W Polsce brakuje blisko 150 tys. specjalistów IT. Jak firmy walczą o pracowników? "Wysoka pensja nie wystarcza"

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Jak wynika z wyliczeń Polskiego Instytutu Ekonomicznego, 147 tys. specjalistów IT brakuje, aby ich udział wśród wszystkich pracowników w Polsce był taki sam, jak w Unii Europejskiej. Natomiast badając badając różnicę między faktyczną liczbą specjalistów a wartością wynikającą z potencjału gospodarki, deficyt specjalistów szacowany jest na 25 tys. – Ten brak stanowi już hamulec rozwojowy – mówi nam Ignacy Święcicki, PIE.

Spis treści

– W raporcie próbowaliśmy oszacować ilu specjalistów IT brakuje w Polsce. Z jednej strony, biorąc pod uwagę strukturę naszej gospodarki i obecny poziom cyfryzacji firm, brakuje około 25 tys. takich osób – tłumaczy w rozmowie ze Strefą Biznesu Ignacy Święcicki, kierownik zespołu gospodarki cyfrowej w Polskim Instytucie Ekonomicznym. – Tylu osób brakuje, żeby gospodarka mogła pracować na swoich normalnych obrotach – dodaje i zaznacza, że ten brak stanowi już hamulec rozwojowy.

Z drugiej strony, jak wyjaśnia nam ekspert, jeśli spojrzymy gdzie chcemy dojść i jak bardzo rozwiniętą gospodarkę chcemy mieć, a dodatkowo jeśli porównamy się do średniej unijnej, to wtedy ta luka szacowana jest na 147 tysięcy specjalistów IT. – Ona jest znacznie większa i jednocześnie pokazuje poziom naszych aspiracji. Jeżeli byśmy chcieli mieć tylu specjalistów ilu średnio pracuje w Unii Europejskiej, to właśnie tylu musimy zatrudnić w Polsce – wyjaśnia.

Czy Polsce faktycznie potrzeba tylu specjalistów IT? Zdaniem Święcickiego w Polsce mamy „dwie części gospodarki”. – Jest bardzo silny sektor IT, czyli formy produkujące na eksport, software house, filie zagranicznych przedsiębiorstw czy korporacji, które u nas mają swoje centra informatyczne i właśnie ten sektor bardzo szybko się rozwijał i zasysał bardzo dużą listę specjalistów IT – mówi.

Z drugiej strony, jak tłumaczy mamy całą resztę gospodarki, m.in. firmy, których istotą działalności nie jest produkcja usług IT ale one również potrzebują tych specjalistów, jednak zgłaszają dużo mniejszy popyt.

– Naszym zdaniem tutaj po pierwsze pojawiają się bariery jeżeli chodzi o poczucie potrzeby tej transformacji cyfrowej i świadomości do czego IT jest im potrzebne, a po drugie pojawia się bariera kosztowa – wymienia ekspert.

Warto tutaj zaznaczyć, że obecnie pensje w sektorze IT są bardzo wysokie. Zdaniem eksperta wywindowane one są przez firmy produkujące na eksport, które mogą zaoferować zachodnie stawki dla swoich pracowników, a krajowe firmy nie są w stanie tyle zaoferować.

– W związku z tym mamy firmy, które zgłaszają duży popyt i byłyby w stanie kilka tysięcy dodatkowych pracowników zatrudnić. Z drugiej strony mamy firmy, które może nawet nie wiedzą lub nie czują potrzeby, żeby tych specjalistów IT rekrutować – mówi.

Potężna luka specjalistów IT

Wyniki ankiety przeprowadzonej przez PIE pozwalają stwierdzić, że polskie firmy mają problem ze znalezieniem osób na stanowiska specjalistów IT. Tylko 61 proc. ankietowanych przedsiębiorstw zatrudniło w ostatnim roku tylu specjalistów, ilu planowało. Czynnikami, które na to wpływają, są zbyt mała liczba zgłoszeń oraz zbyt wysokie oczekiwania płacowe kandydatów. W konsekwencji co piąta przebadana firma z powodu luki IT musiała odmawiać realizacji projektu lub dostarczała go z opóźnieniem.

Ponadto autorzy raportu zwracają uwagę na fakt, że luka specjalistów IT w Polsce tylko w niewielkim stopniu będzie łagodzona przez pracowników przyjeżdżających do Polski z Europy Wschodniej, przede wszystkim z Białorusi i Ukrainy. Wprawdzie w ostatnich miesiącach obserwowany jest szczególnie duży napływ specjalistów IT ze Wschodu, jednak ruch ten wynika z niestabilnej sytuacji politycznej na Wschodzie i jest nie do utrzymania w dłuższym okresie. Jak wskazano, przez osiem miesięcy 2022 r. co piąta nowo powstała firma zajmująca się telekomunikacją, oprogramowaniem i doradztwem w zakresie informatyki w Polsce została założona przez osobę posiadającą obywatelstwo Białorusi, Rosji lub Ukrainy.

– Firmy IT potrzebują przede wszystkim specjalistów. Liderów, którzy swoim doświadczeniem poprowadzą zespół, ale też przekażą wiedzę. Co ciekawe w raporcie PIE wskazano, że kierunki studiów wprost związane z cyfryzacją cieszą się mniejszą popularnością niż kilka lat temu. Wbrew pozorom jest to po prostu urealnienie sytuacji, w której kiedyś każdy uniwersytet chciał mieć kierunek IT, bo miał z tego tytułu finansowanie z UE. Z drugiej strony jest to odpowiedź na zapotrzebowanie rynku. Firmy IT nie szukają pracowników z ogólną wiedzą cyfrową, która serwowana jest na uczelniach, ale specjalistów z wąskich dziedzin, którzy bardzo często na własną rękę zdobywają umiejętności – podkreśla Radosław Pawlak z Symetrii UX.

Święcicki przyznaje, że firmy poszukują tych pracowników poza granicami kraju, wskazuje np. na program Poland Busieness Harbor, w ramach którego zagraniczne firmy IT i specjaliści IT zachęcani są do przenoszenia się do Polski, do relokowania tutaj swojej działalności. – Ostatnio został rozszerzony na cały świat. Wcześniej dotyczył krajów wschodnich. Teraz szukamy specjalistów na całym świecie – mówi. – To wydaje się słusznym kierunkiem. Pytanie tylko, jakie zachęty jesteśmy w stanie przedstawić do tego, żeby ściągnąć do Polski tych specjalistów, stacjonarnie albo zdalnie – dodaje.

Od momentu rozpoczęcia rosyjskiej agresji na Ukrainę udział firm IT zarejestrowanych przez obywateli tych państw wzrósł jeszcze bardziej. Obywatele Białorusi zarejestrowali 2,7 tys.,a Ukrainy 1,2 tys. nowych firm. Mimo że gros tych firm stanowią jednoosobowe działalności gospodarcze, Polska wyraźnie jawi się jako jeden z głównych kierunków migracji specjalistów IT ze Wschodu. Badania sondażowe prowadzone w Ukrainie również potwierdzają, że Polska jest głównym pożądanym kierunkiem emigracji i relokacji przedsiębiorstw branży IT.

W sektorze IT pracuje zaledwie 15 proc. kobiet

– Wciąż żywy jest fatalny mit, że praca informatyka to zadanie dla mężczyzn. Nic bardziej mylnego. Na poziomie szkoły podstawowej czy wczesnych lat licealnych widzimy przecież podobne zainteresowanie zarówno dziewczyn, jak i chłopców naukami ścisłymi czy aspektami związanymi z cyfryzacją. Polski system nie potrafi jednak tego zainteresowania odpowiednio skanalizować i wykorzystać – mówi Radosław Pawlak z Symetrii UX i dodaje: – Warto podkreślać, że firmy IT są otwarte na kobiety. Również na emigrantki, które w ostatnich miesiącach coraz chętniej zgłaszają się na szkolenia, które mogłyby pomóc im w przebranżowieniu i znalezieniu stabilnego zatrudnienia w Polsce – konkluduje Pawlak.

Co więcej, z siódmej edycji raportu „UX i Product Design w Polsce”, w którym autorzy przepytali blisko 700 osób (co, jak sami podali, stanowi „znaczną część” branży UX w Polsce), wynika, że najchętniej na zmianę branży decydują się kobiety. Świadczy o tym fakt, że blisko 75 pro. osób, które mają staż krótszy niż dwa lata w zawodzie UX designera, stanowią właśnie kobiety.

Wysoka pensja już nie wystarcza?

Firmy pracowników IT zachęcają przede wszystkim wysoką pensją, jednak ekspert zwraca uwagę, że poziom życia w Europie znajduje się na wysokim poziomie, co oznacza, że oferta pracy np. z Polski wraz z przeniesieniem może okazać się bardzo atrakcyjnym rozwiązaniem dla wielu pracowników. – Chodzi o przeniesienie się do UE, która jest jednym z najbardziej rozwiniętych regionów i to stanowi pewną zachętę – wyjaśnia. Jednak, jego zdaniem, być może potrzebne są dodatkowe zachęty w Polsce, np. dla firm, które by ściągały tych pracowników.

W Polsce jest silny sektor firm produkujących oprogramowanie IT na eksport i są one zależne od koniunktury na zachodzie, która to koniunktura rzeczywiście, szczególnie w ostatnim roku, bardzo mocno spada. – Słyszymy o masowych zwolnienia w rożnych firmach technologicznych i na pewno tym kanałem jakoś się to przeniesie na polski sektor IT. Jednak z drugiej strony jest bardzo duża część gospodarki, która dopiero będzie się cyfryzowała i tam z pewnością popyt na usługi specjalistów IT będzie rósł – podkreśla Święcicki.

Miejmy nadzieje, że uda się pobudzić te firmy, które jeszcze nie są cyfrowe do tego, żeby się cyfryzowały, kupowały usługi, zatrudniały specjalistów albo korzystały z usług innych krajowych firm IT. Być może mniejsza będzie wartość tego eksportu, ze względu na koniunkturę zagraniczną ale być może w kraju te firmy znajdą nabywców na swoje usługi – podsumowuje.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu
Dodaj ogłoszenie