Zakupy online po koronawirusie. Nie wszyscy, którzy zdecydowali się skorzystać ze sklepu internetowego będą teraz kupować w sieci

OPRAC.:
Zbigniew Biskupski
Zbigniew Biskupski
O tym, że tęskniliśmy za wizytami w centrum handlowym świadczy to, że aż 56 proc. z nas od ich pełnego otwarcia co najmniej raz się tam wybrało. Konrad Kozłowski/Polska Press
Aż 45 proc. osób przyznaje, że jedyną motywacją do odwiedzenia wirtualnego sklepu były ograniczenia związane z epidemią i nie zamierza przerzucić się na zakupy online.

Już 55 proc. Polaków w czasie niedawnego zamknięcia centrów handlowych zrobiło chociaż raz zakupy przez internet. Najczęściej kupowane produkty online to ubrania, kosmetyki oraz artykuły przemysłowe. Co ciekawe, zakupy spożywcze znalazły się dopiero na 6. pozycji. Okazuje się, że nie tylko jedzenie wolimy kupować stacjonarnie.\

Ponad połowa Polaków w epidemii zrobiła zakupy online, ale tylko co trzeci się do nich przywiązał

Co trzeci Polak, zakłada zwiększenie częstotliwości kupowania przez internet – wynika z badania zleconego przez CBRE. Zdaniem ekspertów firmy doradczej te wyniki potwierdzają, że nie czeka nas zmierzch centrów handlowych, które pozostaną ulubionym miejscem robienia zakupów.

Ważne dziś! Kliknij i przeczytaj!

- Zmiana nawyków to proces długoterminowy. Epidemia koronawirusa skłoniła sporą część Polaków do robienia zakupów online, ale z naszego badania wynika, że nie wszyscy chcą teraz częściej tak kupować produkty. Głównym powodem jest to, że świat wirtualny nie zapewnia nam tych samych doznań, co wizyta w sklepie. Nie możemy dotknąć produktu, nie ma rytuału wychodzenia z domu, a sama wizyta w centrum handlowym to często dużo więcej niż tylko zakupy. Wizyta w kawiarni, kinie czy restauracji to dla wielu element zakupowego doświadczenia. O tym, że tęskniliśmy za wizytami w centrum handlowym świadczy to, że aż 56 proc. z nas od ich pełnego otwarcia co najmniej raz się tam wybrało – mówi Magdalena Frątczak, szefowa sektora handlowego w CBRE.

Zakupy online domeną młodych

Z badania CBRE wynika, że 55 proc. osób w ostatnim czasie zamknięcia centrów handlowych kupiło online produkty, po które normalnie poszłoby do sklepu stacjonarnego. Na skorzystanie z internetu nie zdecydowało się 45 proc. respondentów, którzy najprawdopodobniej zupełnie zrezygnowali z zakupu pewnego typu produktów. Jak można się domyślać, największy odsetek robiących zakupy online w czasie trwania stanu epidemicznego zanotowano w najmłodszej grupie wiekowej – wirtualnie kupowało aż 70 proc. osób w wieku od 18 do 24 roku życia oraz 64 proc. osób w wieku od 25 do 34 roku życia. W najstarszej grupie wiekowej ten odsetek spada do 43 proc..
Najczęściej zamawiane przez internet produkty w czasie zamknięcia centrów handlowych to: ubrania (59 proc.), kosmetyki i perfumy (44 proc.), artykuły przemysłowe (34 proc.), sprzęt RTV i AGD (32 proc.), książki i płyty (26 proc.), artykuły spożywcze (23 proc.), zabawki dla dzieci (21 proc.) oraz biżuteria (8 proc.).

Sklepy stacjonarne wygrywają z wirtualnymi

Na pytanie, czy zamknięcie centrów handlowych sprawiło, że Polacy będą częściej kupowali przez internet w przyszłości, aż 45 proc. odpowiada, że nie. Przeciwnego zdania jest 34 proc. osób, a co piąty Polak nie wie jeszcze jak zmienią się jego nawyki zakupowe w przyszłości. Co ciekawe, najwięcej wskazań na „tak” jeżeli chodzi o zwiększoną częstotliwość zakupów online udzielili mieszkańcy wsi – 38 proc.. W największych miastach ten odsetek był niższy i wynosił 33 proc.

Ważne dziś! Kliknij i przeczytaj!

- Dostępność centrów handlowych i ich lokalizacja mają kluczowy wpływ na odwiedzalność. Mieszkańcy wsi najczęściej na zakupy do centrum handlowego muszą wybrać się do pobliskiego miasta, co często nie jest optymalnym rozwiązaniem. Dlatego dla osób z najmniejszych miejscowości zakupy przez internet są atrakcyjną alternatywą. W miastach, gdzie centra handlowe są dostępne i na wyciągnięcie ręki, zakupy stacjonarne mają się świetnie i niewiele wskazuje na to, żeby miało się to zmienić. Co prawda, nadal nie wróciliśmy do poziomu odwiedzalności notowanego przez epidemią koronawirusa, ale w najlepszych galeriach handlowych zbliżamy się do niego – podsumowuje Magdalena Frątczak.

Koronawirus przyspiesza rewolucję w bankach

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3