Dlaczego firmom opłaca się dbać o zdrowie psychiczne zatrudnionych? Ekspertka wskazuje na konkretne, policzalne korzyści. Jak to policzyć?

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Ponad połowa osób w środowisku pracy czuje się przeciążona emocjonalnie, a 48 proc. przyznaje, że czuje się zmęczona ciągłymi zmianami w miejscu pracy. – Dane niestety nie są zbyt optymistyczne. Okazuje się, że jesteśmy dużo bardziej przeciążeni emocjonalnie, niż rok temu – mówi nam Agata Swornowska-Kurto, Prezes Zarządu Grupy ArteMis. Jej zdaniem, zajęcie się tym tematem ma wymierne i policzalne korzyści dla firm.

Spis treści

Coraz większe problemy pracowników ze zdrowiem psychicznym

Ponad połowa osób w środowisku pracy (52 proc.) czuje się przeciążona emocjonalnie, a 48 proc. przyznaje, że czuje się zmęczona ciągłymi zmianami w miejscu pracy – wynika z badania „Presja zmian a emocje i zdrowie psychiczne w środowisku pracy”, zrealizowanego w ramach kampanii edukacyjno-informacyjnej „Bliżej Siebie” przez Grupę ArteMis.

Nie lubimy zmian, bo są stresujące, a także dlatego, że zaburzają codzienną rutynę i oznaczają brak stabilności.
Spośród zmian w miejscu pracy jako najbardziej stresujące wskazano redukcję etatów i zwolnienia pracowników, zwiększenie wymagań dotyczących wydajności pracy lub obciążenia pracą oraz zmiany stanowisk pracy lub struktury zespołów. Unsplash/ Studio Republic

Dane niestety nie są zbyt optymistyczne. Okazuje się, że jesteśmy dużo bardziej przeciążeni emocjonalnie, niż rok temu – tłumaczy w rozmowie ze Strefą Biznesu Agata Swornowska-Kurto, Prezes Zarządu Grupy ArteMis.

Jak podaje, w zeszłym roku wynik ten oscylował na poziomie od 30 do 40 proc. Natomiast w tym roku jest to już 50 proc. – Prawie 43 proc. respondentów obawia się otwarcie powiedzieć o pogorszeniu swojej kondycji psychicznej przełożonemu – mówi. Jednocześnie zwraca uwagę, że sami liderzy twierdzą, że czas na rozmowy dotyczące samopoczucia zatrudnionych mają. – Tutaj pojawia się pytanie, dlaczego o tym nie rozmawiają – pyta. – Z naszego badania również wynika, że jesteśmy przeciążeni, a także to, że nie lubimy zmian – wymienia.

Autorzy badania podkreślają, że właśnie to zmęczenie zmianą i emocjami z nią związanymi są kwestiami wymagającymi zaopiekowania w miejscu pracy. – Ważne jest, aby czynnik ludzki stał się jednym z najważniejszych elementów w procesie zarządzania zmianą – mówi Swornowska-Kurto.

Omawiane badanie pokazało, że 48 proc. liderów i 36 proc. pracowników stres towarzyszy co najmniej często (a więc „często”, „bardzo często” i „cały czas - codziennie”). Ponad połowa (55 proc.) uważa, że stres związany z presją zmian jest ponadprzeciętny (w 10-stopniowej skali odpowiedzi „6”, „7”, „8”, „9”, „10”). Wśród czynników wpływających na nasze samopoczucie i kondycję psychiczną respondenci wskazywali „presję czasu i tempo pracy” (38 proc.), „zbyt małe zarobki” (31 proc.) i „zbyt dużą liczbę zadań” (29 proc.). Natomiast jako trudności psychologiczne, które w ich przekonaniu występują w środowisku pracy, podawali: wypalenie zawodowe (wg 48 proc. badanych), wyczerpanie psychiczne (wg 47 proc. badanych) oraz zaburzenia nastroju, czyli np. depresję (wg 25 proc. badanych).

Ekspertka podkreśla, że nie chodzi tylko o zewnętrze zmiany, jak miniona pandemia, wojna na Ukrainie, czy niepewna sytuacja gospodarcza, ale do tego należy dodać także zmiany organizacyjne. – Organizacje przechodzą obecnie przez zmiany modelu pracy. Mam tutaj na myśli pracę hybrydową, zdalną, a także elastyczne podejście do zatrudnienia – tłumaczy. Ekspertka przyznaje, że pojawiło się „mnóstwo nowych czynników, które powodują, że firmy muszą mierzyć się z pewnymi turbulencjami”. Swornowska-Kurto wskazuje także w tym przypadku na ekspansję nowych technologii, z którymi mierzą się przedsiębiorstwa.

– Generalnie zarządzanie zmianą, to zarządzanie emocjami. Ponieważ, jeżeli nie uwzględnimy tego czynnika miękkiego, którego często biznes w Polsce tak bardzo nie lubi, to będzie nam bardzo ciężko o jakąkolwiek transformację, która zakończy się sukcesem. Dlatego zachęcamy do tego, żeby troszczyć się o zdrowie psychiczne, ale również o czynnik ludzki, o empatię, o tzw. komunikację włączającą – mówi i dodaje do tego dbanie o samoświadomość i rozwijanie autoempatii.

Spośród zmian w miejscu pracy jako najbardziej stresujące, niezależnie od stanowiska, wskazano:

  • redukcję etatów i zwolnienia pracowników (31 proc.),
  • zwiększenie wymagań dotyczących wydajności pracy lub obciążenia pracą (27 proc.),
  • zmiany stanowisk pracy lub struktury zespołów (24 proc.).

Liczba zmian nie jest jedynym problemem. Istotne jest także, a może przede wszystkim to, jak te zmiany są wprowadzane. W idealnym scenariuszu zarówno liderzy, jak i pracownicy powinni mieć komplet informacji i czas, by móc się w pełni przygotować do zmiany, tak, aby w jak najmniejszym stopniu zaburzała ich codzienną pracę. Niestety nie jest tak idealnie. Ponad 40 proc. badanych jest zdania, że zmiany w ich miejscu pracy wprowadzane są bez żadnego przygotowania pracowników (45 proc. badanych) oraz uznaje, że zmiany wprowadzane są bardzo szybko, przez co samemu trudno się do nich przygotować (42 proc. badanych) i, co ciekawe, częściej ten problem dostrzegają liderzy niż pracownicy.

Problematyczna jest także kwestia komunikacji w procesie zmiany. Prawie 60 proc. badanych nie jest przekonanych, aby zmiany w ich firmie były zawsze szczegółowo komunikowane i wyjaśniane pracownikom (31 proc. uznaje, że tak nigdy nie jest) – zauważa Swornowska-Kurto.

Wyniki badania pokazują także, że również liderzy mierzą się z wielkim obciążeniem. Prawie połowa z nich (48 proc.) odczuwa stres co najmniej często, a 42 proc. stwierdza, że utrudnia im to realizację bieżących zadań. Ponadto 41 proc. liderów przyznaje, że coraz częściej pracuje w nadgodzinach. W tym wszystkim mierzą się też z presją zmian i koniecznością zaopiekowania się zespołami w zmianie.

W jaki sposób firmy korzystają na zdrowi psychicznym zatrudnionych?

– Biznes bardzo często pyta, dlaczego mamy zajmować się zdrowiem psychicznym w organizacji? Przecież my nie jesteśmy psychologiem – podaje. – Dobra wiadomość jest taka, że zgadza się- nie jesteście psychologiem i nie powinniście nim być – podkreśla.

Natomiast, zdaniem ekspertki, zajęcie się tym tematem ma wymierne i policzalne korzyści dla firm. – Mierzy się to na przykład liczbą absencji chorobowych z tytułu zaświadczeń od psychiatry, mierzy się to lojalnością, zaangażowaniem, motywacją, czy chęcią do tzw. pro aktywności w firmie – mówi.

Swornowska-Kurto przyznaje, że większości firm właśnie na tym zależy, szczególnie w obliczu zmian, gdzie „innowacja i świeżość jest bardzo potrzebna”. – Natomiast jak wynika z naszego badania, pracownicy i liderzy są przeciążeni emocjonalnie – zaznacza. – Jak takie osoby mają zarządzać zespołem w pełni sił, jeżeli sami oporują tym zmianom – podkreśla. Ekspertka przyznaje, że zwiększa się świadomość na ten temat, niemniej, jej zdaniem jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Strefę Biznesu codziennie. Obserwuj StrefaBiznesu.pl!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu