W Krakowie brakuje wielu tysięcy pracowników. Lukę wypełniają cudzoziemcy. Zmienione przepisy mają pomóc w ich zatrudnianiu

Zbigniew Bartuś
Zbigniew Bartuś
Ponad 10 tysięcy ofert pracy „od zaraz” w Krakowie – od niewykwalifikowanego robotnika po doświadczonego specjalistę wysokiej klasy – można znaleźć w najpopularniejszych serwisach rekrutacyjnych. Do Grodzkiego Urzędu Pracy pod Wawelem trafia więcej propozycji od pracodawców, niż przed pandemią.
Ponad 10 tysięcy ofert pracy „od zaraz” w Krakowie – od niewykwalifikowanego robotnika po doświadczonego specjalistę wysokiej klasy – można znaleźć w najpopularniejszych serwisach rekrutacyjnych. Do Grodzkiego Urzędu Pracy pod Wawelem trafia więcej propozycji od pracodawców, niż przed pandemią. Piotr Idem / Polska Press
Udostępnij:
Ponad 10 tysięcy ofert pracy „od zaraz” w Krakowie – od niewykwalifikowanego robotnika po doświadczonego specjalistę wysokiej klasy – można znaleźć w najpopularniejszych serwisach rekrutacyjnych. Do Grodzkiego Urzędu Pracy pod Wawelem trafia więcej propozycji od pracodawców, niż przed pandemią. Formalnie w rejestrze bezrobotnych figuruje 15 tys. osób, ale - wedle badań aktywności ekonomicznej ludności – tylko dwie trzecie z nich chce faktycznie podjąć zatrudnienie. Realna stopa bezrobocia spadła poniżej 2 proc., dlatego firmom coraz trudniej znaleźć pracowników. Tym większe zainteresowanie cudzoziemcami. Zmienione przepisy mają pomóc w ich zatrudnianiu i zatrzymywaniu nad Wisłą na dłużej.

FLESZ - Polaków jest mniej. Są dane GUS

Z najnowszego wydania Krakowskiego Obserwatorium Rynku Pracy - dostępnego na stronie internetowej Grodzkiego Urzędu Pracy w Krakowie – wynika, że brak rąk do pracy doskwiera szczególnie takim sektorom, jak produkcja, budownictwo i usługi. Rozwój technologii i spowodowany tym wzrost efektywności pracy pozwala wprawdzie zastępować część brakujących pracowników robotami czy automatami, ale jest to na razie możliwe jedynie w niektórych firmach i branżach. Wymaga przy tym dużych nakładów – i czasu, a większość przedsiębiorców potrzebuje rąk (i mózgów) do pracy już dziś. Dla nich właściwie jedynym ratunkiem są cudzoziemcy.

- Właśnie wchodzi w życie ustawa o zmianie ustawy o cudzoziemcach oraz niektórych innych ustaw, która ma na celu przede wszystkim usprawnienie postępowań dotyczących udzielania cudzoziemcom zezwoleń na pobyt czasowy. Nowe regulacje spowodują znaczny wzrost liczby oświadczeń zgłaszanych do urzędów pracy. Prognozujemy, że osiągnie on poziom ok. 50 tys. Liczba zgłoszonych ofert pracy, których celem jest uzyskanie informacji starosty, może teraz wynieść nawet ok. 6 tys., co przyniesie między 25 - 28 tys. miejsc pracy

– komentuje Waldemar Jakubas, zastępca dyrektora Grodzkiego Urzędu Pracy w Krakowie ds. Rynku Pracy.

W samym Krakowie zameldowanych na pobyt stały i czasowy jest niemal 26 tysięcy cudzoziemców. Są to przede wszystkim obywatele Ukrainy – stanowią oni blisko 46 proc. ogółu zameldowanych cudzoziemców. Drugą co do liczebności grupą są Białorusini – stanowią 10,15 proc. Na kolejnych miejscach mamy Rosjan: 4,6 proc., niewiele mniej jest obywateli Indii: 4,1 proc.. Piąte miejsce pod względem liczebności zajmują Włosi, - ich udział w ogólnej liczbie zameldowanych obywateli innych państw wynosi 2,94 proc. (dane UMK na dzień 4.01.2022 r.).

Jak podkreślają aktorzy analizy, pracujący w Krakowie cudzoziemcy przyczyniają się nie tylko do zwiększenia dochodów bezpośrednich i pośrednich państwa, ale także swoimi podatkami znacząco wspierają lokalny samorząd. Istotny jest też aspekt społeczny ich zatrudniania: tworzone są nowe relacje społeczne, a także znacząco wzrasta zaangażowanie w działanie lokalnych wspólnot czy organizacji.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Ehh
30 stycznia, 13:24, Gość:

Jak zaraz Ukry wrócą do siebie powołani pod broń, to dopiero zobaczycie, co to znaczy 'braki pracowników'. Tyle, że wówczas może nie być już tak ciekawie...

31 stycznia, 0:26, Gość:

już ochoczo wrócą pod broń... Część pewnie za ojczyznę wróci, ale jak trzeba zarabiać na rodzinę to priorytety się zmieniają. Z poleconymi i wezwaniami do woja jest tak samo jak w PL wskazują ukraińca do mandatu - nie do wyegzekwowania :)

Na tym to polega, żeby zmobilizowac do ...wyjazdu .Przecież Ukraina to bogaty kraj ale mozna go zrobić żeby byl nie do życia i tak robią.

G
Gość
29 stycznia, 17:48, sd12:

Ale nie chcemy więcej cudzoziemów z poza Unii Europejskiej. Z unii ok. ale z poza nie chcemy, naprawdę wystarczy, Kraków i tak jest pełen dość konkurowania o przestrzeń, mieszkanie, prace, nawet miejsce do trzymania auta pod blokiem. naprawde nie chcemy obcych.

ci z UE to nie mają samochodów? Nie chcą mieszkań?

G
Gość
30 stycznia, 13:24, Gość:

Jak zaraz Ukry wrócą do siebie powołani pod broń, to dopiero zobaczycie, co to znaczy 'braki pracowników'. Tyle, że wówczas może nie być już tak ciekawie...

już ochoczo wrócą pod broń... Część pewnie za ojczyznę wróci, ale jak trzeba zarabiać na rodzinę to priorytety się zmieniają. Z poleconymi i wezwaniami do woja jest tak samo jak w PL wskazują ukraińca do mandatu - nie do wyegzekwowania :)

G
Gość
a pod pewnym sklepem z meblami podszedł kolo który mówi, że stracił pracę i samotnie te dzieci... rozumiesz... Trzeba się starać, żeby nie dostać roboty w KRK...
G
Gość
Podnieście pensje!!! tak jest, czyli ceny towarów i usług od razu o 40%

- bardzo mądrze.
G
Gość
Jak zaraz Ukry wrócą do siebie powołani pod broń, to dopiero zobaczycie, co to znaczy 'braki pracowników'. Tyle, że wówczas może nie być już tak ciekawie...
G
Gość
Brakuje pracowników? Podnieście zarobki o min.50 % to nie będziecie narzekać na brak pracowników Dużo osób wtedy wróci z zagranicy bo im się nie opłaci wtedy tam pracować
s
sd12
Ale nie chcemy więcej cudzoziemów z poza Unii Europejskiej. Z unii ok. ale z poza nie chcemy, naprawdę wystarczy, Kraków i tak jest pełen dość konkurowania o przestrzeń, mieszkanie, prace, nawet miejsce do trzymania auta pod blokiem. naprawde nie chcemy obcych.
J
J.k.m.
Pierwsze co zrobią ci tzw. cudzoziemcy,to zgłoszą się po zasiłki do Krakowskiego Centrum Świadczeń.Znam to z autopsji.Tak więc utrzymujmy tą tanią siłę roboczą,tylko jak długo, a nasi pracodawcy? nabijać worki z pieniędzmi.Wiecznie będziemy białymi murzynami!!
A
Adam C
29 stycznia, 8:47, Ehh:

Proszę was..To już bylo przerabiane za granicą. Nie bierzcie tez dotacji ,jeśli nie macie rak do pracy ,bo to jest sztuczne powiększanie ekonomi,która tylko rozszerza różnice pomiędzy biednym pracownikiem a bogatym,,inwestorem"na dotacjach.Dotacje zabiorą będzie luka.A z ta praca na produkcji w Krakowie ,to chyba najlepszy żart.

Przecież to jest jawne drenowanie kasy z budżetu unijnego, powinno być pierw referendum w tej sprawie, tak to ściągają jakiś Bangladesz zaniżając płacę ...

G
Gość
29 stycznia, 10:30, Zbigniew Rusek:

Miasto jest przeludnine, wieć niech się ci cudzoziemny wyprowadzą. Co do niby braku pracowników, to jest tak, że brakuje rak do pracy, a "głowy" są na bezrobociu. Pewne stanowiska pracy powinno się w ogóle skasować, gdyż z nich nie ma pożytku - mam na myśli etaty administracyjno-biurowe, których jest o wiele za dużo. Urzędników dać na bezrobocie lub do innej - pożytecznej pracy. Pozwalniać darmozjadów zza biurek!!!

Ech Zbigniewie już nudzisz i marudzisz kolejny raz swoimi utopijnymi wizjami.

Z
Zbigniew Rusek
Miasto jest przeludnine, wieć niech się ci cudzoziemny wyprowadzą. Co do niby braku pracowników, to jest tak, że brakuje rak do pracy, a "głowy" są na bezrobociu. Pewne stanowiska pracy powinno się w ogóle skasować, gdyż z nich nie ma pożytku - mam na myśli etaty administracyjno-biurowe, których jest o wiele za dużo. Urzędników dać na bezrobocie lub do innej - pożytecznej pracy. Pozwalniać darmozjadów zza biurek!!!
E
Ehh
Proszę was..To już bylo przerabiane za granicą. Nie bierzcie tez dotacji ,jeśli nie macie rak do pracy ,bo to jest sztuczne powiększanie ekonomi,która tylko rozszerza różnice pomiędzy biednym pracownikiem a bogatym,,inwestorem"na dotacjach.Dotacje zabiorą będzie luka.A z ta praca na produkcji w Krakowie ,to chyba najlepszy żart.
Więcej informacji na stronie głównej Strefa Biznesu
Dodaj ogłoszenie