Projekt zmiany ustawy o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe trafił w czwartek wieczorem pod obrady komisji regulaminowej i spraw poselskich i został jednogłośnie przyjęty. Za głosowali więc również posłowie opozycji.
W piątek popołudniu w Sejmie posłowie przegłosowali ustawę. Za głosowało 386 posłów, przeciw było 33, a 15 wstrzymało się od głosu.
Zmiana przepisów zakłada, że poseł lub senator będzie mógł zarobić 0,63 pensji podstawowej sędziego Sądu Najwyższego. Dziś oznacza to więc pensję na poziomie prawie 12,6 tys. zł brutto plus diety. Posłowie dostaną więc podwyżkę o ponad 40 proc. w stosunku do obecnych zarobków.
Oświadczenia majątkowe posłów. Morawiecki to milioner, Kaczy...
Pierwsza dama otrzyma pensję
Autorzy projektu twierdzą, że podwyżki byłyby "urealnieniem wynagrodzeń wypłacanych osobom pełniącym funkcje publiczne (…), które pozostały na niskim poziomie wynagradzania, nieadekwatnym do wzrostu przeciętnego, czy minimalnego wynagrodzenia w tym samym okresie".
Pensje posłów i innych najważniejszych polityków będą wyliczane na bazie podstawowej pensji sędziego Sądu Najwyższego. To w odniesieniu do niej określone zostaną zarobki polityków.
Sędzia Sądu Najwyższego zarabia dziś minimum 19 986 złotych brutto. W projekcie zapisano, że poseł lub senator będzie mógł zarobić 0,63 pensji podstawowej sędziego Sądu Najwyższego, a więc prawie 12,6 tys. zł brutto. Oznacza to podwyżkę pensji o ponad 40 proc.
Zarobki polityków po podwyżce (kwoty brutto):
- prezydent: 25 981 zł
- premier: 21 984 zł
- marszałkowie Sejmu i Senatu: 21 984 zł
- wicemarszałkowie Sejmu i Senatu: 17 987 zł
- ministrowie: 17 987 zł
- wiceministrowie: 16 988 zł
- wojewodowie: 14 989 zł
Ale to nie koniec dobrych wiadomości dla urzędników państwowych. W projekcie zawarto bowiem zapis o wprowadzeniu pensji pierwszej damy, która wynosiłaby niemal 18 tys. zł miesięcznie.