Ministerstwo Finansów poinformowało, że koszty uzyskania przychodu wzrosną o ponad 100 proc. Wprowadzona zostanie 17 proc. stawka PIT, obok już istniejącej 18-proc. stawki oraz ulga w PIT dla młodych.

Każda obniżka podatków jest pożądana. Zmniejszanie obciążeń podatkowych jest zdecydowanie tańsze niż obsługa świadczeń i zasiłków. Zaproponowane zmiany nie będą jednak odczuwalne. Jedynie młodzi, potencjalni przedsiębiorcy zastanowią się, czy warto ryzykować z własnym biznesem, czy nie lepiej jednak znaleźć wygodny nieopodatkowany etat.

Zaproponowane przez rząd zmiany obniżające podatki stanowią krok w dobrym kierunku, ale ich skala fiskalna powoduje, że mają głównie efekt propagandowy. Obniżenie stawki do 17% efektywnie będzie dotyczyć niewielkiej grupy podatników.

Przeczytaj także:

Podwyższenie kosztów uzyskania przychodów to zysk dla podatnika ok. 25 zł miesięcznie. Zmniejszanie klina podatkowego dla młodych na etacie, samo w sobie jest wartościowe, ale ma jednak ciemną stronę. Daje wyraźny sygnał młodym przedsiębiorcom - „nie warto, lepiej na etacie”. Polska, aby być krajem rozwiniętym potrzebuje kilkukrotnego wzrostu liczby innowacyjnych przedsiębiorców, którzy powinni się rekrutować z młodych pokoleń. Te zmiany tego nie zauważają.

Obejrzyj wideo:

Piątka Kaczyńskiego. Rząd sonduje komu zabrać, żeby komuś dać