Deficyt w handlu zagranicznym rośnie. Jeszcze przed rokiem eksport był na lekkim plusie.

Sonia Buchholtz, Konfederacja Lewiatan/ AIPZaktualizowano 
80 proc. sprzedaży za granicę polskich dóbr i usług trafia do UE.
80 proc. sprzedaży za granicę polskich dóbr i usług trafia do UE. Przemysław Swiderski
Unijne gospodarki odnotowują coraz bardziej odczuwalne spowolnienie, którego cechą jest niższy popyt na towary zagraniczne, w tym z Polski.

Jak wynika z opublikowanych dzisiaj danych GUS o obrotach towarowych handlu zagranicznego, eksport w październiku br. wyniósł 21,0 mld euro w porównaniu do 19,0 mld euro przed rokiem (wzrost 10,5 proc.), natomiast import 21,6 mld (18,6 mld euro w październiku 2017, 16,2 proc. r/r). Mamy więc do czynienia z ujemnym saldem rzędu 600 mln euro, które pogłębia się. Jeszcze przed rokiem eksport był na lekkim plusie. Po dziesięciu miesiącach br. deficyt w handlu zagranicznym wzrósł do 3,2 mld euro.

Przeczytaj także:

Wprawdzie ujemne saldo odnotowano w handlu z krajami Europy Środkowo-Wschodniej i krajami rozwiniętymi, ale handel z krajami UE przyniósł niższe saldo dodatnie w relacji rocznej. Nie zaskakuje to w świetle opóźnienia cyklu polskiej gospodarki w relacji do gospodarek zachodnioeuropejskich. Odnotowują one coraz bardziej odczuwalne spowolnienie, którego immanentną cechą jest niższy popyt na towary zagraniczne. Tymczasem dobra koniunktura w Polsce przekłada się na wciąż duże zainteresowanie produktami zagranicznymi. Stąd dysproporcja narasta.

W kontekście ostatnich wydarzeń warto przypomnieć, że 80 proc. sprzedaży za granicę polskich dóbr i usług trafia do UE. Dominującym partnerem handlowym pozostają niezmiennie Niemcy, ale na drugiej pozycji znajduje się Wielka Brytania.

Stąd, scenariusz Brexitu może mieć istotne znaczenie nie tylko dla pracowników, ale również dla naszych relacji handlowych. Warto przypomnieć, że na stole leży przynajmniej 8 scenariuszy rozwodu, ostatnie z nich pojawiły się wczoraj. Scenariusze przewidujące twarde rozstanie, mogą przełożyć się na impas wynikający z braku niezbędnego prawodawstwa, np. norm jakości produktów. Wówczas można oczekiwać przejściowego wzrostu eksportu do Wielkiej Brytanii związanego z gromadzeniem zapasów, który zakończy się wraz z wejściem w życie nowych postanowień. Już teraz jednak wiadomo, że pesymistyczny wariant przyniesie Wielkiej Brytanii twarde lądowanie (analizy IMF z sierpnia), ale i dla Unii nie będzie to aksamitny rozwód.

Obejrzyj wideo:

Emilewicz: Nie jesteśmy tygrysem Europy, ale jesteśmy zwinnym i szybko biegnącym kotem

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3