Inflacja wyższa niż szacowano. Główny Urząd Statystyczny podał dane za zeszły miesiąc. "Inflacja bazowa w tym wieku nie była tak wysoka"

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Zdaniem eksperta, ceny mogą rosnąć w narastającym tempie jeszcze przez kilka miesięcy, przekraczając w szczytowym punkcie poziom 14 proc.
Zdaniem eksperta, ceny mogą rosnąć w narastającym tempie jeszcze przez kilka miesięcy, przekraczając w szczytowym punkcie poziom 14 proc. Grzegorz Olkowski/ Polska Press
Udostępnij:
Inflacja w kwietniu wyniosła 12,4 proc. r/r, to więcej niż według wstępnego szacunku, dokonanego przez GUS pod koniec kwietnia, kiedy prognozowano 12,3 proc. Podobny poziom inflacji w Polsce miał miejsce w 1998 roku. Jak wynika z danych, najmocniej zdrożały paliwo oraz rachunki za energię. Również ceny żywności rosną w dwucyfrowym tempie. Zdaniem ekspertów z Polskiego Instytutu Ekonomicznego w III kwartale wzrost cen żywności będzie przyspieszać inflację. – Nie można wykluczyć, że po wakacjach ceny żywności będą wyższe o prawie 20 proc. – prognozują.

Inflacja konsumencka w kwietniu wyniosła 12,4 proc. rok do roku. Oznacza to, że GUS zrewidował wstępny szacunek o 0,1 pkt proc. W marcu wskaźnik przybrał wartość 11,0 proc. Ceny wykonały skok o 2 proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem.

– Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu 2022 r. w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku wzrosły o 12,4% (przy wzroście cen towarów – o 13,1% i usług – o 10,1%). W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług wzrosły o 2,0% (w tym towarów – o 2,3% i usług – o 1,2%) – poinformował w piątek Główny Urząd Statystyczny.

Inflacja bazowa w tym wieku nie była tak wysoka

– Za dynamiczny wzrost cen niezmiennie odpowiadają przede wszystkim nośniki energii do spółki z żywnością. Jednak ceny bazowe, wyłączające te kategorie, były ponad 7,5 proc. wyższe, a ceny usług były o równo 10 proc. wyższe niż rok wcześniej – wskazuje w komentarzu dla Strefy Biznesu Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl.

– W rezultacie wskaźnik konsumencki przybiera najwyższą wartość od końcówki lat 90., inflacja bazowa w tym wieku nie była tak wysoka. Co istotne, presja cenowa nie powiedziała przecież jeszcze ostatniego słowa i dynamika CPI w połowie 2022 r. powinna wynieść około 14 proc. W całym roku wartość wskaźnika osiągać będzie wartości dwucyfrowe – dodaje ekspert.

Pik inflacji?

– Pik inflacji nastąpi prawdopodobnie jesienią tego roku. Taka jest moja ocena – przyznał w rozmowie z Radiem Zet wicepremier i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk. – Patrzę z punktu widzenia rolnictwa i cen żywności, a one bardzo mocno wzrastają. Na rynkach światowych cena żywności rośnie – dodał.

– Jeśli wojna w Ukrainie nie wygaśnie – a wygląda na to, że chyba nie szybko – to będzie w pewnym sensie kryzys zbożowy – stwierdził.

Co dalej ze stopami procentowymi?

Jego zdaniem, przy rozpędzonej gospodarce (w pierwszym kwartale dynamika PKB wyniosła około 8 proc. rok do roku) i rozgrzanym rynku pracy obecne tendencje cenowe wymagają dalszego zacieśniania monetarnego przez Radę Polityki Pieniężnej.

–Stopy będą rosnąć tak długo, jak nie stanie się pewne, że szczyt inflacji jest za nami i dynamika cen zacznie stopniowo opadać. Powinno to nastąpić na przestrzeni kilku najbliższych miesięcy. Podwyżki w czerwcu i lipcu są praktycznie przesądzone, a ruch we wrześniu jest bardzo prawdopodobny i będzie zależny w dużej mierze od siły nieuniknionego hamowania koniunktury –tłumaczy.

– Po majowej konferencji prasowej prezesa NBP Adama Glapińskiego należy zakładać, że podwyżki rzędu 100 punktów bazowych nie będą powtórzone. Spodziewamy się, że cykl zostanie zakończony na poziomie 7,0-7,5 proc., a stopy na tym pułapie zostaną utrzymane przez minimum kilka kwartałów. Niezmiennie zagrożenia leżą po stronie wyższych stóp i konieczności ich długiego utrzymywania na wysokim poziomie – prognozuje analityk cinkciarz.pl

Ceny żywności po wakacjach mogą być wyższe nawet o 20 proc.

– W III kwartale wzrost cen żywności będzie przyspieszać inflację – wskazują eksperci Polskiego instytutu ekonomicznego. – Rosyjska agresja przerwała handel zbożem z Ukrainy – dodają i jednocześnie zauważają, że Europa zmaga się z problemem suszy. – Nie można wykluczyć, że po wakacjach ceny żywności będą wyższe o prawie 20 proc. – prognozują.

– Wysoki wzrost cen żywności oraz podwyższone ceny energii i paliw będą utrzymywać się przez resztę roku. Szacujemy, że inflacja w całym 2022 roku wyniesie średnio 11,6%. W 2023 czeka nas umiarkowany spadek – wskaźnik osiągnie 8% – wskazują.

Morawiecki: Mamy szok inflacyjny

– Mamy do czynienia z bezprecedensową inflacją w większości krajów świata – mówił podczas konferencji Impact'22 premier Mateusz Morawiecki i dodał, przywołał słowa prezydenta Joe Bidena, który mówił, że 70 proc. inflacji wywołała Rosja. – W Holandii od ponad 45 lat, w Niemczech od ponad 40 lat jest najwyższa inflacja, te kraje przeżywają szok inflacyjny – mówił Morawiecki.

– Widzimy, że większość krajów świata przeżywa szok inflacyjny. Również w Polsce inflacja jest najwyższa od ok. 20 lat. Przede wszystkim trzeba sobie zdać sprawę, że państwa Europy Centralnej mają mniejszy zasób kapitału niż bogate kraju zachodu – tłumaczył.

Szef rządu zapowiedział wdrożenie nowego typu obligacji, które będą "bardzo korzystne dla Polaków i które będą wyznaczały swego rodzaju benchmark", po to, jak wyjaśnił, żeby "wielkie, międzynarodowe korporacje finansowe nie były tymi, które korzystają na obecnym stanie perturbacji".

W kolejnych miesiącach inflacja przekroczy 14 proc.

Sawicki, we wcześniejszym komentarzu przyznał, że gdyby nie wprowadzone i utrzymywane przez rząd tarcze antyinflacyjne, wzrost cen byłby jeszcze dotkliwszy z punktu widzenia konsumentów i już przekraczałby 14 proc. Jednocześnie podkreśla, że rządowe interwencje dotyczące VAT-u na produkty spożywcze czy ceny energii nie uchronią nas przed tym, że w kontekście całego 2022 r. średnia wartość wskaźnika inflacyjnego będzie osiągać wartości dwucyfrowe.

– Wiele wskazuje na to, że ceny mogą rosnąć w narastającym tempie jeszcze przez kilka miesięcy, przekraczając w szczytowym punkcie poziom 14 proc. Dopiero w III kw. br. będzie można oczekiwać spadku, niestety bardzo powolnego i mozolnego, w odczytach dynamiki. Wtedy też będzie można ogłosić koniec cyklu podwyżek stóp procentowych – prognozuje Sawicki.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Strefa Biznesu
Dodaj ogłoszenie