zakupów z odroczonym terminem płatności to z jednej strony szansa na zwiększenie sprzedaży, bo części klientów łatwiej sfinansować zakup, kiedy mogą go opłacić z opóźnieniem. Zwłaszcza w sytuacji, gdy produkt potrzebny jest teraz, a pensja na koncie pojawi się za 2-3 tygodnie. Z drugiej strony ryzyko.

– Niestety, część konsumentów podchodzi do zaciągania kolejnych zobowiązań nie zawsze rozsądnie. Nie sprawdza, czy ich na taki zakup stać, bo na przykład mają już kilka kredytów do spłaty, a do tego comiesięczne rachunki za mieszkanie, telefon itp. – tłumaczy Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej. – Dlatego ważna jest weryfikacja potencjalnych kupujących– dodaje.

Weryfikacja klientów odroczonej płatności

Jak podaje KRD, o rosnącej popularności odroczonych płatności świadczą wzrastające z roku na rok liczby raportów pobierane przez ich operatorów. W 2022 roku pobrali oni 1,69 mln takich informacji, czyli o 1/3 więcej niż przed rokiem i 28 razy więcej niż 3 lata temu. Raport z KRD pozwala na sprawdzenie, czy potencjalny klient nie jest zadłużony, a jeśli ma na koncie jakieś niespłacone zobowiązania, to na jaką kwotę i z jakiego powodu.

Spora grupa dłużników, to tzw. multidłużnicy, czyli osoby, które mają trzech i więcej wierzycieli, a ich zaległości sięgają niekiedy kilkudziesięciu tysięcy złotych – podano.

Z kolei jak pokazują dane Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego, w listopadzie ubiegłego roku organizacje BNPL udzieliły finansowania na poziomie 236,5 mln zł. To dało wzrost o 27,4 proc. (m/m). Z badania wykonanego przez Mastercard wynika, że w Polsce niemal 9 na 10 (89 proc.) respondentów twierdzi, że zna płatności odroczone.

Globalnie ten odsetek wynosi 81 proc. Jednocześnie 68 proc. polskich konsumentów przyznaje, że korzysta z tych rozwiązań przy większych lub nagłych zakupach, a 31 proc. z nich płatności odroczone pomagają zarządzać domowym budżetem. Na rosnącą popularność BNPL w Polsce wskazują również dane PayPo. W ciągu ostatniego roku liczba konsumentów, którzy skorzystali z ich płatności odroczonych wzrosła z 650 tys. do 1,1 mln.

Z usługi coraz częściej korzystają mikroprzedsiębiorcy

Usługa „kup teraz, zapłać później” jest skierowana głównie do konsumentów. Jednak, jak podano, idea odroczonych płatności zaczęła też zdobywać swoich zwolenników wśród mikroprzedsiębiorców.

– Odroczenie płatności, nawet o 30 dni, to duże ułatwienie dla przedsiębiorców, którzy nie mogą sobie w danym momencie pozwolić na jednorazową płatność za zakupy firmowe, ponieważ nie mają wystarczających środków finansowych na koncie – mówi Emanuel Nowak, ekspert firmy faktoringowej NFG.

od 7 lat
Wideo

Plan na budowę Tarczy Wschód – minister podał szczegóły

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
ludzie tak chcą bo nie mają kasy. też kiedyś tak robiłem, plus wziąłem pozyczke i źle się to dla mnie skończyło...teraz mam długi i spłacam bo co zrobić. plus taki że kruk mi poszedł na rekę, oni traktują wszystkich fair
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu