Co zrobić, aby pracownik nie zmagał się z wypaleniem zawodowym, stresem i niechęcią do pracy? Firmy coraz chętniej dbają o pracowników

Justyna Madan
Justyna Madan
75 proc. osób z pokolenia Z pytane o powód zmiany pracy, podało, że zmieniają pracę, ponieważ źle wpływa na ich zdrowie psychiczne. Co może zrobić pracodawca, aby pracownik czuł się lepiej, a co za tym idzie, również lepiej pracował?
75 proc. osób z pokolenia Z pytane o powód zmiany pracy, podało, że zmieniają pracę, ponieważ źle wpływa na ich zdrowie psychiczne. Co może zrobić pracodawca, aby pracownik czuł się lepiej, a co za tym idzie, również lepiej pracował? Getty Images
Udostępnij:
Jak reagować, kiedy zauważamy u pracownika gorszą kondycję psychiczną? Jak wspierać zespół w zachowywaniu równowagi między życiem osobistym a zawodowym? Jakich form wsparcia udzielić? O tych i wielu innych zagadnieniach dotyczących wypalenia zawodowego, stresu i istotności dobrego samopoczucia pracowników w organizacji rozmawiamy z Aleksandrą Tokarewicz, członkinią zarządu w Helping Hand, ekspertką ds. rozwiązań wsparcia zdrowia psychicznego.

Zdrowie psychiczne powoli przestaje być tematem zamiatanym pod dywan, ignorowanym, a dbałość o tę strefę życia nie jest już traktowana jako powód do wstydu. Głośno mówią o nim młodsze pokolenia, temat coraz częściej poruszają także firmy, które chcą dać swoim pracownikom maksimum wsparcia.

I choć psychoedukacja wśród pracodawców jest jeszcze tematem całkiem świeżym, widać już duży progres – liczba świadomych przedsiębiorców, którzy zaczynają dbać o psychikę pracowników i badać ją, rośnie z roku na rok. Problemów ze zdrowiem psychicznym mamy coraz więcej, dlatego tak ważne jest, aby umieć sobie z nimi poradzić. Niemal 70 proc. osób w firmach twierdzi, że stresuje się przynajmniej raz w tygodniu, a co piąta osoba przyznaje, że stres towarzyszy jej każdego dnia.

- Wypalenie zawodowe, stres, lęki, depresja to tylko niektóre z problemów, o których słyszymy coraz częściej, dlatego tak istotne jest to, aby wprowadzać w firmach psychoedukację, aby wyposażyć menadżerów i działy HR w umiejętność zauważenia sygnałów ostrzegawczych i symptomów problemów oraz przeprowadzenia rozmowy wspierającej i zachęcającej pracownika do skonsultowania trudności ze specjalistą. Pamiętajmy jednak, że ekspert z działu HR lub menadżer to nie psycholog. Psychoedukacja jest niezwykle istotna, ale nie trudno tu o błędy, dlatego warto korzystać ze wsparcia zewnętrznego – mówi Aleksandra Tokarewicz.

Na wypalenie zawodowe składa się wiele objawów

Mogą o nim świadczyć stałe zmęczenie, brak siły do działania, niechęć pójścia do pracy, problemy ze snem. Jednocześnie samo wypalenie zawodowe – choć coraz bardziej powszechne - nie jest jednostką chorobową i nie można na nie dostać zwolnienia lekarskiego.

Wypalenie zawodowe to długotrwała reakcja na przewlekły stres związany z pracą. Obejmuje trzy wymiary:

  • poczucie, że jest się emocjonalnie wyczerpanym,
  • depersonalizację oraz
  • poczucie braku osiągnięć i porażki zawodowej.

- Część osób cierpi na wypalenie zawodowe, bo jest to związane z ich predyspozycją, czyli na przykład są osobami, które bardzo chcą pomagać, albo mocno angażują się w pracę, często kosztem życia prywatnego. Zadaniem pracodawców, którzy chcieliby zapobiegać temu syndromowi wśród swoich pracowników, jest przede wszystkim psychoedukacja. Kadra menadżerska powinna wiedzieć, nie tylko jak zarządzać zespołami, ale także pokazywać, jak ważny jest work-life balance i jak zatroszczyć się o własne samopoczucie, co jest szczególnie ważne teraz, podczas pracy zdalnej – tłumaczy Tokarewicz.

Praca zdalna to rzeczywistość, w której życie osobiste i zawodowe nakładają się na siebie. Badania wykazują, że więcej czasu spędzamy w pracy, wykonując ją z domu niż w biurze, które zapewniało nam element odcięcia, wyjścia z pracy i przejścia do domu.

Co zmieniła praca zdalna?

Nie da się ukryć, że praca zdalna uwypukliła szereg problemów związanych m.in. z kontaktami międzyludzkimi. Wielu menadżerów sygnalizuje, że trudniej jest im zarządzać ludźmi, a relacje pogorszyły się, kiedy pojawiła się bariera ekranu.

Praca zdalna pogłębiła również nasze kryzysy osobiste. Ludzie zaczęli się zastanawiać, czy ich praca ma sens, czy są w dobrym miejscu, czy organizacja, w której pracują, robi coś dobrego, czy ich związek jest tym, czego szukali? - W czasie pandemii pojawiło się duże napięcie, lęki, zaczęliśmy bardziej weryfikować swoje życie. Ludzie bardzo często przewartościowywali je i to się przekładało się np. na związki partnerskie, które się zaczęły rozpadać. Obecnie jest o 30 proc. więcej rozwodów niż przed pandemią – wskazuje Aleksandra Tokarewicz.

Aż 80 proc. osób ma w planach zmianę pracy, a to znaczy, że dzieje się coś poważnego. Terapeuci i badania wykazują, że pandemia i praca zdalna uwypukliły wszelkiego rodzaju dolegliwości i choroby, również psychiczne, zwiększyły zachorowania na depresję, stany lękowe, wzrosły uzależnienia.

– Pandemia spowodowała, że zaczęliśmy sięgać częściej po alkohol. To wcale nie dziwi, bo jeśli nie wiemy, jak radzić sobie ze stresem, lękiem, z problemami, to sięgnięcie po środki uspokajające i po alkohol jest najprostszym, choć krótkotrwałym sposobem na poradzenie sobie z trudnością. Niestety bardzo często prowadzi także do tego, że popadamy w uzależnienie. Pracodawcy to widzą – podkreśla członkini zarządu Helping Hand.

Jak radzić sobie ze stresem?

Nie tylko wypalenie zawodowe jest tematem, o którym w firmach mówi się coraz więcej. Kolejnym ważnym problemem jest stres. Niezbędna jest więc wiedza, jak sobie z nim poradzić. Co prawda, nie ma jednego, idealnego rozwiązania, ale na pewno pomocna będzie aktywność fizyczna, spacer, wyjście do lasu czy kontakt ze zwierzętami.

- To być może są rzeczy oczywiste, ale wiele osób nie wie, jak radzić sobie ze stresem, albo nawet w ogóle nie wiedzą, czym się stresują. Dlatego na przykład w Helping Hand, poza tym, że koncentrujemy się na psychoedukacji i na rozwiązywaniu różnego rodzaju trudności, znajduje się także strefa Mindfulness – wymienia Aleksandra Tokarewicz.

Ekspertka dodaje, że aby organizacja dobrze funkcjonowała, pracownicy się nie wypalali, a poziom stresu był niski, dużo zależy od kultury organizacyjnej firmy, w tym podejścia managerów do pracowników.

Jak zadbać o dobrostan pracownika?

Po pierwsze pracodawca powinien mieć partnera, który zadba holistycznie o pracownika. Sam dział HR nie jest w stanie tak dobrze przygotować managerów, a jednocześnie znaleźć odpowiedzi na wszystkie problemy pracowników w organizacji. Poza tym, to nie do końca ich rola.

Po drugie, niezwykle ważne są szkolenia dla managerów. Z wszelkich badań z 2020 i 2021 roku wynika, że Europa bardzo zainwestowała w warsztaty dotyczące właśnie zdrowia psychicznego, stresu, wypalenia zawodowego, które uczą na przykład, jak reagować, kiedy zauważymy u pracownika gorszą kondycję psychiczną.

- Kiedyś ani takich treści, ani szkoleń, w ogóle nie było. Ten temat jest w pewnym sensie nowy i został wzmocniony przez pandemię. Zaczęła się wtedy praca zdalna i nagle ludzie zaczęli „znikać”, trudniej było z nimi nawiązać kontakt, czy utrzymać już trwającą jakiś czas relację – mówi Tokarewicz.

Wprowadzenie tematu psychoedukacji i profilaktyki zdrowia psychicznego do życia organizacji jest bardzo potrzebne. Do tej pory kładło się większy nacisk na zdrowie fizyczne pracownika, firmy oferowały benefit w postaci opieki medycznej, karnetu na siłownię. Warto jednak pamiętać, że na nasze zdrowie składa się również to psychiczne.

- Mówiąc o zdrowiu, nie możemy ignorować zdrowia psychicznego, koncentrując się wyłącznie na fizyczności. To jest jeden organizm. Nasza gorsza kondycja psychiczna i problemy nie znikają, gdy wchodzimy do pracy i mają wpływ na nasze funkcjonowanie. Myśląc więc o dobrostanie pracowników w holistyczny sposób, pracodawca nie powinien o tym zapominać – dodaje ekspertka.

O zdrowiu psychicznym głośno mówią Millenialsi i Generacja Z

Z badania Pracodawców RP przeprowadzonego z ZUS-em jasno wynika, że 90 proc. pracowników oczekuje od pracodawcy, aby wprowadził benefit uwzględniający ich zdrowie psychiczne.

Zarówno Millenialsi jak i Generacja Z mówią bardzo otwarcie o zdrowiu psychicznym, korzystając ze wsparcia psychologicznego już bez barier. Otwarcie mówią też o tym, że decydują się na wsparcie psychologa czy terapeuty, bo chcą lepiej funkcjonować i poprawić komfort swojego życia.

– Działy HR mówią nam, że oddolnie dostają od pracowników informacje o tym, że chcieliby pozyskać takiego rodzaju wsparcie. Zgłaszają się też managerowie, którzy mają konkretny problem. Mówią: mój pracownik ma depresję, jest uzależniony, nie odbiera telefonu, nie wykonuje zadań jakościowo i terminowo, co ja mam z tym zrobić? W takiej sytuacji zapewniamy wsparcie psychologiczne przede wszystkim w takich obszarach, jak: depresja i stany lękowe, radzenie sobie z emocjami czy uzależnienia. Wspieramy także rodziców, zwracając uwagę na dzieci, podpowiadamy, jak dbać o relacje – wyjaśnia ekspertka.

Benefit? Zamiast karnetu na siłownię, darmowa wizyta u terapeuty

Trend jest nowy, ale staje się coraz bardziej powszechny. Pojawia się coraz więcej firm, które dają swoim pracownikom nielimitowany dostęp do spotkań z psychologiem i terapeutą, w ramach benefitu. Firma oferuje także możliwość umówienia się na indywidualną konsultację z psychologiem czy długoterminową terapię. Co cieszy, pracownicy zaczynają z takiej możliwości korzystać – zwłaszcza w organizacjach, w których pracownicy są bardziej narażeni na stres (np. obsługa klienta czy call center).

Zwłaszcza Millenialsi i Generacja Z podkreślają, że w kontekście zdrowia psychicznego ważne jest podejście pracodawcy i na drugim miejscu - wśród rzeczy najważniejszych - wymieniają właśnie benefit związany ze zdrowiem psychicznym.

75 proc. osób z pokolenia Z pytane o powód zmiany pracy, podało, że zmieniają pracę, ponieważ źle wpływa na ich zdrowie psychiczne.

- To jest zupełna nowość, bo nigdy wcześniej nie słyszeliśmy o tym, że ktoś zmienia pracę, bo źle wpływa na jego zdrowie. To tylko utwierdza nas w przekonaniu, że ta rewolucja dotycząca zdrowia psychicznego już się dzieje i to tylko kwestia czasu, aby benefit w postaci wsparcia psychologicznego był tak samo ważny w Polsce, jak opieka medyczna i karta sportowa – podsumowuje ekspertka.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Diesel

Diesel Mega Chief DZ4329

1 416,00 zł424,25 zł-70%
miejsce #2

Michael Kors

Michael Kors Slim Runway MK3282

553,88 zł314,40 zł-43%
miejsce #3

Tommy Hilfiger

Tommy Hilfiger Tommy Hilfiger Watch 1710383

709,00 zł500,00 zł-29%
miejsce #4

Seiko

Seiko Srpc87K1

1 324,04 zł1 130,46 zł-15%
miejsce #5

Casio

Casio G-Shock GA-110HC-1AER

223,30 zł
miejsce #6

Michael Kors

Michael Kors Bradshaw MK5739

419,92 zł
Materiały promocyjne partnera

Koniec WIBOR-u, początek WIRD-u

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anita
Mnie w pewnym momencie wszystko zaczęło przytłaczać.. Nie miałam siły chodzić do pracy w dni wolne ciężko było mi wyjść z łóżka i nastrój miałam gorszy niż zwykle. Myślałam, że to chwilowe, ale się przeliczyło. Okazało się, że to depresja.. Bez pomocy specjalistów i terapii w KetamineClinic nie wyszłabym z tego. Sama z tym bym sobie nie poradziła, więc cieszę się, że znalazłam w sobie tyle odwagi, żeby poprosić o pomoc.
Więcej informacji na stronie głównej Strefa Biznesu
Dodaj ogłoszenie